Jump to content
Dogomania

UMilki

Members
  • Posts

    1410
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by UMilki

  1. Witam, Olin dotarł do mnie :) Śmiać nam się chce, bo ilość moczu jaka jest w tym psie jest całkowicie nieproporcjonalna do masy jego ciała. Chłopaka czeka "odpaszanko" i tu dojdą jeszcze witaminy, żeby nabrał wyrazu :) Jest piękny, ale paskudnie chudy. Na pewno za kilka dni będzie miał zaserwowane kąpanie, bo nie pachnie fiołkami. Postaram się na bieżąco informować Was co u Olina słychać. Na razie jedno jest pewne - umie przechodzić przez siatkę, ale nie jak po drabinie. Ma jakieś swoje tajne sposoby. Ale my i z tym sobie poradzimy. Na razie zaznaczył każde miejsce w kojcu i na wybiegu. W końcu jest u siebie ;) Pozdrawiam
  2. Dbając o Antosia podnoszę do góry :) Antoś wyraźnie zdrowieje. Jest jeszcze trochę opuchnięty, ale rana ładnie się goi.
  3. [quote name='Dzika_Figa'] Już lecą do mojej mamy do Krakowa - jak tylko dotrą, to mama przesle Balbinie. UMilki - prosimy o adres! Niestety nie udało mi się kupić smyczki od kompletu, ani żadnej pasującej - UMilki, może Ty coś znajdziesz a ja zasponsoruję?[/QUOTE] Ale piękne!!! Będzie Balbinka ślicznie wyglądać. Już się doczekać nie możemy. Poszukam, albo nie, poproszę kolegę, żeby wyplótł smyczkę w odpowiednim kolorze. Bardzo dziękujemy.
  4. Ano mieszkam :) Figa spytaj Mamynabank lub Romki... one widziały. A ja zapraszam :)
  5. Dołkiem się dzielą. Każdy ma swoje pięć minut i każdy coś wykopie od siebie :) Zastanawiam się, kiedy zrobią podkop pod dom. A niewiele im brakuje :)
  6. Antoś miewa się lepiej. I wszystkim moim (mało przyjemnym) zabiegom poddaje się praktycznie bez oponowania. Tak, że mogę to wszystko robić sama, bez pomocy osób trzecich. Ma chłopak zaufanie. Jest bardzo pogodnie nastawiony, garnie się do mnie bardzo. Na inne psy nie zwraca uwagi, a ma ich wokół siebie kilka. Jeszcze kilka dni i wszystko się zagoi, a ja będę mogła zdjąć mu z głowy ten paskudny kołnierz, który (de facto) w ogóle mu nie przeszkadza (uff). Teraz leży w cieniu i czeka aż upał da spokój.
  7. Nasza tarasowa trójeczka ;) [CENTER][IMG]http://lh3.ggpht.com/_ER2aN-8C988/TEbX9vxy75I/AAAAAAAAAUc/sIf4GrkkNCM/DSCN8055.JPG[/IMG] [/CENTER]
  8. No to ja w ramach dzisiejszego upału wrzucam moją kochaną trójeczkę. [CENTER][IMG]http://lh3.ggpht.com/_ER2aN-8C988/TEbX9vxy75I/AAAAAAAAAUc/sIf4GrkkNCM/DSCN8055.JPG[/IMG] [/CENTER]
  9. Już się poprawiam i przepraszam za obsuwę. Szyja: 40 Klata: 60 Od szyi do klatki - góra: ok 16, dół 17-18 (+/- cm) Pozdrawiamy
  10. No to hop laseczko moja w górę.
  11. Na tym zdjęciu to faktycznie ja :) Romka postanowiła mnie jednak uwiecznić... cóż ano jestem :) Antoś obecnie w kołnierzu i nie wygląda tak ładnie jak na zdjęciu. Okazało się, że opuchlizna z lewej strony, którą wzięliśmy za deformację "pogryzieniową" okazała się a i owszem pogryzieniową, ale ropną. Odwiedziliśmy dziś weterynarza. Rana jest obgolona, oczyszczona, ja dostałam wszelkie wskazówki co czynić trzeba (trzy razy dziennie oczyszczanie rany, płukanie, smarowanie). Antoś dostał antybiotyki. Cały czas był spokojny. Tylko odgłos golarki go mocno zaniepokoił. Drogę spędził na moich kolanach obserwując świat za oknem. I stwierdzam, że zdecydowanie woli kobitki. Z moim TŻ nie chciał nigdzie iść. Będę na bierząco informować o postępach w kuracji. Bidulę musiało bardzo boleć. Teraz będzie lepiej.
  12. Blacky jest bardzo energicznym psiakiem. Biega z Milką po łące, szarpią się z patykiem, obszczekuje towarzystwo. Jego aktywność nie wskazuje na wiek koło 10 lat. Ale są u mnie dwie suczki w podobnym wieku i one mają podobną aktywność jak Blacky. Nie mi oceniać ile ma lat, bo ja się na tym nie znam. Najważniejsze, że jest zdrowy, silny, dzielny i odważny. W życiu przeżył swoje. Napewno był bity, kopany, musiał walczyć o jedzenie i ktoś go nagle przestał kochać. Teraz biega wolno, bo nienawidzi izolacji, samotności, niewoli (patrz kojec). Uwielbia być pieszczony, głaskany, chwalony. Na spacerach wybiega w przód, żeby sprawdzić teren i zaraz do nas wraca. Może jest trochę kłótliwy, ale to raczej wynika z tego, dlaczego mam nie obszczekać psiaków zza płotu?? Zupełnie inaczej zachowuje się, gdy jest na smyczy. Wtedy żaden szczekający pies go nie interesuje. Jest wtedy skupiony na marszu blisko nogi :) Uroczy pies.
  13. Niestety, ale tak właśnie ocenił go lekarz. Mówiłam już o tym fakcie wcześniej.
  14. Oto dane od weterynarza oraz rachunek za pobyt Blackiego: [CENTER][IMG]http://lh3.ggpht.com/_ER2aN-8C988/TER6WrskOgI/AAAAAAAAATo/-vibq0wRIks/s640/wizyta.jpg[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_ER2aN-8C988/TER6V4fbLjI/AAAAAAAAATk/L0J7sylgooI/s640/rach.jpg[/IMG] [/CENTER] [IMG]file:///H:/rach.jpg[/IMG][IMG]file:///H:/wizyta.jpg[/IMG]
  15. Antoś również nie może się doczekać. Chłopak lubi towarzystwo :) i straszny z niego pieszczoch.
  16. [quote name='papryka']Ewo wlasnie poszedl przelew - za hotel i weta, czekamy na skan rachunku i wrzuc tez rachunek za hotel co oplacalismy:) Blackie w gore po domek!!!!!!!!!! musimy pozbierac nowe deklaracje bo na koncie Blackiego zostalo 52,5:( wiec Cioteczki proszę o pomoc w rozsylaniu watku!!!!![/QUOTE] Wrzucę, wrzucę popołudniu, bo muszę dokopać się do skanera :)
  17. Na dobranoc kołysanka z wiatru :)
  18. Antoś lubi swoją budkę. Na noc w niej się zaszył. Jutro zrobię mu zdjęcia. Coraz śmielej merda ogonem i zaczyna mu się mordka uśmiechać. Dziś wywalił się do góry brzuchem, bo bardzo podobało mu się czesanie (mam co z niego wyciągać) i wcale mu nie przeszkadzała asysta innych psiaków. Jestem z nich wszystkich bardzo dumna :) Antku, miłych snów.
  19. Hopa hopa chłopcze w górę!!! Jak on by chciał mieć pana tylko dla siebie... U mnie musi się mną :) dzielić z innymi i nie zawsze jest z tego powodu zadowolony. Teraz śpi w swoim foteliku na tarasie... słodziak.
  20. Antoś jest bardzo przyjaźnie do nas nastawiony i wszystko jest bardzo ciekawe. Zrobiliśmy obchód koło domu, zwiedziliśmy całą łąkę, wieczorem poszliśmy na dłuższy spacer. Powoli pozna wszystkie michałowskie zakątki. Bacznie przyglądał się pracy panów, którzy wykańczają się przy reszcie ogrodzeń ;) Na razie poznał moich lokatorów: Milkę, Blackiego, Balbinę i "sąsiada" Dingo. Obyło się bez warczenia czy jeżenia sierści. Myślę, że dużo więcej będę mogła opowiedzieć za dzień dwa, kiedy to co nowe stanie się znanym :)
  21. Antek już u mnie. Leży sobie w cieniu, cichutki, spokojniutki. Jak upał zelżeje wybierzemy się na spacer po okolicy.
  22. Podnoszę z rana :) Upał straszny. Dziś nie obroni się przed polewaniem wodą ;)
  23. Balbina hopa hopa!!! Dziewczynka jest fantastycznym kompanem tak dla dziecka jak i dla osoby starszej. Pieszczoch, przylepa, totalna pacyfistka. Kocha jedzenie, ale u mnie psiaki dostają posiłki dwa razy dziennie i nie ma możliwości podjadania z misek ;) Ostatnio było u nas ognisko. Balbina wspięła się na szczyt swoich możliwości i wskoczyła na ławkę, żeby być bliżej kiełbasy :D Na szczęście towarzystwo szanuje zasadę - Nie karmimy piesków, a piesków było sporo...
×
×
  • Create New...