Od kilkunastu już miesięcy przypatruję się z daleka pracy fundacji. Jestem pełna głębokiego szacunku za Waszą pracę. Udało mi się nawet kilka osób namówić do przekazania 1% podatku na rzecz boksiów :) i nadal będę namawiała wszystkich dookoła. Chciałabym adoptować bokserka - bokserkę, gdyż moja ukochana suńka z racji wieku, przyzwyczajeń (ukochany fotel, trawnik, dywanik ) pozostała w domu rodzinnym. Obawiam się tylko jednej rzeczy - pozostawania psa w domu na czas mojej obecności w pracy. Do tej pory moja Saba zostawała w domu sama najwyżej 5-6h. Dla nowego podopiecznego to byłoby około 9h. Przez resztę czasu i weekendy miałby dużo zabawy i spacerów Czy powinnam próbować adopcji? w ogóle decydować się na bokserka (czy też jakiegokolwiek innego psa)? Doradźcie proszę :)
P.S. Axel jest piękny i mój TZ się w nim zakochał z miejsca.