myśle ze dam rade i bedzie to deklaracja stała :)
A niektórym ludziom psy zawsze będą przeszkadzać, do dziś pamietam suczke "misie" którą wszyscy dokarmiali jeżdziłam do niej codziennie z garem jedzenia, okazało się że bedzie mamusią... aż pewnego razu nie wyszła się ze mną przywitać jak zawsze ... leżała w budzie zwinięta w kłębek ... a na jedzeniu był rozsypany biały proszek :( Byłam małą dziewczynką ale pamiętam to jak dziś :(
Więc cioteczki ratujmy Gapcia żeby nie spotkało go to samo