Cześć Madzia.
Któreś z Psów ( dora lub rudy) robią sobie ze mnie jaja. No ale od. Początku..zamówiłam im karmę, niestety troszkę za późno, bo kuriera jeszcze nie było, a karma wczoraj sie skonczyyla.. ugotowałam im cokolwiek do jedzenia i zostało `trochę` na dzisiaj..wystawilam rano garnek na dwor, bo brak miejsca w lodowce. Garnek byl przykryty pokrywka.. chce wziac ten garnek, a on pusty..:P stawiam na Rudego! Pewnie miał frajdę, kiedy bylam z dora i lara w leesie.
Dzisiaj jak na mnie bardzo aktywnie D&L 6 km spaceru, Rudy prawie 3,5 km :)
I zamiast sobie coś gotowac, to gotuje im ryż pomieszany z maakaroonem i całe szczęście mam jeszcze dwie puszki lukullusa :)