-
Posts
22256 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
12
Everything posted by Anula
-
Ano - jesteśmy w domku.No i trochę relacji. Pani Tereska(wspaniała,przemiła osoba)przywiozła Filipka przed pierwszą,spotkaliśmy się na parkingu,porozmawialiśmy i z przesiadką Filipek trafił do nas o drugiej godzinie.Chciałam go oprowadzić po ogrodzie-nie było mowy.Filipek był zestresowany na maksa.Ponieważ nie załatwił się ulokowałam posłanko i jedzonko w łazience.Pięknie zjadł ryż z kurczakiem i poprawił suchą karmą RC Junior.Wody nie napił się.No i zaczęło się mizianko,po tym wsadzając okulary na nos zauważyłam parę pcheł.Nie było rady,trzeba było Filipka wykąpać.Kąpiel była bardzo szybka bo wiedziałam,że pies jak na jeden dzień to i tak ma za dużo wrażeń.Filipek oparł się o rant wanny dwoma łapkami i tak go wykąpałam-nie był zachwycony kąpielą no ale cóż się dziwić.Zrobiłam masażyk ręcznikiem z czego był bardzo zadowolony.Położył się na swoim posłanku a ja go jeszcze długo,długo miziałam,na koniec został obcałowany w prześliczny pychol i poszliśmy spać przed czwartą.I tak wyglądały pierwsze godziny kochanego Filipka w nowym domku.Rano wyniosłam go na ogród ponieważ nie umie chodzić po schodach ani na smyczy.Załatwił swoje wszystkie potrzeby ale musiałam z duszą na ramieniu uwolnić go ze smyczy i szelek bo stał w miejscu i się potwornie trząsł.Zjadł z apetytem śniadanko i napił się wody.Zniosłam posłanko do pokoju w którym przebywamy i Filipek jest cały czas z nami,zwiedza niestety tylko pokój bo schody są jeszcze dla niego nie do przeskoczenia.Był też na tarasie.Porobiłam trochę fotek.Zaraz wstawię fotki i zajmę się wysyłką kontenerka tylko chciałam poprać to co jest w kontenerku.Na jaki adres mam przesłać kontenerek?Reszta relacji później bo trudno jeszcze po tak krótkim czasie pobytu Filipka coś napisać o nim.
-
Skontaktowałam się w tej chwili z Panią Teresą jest przed Piotrkowem Trybunalskim a więc jeszcze ma kawał drogi do pokonania.Filipek spokojnie jedzie.Jesteśmy umówieni we Wrocławiu w Leśnicy.
-
Tak - tu na tym wątku można zobaczyć ile ludzi bezinteresownie włączyło się aby pomóc temu psu i to tak w krótkim czasie.Szczególne podziękowania Zadrze i Toli,które zamiast odpoczywać w niedzielny poranek pojechały do Schroniska wyciągnąć tą kupkę nieszczęścia,obciąć i przekazać Pani Teresie do samochodu.Wielkie podziękowania i wielki szacunek dla wszystkich.Myślę,że te wszystkie osoby dalej będą wspierać Filipka obecnością na wątku, a jeżeli Filipek znajdzie dobry domek to będzie to nagrodą dla wszystkich. A ja już ugotowałam małemu ryzik z kurczaczkiem i jarzynkami aby mały już miał,bo napewno przyjedzie baaardzo głodny.Posłanko wymoszczone też czeka na nowego przybysza,a mój rezydent Miki chyba nie spodziewa się takiej niespodzianki.
-
Serdeczne dzięki - a już zastanawiałam się gdzie go zapisać do dobrego fryzjera.Zdradź tajemnice jak został obcięty bez kagańca,bez narkozy?
-
Cioteczko masz jakieś szelki albo obróżkę i smycz to bardzo proszę pożycz i ubierz go.Ja zaraz odeślę.Jak przyjadę muszę go zaraz oprowadzić po ogrodzie a ciężko mi będzie założyć mu.Bez tego będę się bała go tak puścić.
-
Boże Filipku - mam łzy w oczach - łapany na nie wiem co chwytak ,pętlę to straszne.No ale dobrze,że jest już u Kochanej Cioteczki.
-
Przeżywam tą podróż Filipka,będzie transportowany w transporterku-tyle km i godzin.Biedny niunio.No ale ta podróż to będzie ostatnim stresem,który musi pokonać.Innej opcji nie ma.
-
Może ten nowy fajny tekst sprawi,że Gusieńka znajdzie domek.
-
Dzięki Kochane Cioteczki za dobre fluidy teraz tylko pozostaje mi czekać na mojego Filipka.Przyjedzie jutro do Wrocławia prawdopodobnie przed 24 godz.Ja go odbiorę no i będziemy w domku w Polkowicach chyba dobrze po północy.Trzymajcie kciuki.
-
[quote name='anetek100']haaa jestem i ja:)Anula wielki szacun:):):)[/QUOTE] No znalazłaś mnie i tego bidoka.Wydaje się mi,że to będzie nie lada wyzwanie - zobaczymy czas pokaże.
-
Wszystkie pieniążki powinny iść na Fundację a ja będę rozliczała się z Fundacją.
-
Cieszę się bardzo,że tak szybko udało się załatwić transport to rzeczywiście cud.Dziewczyny jak będziecie zabierać Felusia ze Schroniska to wszystkie papiery jakie ma też.Dobrze by było jakiś opis od weta z zabiegu-oczywiście jeżeli to jest możliwe.
-
Zapisuję sobie.
-
Tak!- ten biedak mi nie dawał spokoju.Muszę mu pomóc.Jest zgoda Feluś - Filip tak go nazwę jeżeli będzie zgoda cioteczek po moim najukochańszym tymczasowiczku przyjedzie do mnie.Będzie miał wszystko na co mnie będzie stać,dojdzie do siebie i będziemy mu na spokojnie szukać najlepszego domku na świecie.Trzymaj się Felusiu jeszcze trochę i będziesz łóżkowym chłopakiem.
-
Bardzo proszę o pełne dane do przelewu,ponieważ Bank mi nie przyjmie. Jeszcze moja kochana siostrzyczka zaoferowała 10 zł deklaracja stała. Będzie pod jednym nickiem - 30 zł stałej.
-
A kiedy Feluś jedzie do hoteliku?Mają to być wpłaty jednorazowe czy też stałe? Czy ktoś może na wątku więcej napisać o psie?
-
Tak trzeba wyciągać i to na cito i ściągać ciotki.Deklaracja stała 20zł na dzień dzisiejszy. http://img825.imageshack.us/img825/9205/89243052.jpg
-
Sonia-miala wspanialy dom.ZA TM-ZEGNAJ.....
Anula replied to lika1771's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziewczyny-ja obserwuję Sonieczkę od początku wątku.Kurcze-najgorsze to,że mam problem z wetem tj.badaniami,mieszkam w dziurze.Z moją Cecylką jeździłam na badania ale podstawowe do Legnicy.W przypadku Cecylki Vetoryl był ustawiony zanim sunia trafiła do mnie ale dawka,którą zalecił wet była za duża.Sonia wymaga obserwacji i przede wszystkim dzielenia Vetorylu.Vetoryl sponsorowało schronisko,ponieważ jest dość drogim lekiem.Konsultowałam się z malawaszką i dzięki niej sunia czuła się świetnie.Vetoryl-kapsułkę wysypywałam na kartę od bankomatu w kształcie stożka następnie przyklepywałam,robiłam drugą kartą prostokąt i dzieliłam na trzy części lek.Myślałam o Soni i przypuszczałam,że może mieć zespół Cushinga dlatego nie proponowałam BDT,ponieważ nie mam możliwości badania poziomu hormonów.Gdyby sunia nie znalazła domu,musiałam bym jechać na badanie do Wrocławia a to jest 100km.Badanie wykonuje się co pół roku a w początkowej fazie podawania Vetorylu nawet co dwa miesiące.Sonia by była na bank u mnie ale ze względu na badania nie jestem w stanie zapewnić jej odpowiedniej opieki. -
Wyrzucony i potrącony piesek szuka domu - pilne!
Anula replied to joanna_80's topic in Już w nowym domu
Zaznaczam sobie bidulka. -
Malutka pudlisia potrzebuje pomocy .Już w swoim domu.
Anula replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Propozycja BDT odrzucona.Suni będzie się szukać domku na miejscu. -
Malutka pudlisia potrzebuje pomocy .Już w swoim domu.
Anula replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Zaproponowałam BDT - Jak na razie czekam na rozpatrzenie propozycji. -
Malutka pudlisia potrzebuje pomocy .Już w swoim domu.
Anula replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Też czekam na wiadomości o małej. -
To jest niesamowite i zarazem piękne - co może dać psu przebywanie w DT.Lucek przeszedł ogromną metamorfozę.