Jump to content
Dogomania

Malwa774

Members
  • Posts

    177
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Malwa774

  1. [quote name='betty_labrador']dziekuje :) olejne. bo suche zostaly w pracy :P[/QUOTE] Dzięki za odpowiedź :razz: Masz może więcej takich prac? :p
  2. [quote name='betty_labrador']moje wczorajsze (Tosia) [IMG]http://img146.imageshack.us/img146/8953/img057m.jpg[/IMG][/QUOTE] Świetne ! :loveu: Jakimi pastelami wykonywałaś prace? ;)
  3. Zauważyłaś, może jakieś zaczerwienienia na skórze? Przyczyn łupieżu może być wiele. Przesuszenie skóry . Łupież może mieć też podłoże niedoborowe ( brak witamin) lub grzybicze. Może ma niedobór witamin? Oczywiście moge się mylić więc niech się wypowie ''doświadczony'' dogomaniak ;)
  4. Zauważyłam, że jedna z moich psin ma zaczerwienione opuszki łap (chociaż może na zdjęciu tego za bardzo nie widać) oraz miejsca pomiędzy nimi, a w dodatku kuleje i ciągle liże tę ranę. A wygląda to mniej więcej tak: [IMG]http://ifotos.pl/img/1009352_qewpxa.JPG[/IMG] Czy któreś z Was miało podobny problem i jak poradziliście sobie z nim? jakieś maści, żele? jeśli tak to jakie i co ewentualnie zrobić, żeby nie lizał się po tej łapie bo to według mnie pogarsza tylko sytuację ......
  5. Co myślicie o taki ''rysunku''? [URL="http://ifotos.pl/img/konie_qxxwsq.jpg"][IMG]http://ifotos.pl/mini/konie_qxxwsq.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://ifotos.pl/img/konie_qxxwep.jpg"] [/URL]
  6. Umaszczenie ma jak owczarek, ale to nadal jednak szczeniak więc może wyrosnąc zupełnie na coś innego niż wygląda :razz:
  7. Co robicie jak takie małe za przeproszeniem niewydarte, obszczekujące każdego przechodnia ''coś'' drze sie na cała ulice? Miałam dzisiaj taką sytuacje, że szłam sobie z psem akurat tym największym i budzącym w niektórych respekt:razz:, i oczywiście panu ''uciekło'' takie małe niewydarte coś -,-:shake: Zwróciłam uwage, żeby wziął psa (myślałam, że może ten pies uciekł właścicielowi, byłam w błędzie), mój pies toleruje psy, ale takich małych obszekiwaczy toleruje do czasu. Facet oczywiście psaa nie wziął :shake:, nie miałam innego wyjścia jak tego psa odgonić, ale i to nie podziałało. Mój pies troche nie wytrzymał więc wystarczy, że 2 razy szczeknął donośnym głosem i już pieska nie było. :evil_lol:
  8. Zauważyłam, że jeden z moich psów ma nieciekawą ranę. Pies ciągle ją liże, poleciałabym z nim od razu do weterynarza, ale jest juz dawno zamknięty, a jak dzwonie aby umówić sie na wizytę nikt nie odbiera :roll: Nie wiem co robić, przy ranie nic nie robiłam oprócz przyjrzeniu się, a nie chce niczym smarować co by jej jeszcze bardziej nie pogłębić, jednak coś trzeba zrobić. Więc może wy coś doradzicie? [IMG]http://ifotos.pl/img/1_seerpr.jpg[/IMG] [IMG]http://ifotos.pl/img/2_seerpx.jpg[/IMG]
  9. Sliczny kudłacz. I co z psiakiem?:)
  10. Wiadomo coś?
  11. Oczywiście, a te pieniądze można by było wydać na dobra karme oraz akcesoria dla malca. No niestety co się stało, to się nie odstanie psiak jest i już, to decyzja twojego brata.
  12. [quote name='*kleo*'] Pan przyszedł do naszego salonu odebrać swojego psa. Razem z nim przyszedł jego synek. Ja trzymałam moją yorczycę na rękach, jak mały ją zobaczył to zaczął wyciągać ręce z zamiarem głaskania. Na to odzywa się tata "Nie znasz pieska, najpierw zapytaj pani czy cię nie ugryzie". Aż duże oczy dostałam ze zdziwienia, że w końcu znalazł się ktoś, kto o tym pomyślał. [/QUOTE] To chyba niecodzienna sytuacja prawda? ;) U mnie dzisiaj było podobnie, aż sie miło zrobiło. Wprowadzili się nowi sąsiedzi i bardzo spodobały im się moje psy. Jak wychodziłam z podwórka zaczepił mnie ich 5- letni syn i sie zapytał czy mógłby pogłaskać?Czy go połkną w całości? Ja od razu sie rozpogodziłam i dałam dziecku pogłaskać moje psy, mówiąc że go nie połkną w całości :p, od takich sytuacji to aż się miło robi :p
  13. Mozę lepiej tego wcale nie wiedzieć?
  14. :razz:A ile takie coś kosztuje?
  15. [quote name='motylek1007']pamiętam, ze powiedzialam wtedy o tym hodowczyni i sie uśmiała ;) Mówilam tej pani, ze to cavalier, ale on swoje "ale panią oszukali, poczeka pani pare miesiecy, to zobaczy jaki olbrzym z niego wyrosnie" ;)[/QUOTE] Oj co by się pani nie zdziwiła :evil_lol:
  16. Sunia jest śliczna :) Podnosze.
  17. [quote name='FigabaS']To nie jest wina psa![/QUOTE] Ale jak tak tego nie oceniam, więc najprędzej źle mnie zrozumiałaś. Według tego artykułu wychodzi, że jest to wina psa.
  18. To tylko moje zdanie, nikt nie musi się z nim zgadzać ....
  19. [quote name='ewunian']Mój to chyba wyczuł i zaczął ujadać na gościa i amstaffa. "Ares" zaskowyczał i wcisnął się za auto, pociągając pana. Ten zaś do mnie z uznaniem: "Te, co masz takiego ostrego psa?" Ja: "Ano, proszę pana, widzi pan, co sterydy i siłownia robią z psem i człowiekiem" :)[/QUOTE] Hi hi dobre :evil_lol:
  20. Nie rozumiem na jakiej zasadzie jest to wina psa Oo Pies na smyczy, z właścicielem. Jakieś dziecko bez opieki pcha łapy do psa, wiadomo że pies może być agresywny. To wina rodziców, jak własnego dziecka upilnować nie potrafią. Ale również moim zdaniem taki pies powinien być w kagańcu.
  21. świetnie żę siódemeczka ma już dom ;]
  22. Wiem coś o tym :evil_lol: Ide z psem sąsiadki, pies wielkości ratlerka w małym kagańcu, niestety ale trzeba bo to mały ujadacz :cool3:, dorośli już schodzą bo ide z 'groźną rasą psa' i w dodatku jeszcze w kagańcu to w ogóle jeszcze kogoś zagryzie :evil_lol:
  23. [quote name='Saththa']Mnie też. Złapało za serce strasznie... Powinno być jakieś ostrzeżenie żeby nic w rękach akurat nie trzymać ehh. Jak człowiek dalej będzie się tak "rowijał" to niedługo jak się ludziom bliźnieta urodzą to jednego też zabijać będą. jedno powiem: to piszczenie to do teraz mam w głowie i obawiam się, że szybko się go nie pozbędę. Z drugiej strony to chyba jednak jest patologia. Skoro młoda osoba i to do tego dziewczyna jest w stanie zrobic cos takiego to to normalne nie jest. Tj To ogólnie normalne nie jest ale w tym wydaniu podwójnie nienormalne. I Jeszcze to nakręcili. Co za... nie znam na dobra sprawę słowa które w pełni by nazwało to bestialstwo, ani słowa jakim można by dosadnie określić osobę o takim zachowaniu.[/QUOTE] Rzuca sobie tymi szczeniakami jak gdyby nigdy nic, i co mu w takiej sprawie zrobić możemy? Niestety nie wiele. Ale mam nadzieję, że znajdą tą osobe i ją ukarzą.. Zgadzam się z tobą w 100% Saththa.
  24. Jak ja uwielbiam ten temat :razz: Idem ze swoimi kudłaczami: Zaczepia mnie starsza babka i pyta: -Jakie to rasy psów? - Ja na to, że to są... ( nie dała mi dokończyc, i zaczeła wymieniać do jakich są ras) Pierwsze co usłyszałam, to że wszystkie są psami ras agresywnych :lol: ( 3 kundelki do kolan) Potem mi mówi, ale jak sie bliżej przyjrzy to widać że to pitbulle lub ich mieszanka :evil_lol:
×
×
  • Create New...