FUNIA - tu udało się dość ładnie uchwycić bo ogólnie to ona nie lubi fotek
[URL="http://img689.imageshack.us/i/obraz159i.jpg/"][IMG]http://img689.imageshack.us/img689/3811/obraz159i.jpg[/IMG][/URL]
FUNIA jest (jak już wspominałam) mamą TINY. Trafiła do mnie przez przypadek w 2002r. Mój -wtedy chłopak, a dziś mąż przyniósł ją, taką malusią na rękach i powiedział że stała bidulka na klatce schodowej. musiał ktoś ją podrzucić bo ona nawet nie umiała chodzić po schodach, a dodam że mieszkałam kiedyś na 4 piętrze.
Przygarnęłam sierotkę i przez pierwsze dni czekałam aż ktoś jej będzie szukał. Niestety (A TERAZ W SUMIE STETY:lol:) nikt się nie zgłosił i Funia została ze mną, a po dwóch latach pojawiła się Tina.