-
Posts
22256 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
12
Everything posted by Anula
-
Ja rozumiem,że każdy w życiu jakąś spotkał tragedię związaną z psami,psem ale bardzo proszę,wszelkie niuanse mile widziane jest na pw.Po co zaśmiecać wątek naszego Bastusia,który dotyczy tylko Bastka.A no właśnie Nasz Bastuś ma książeczkę a wniej opis jego leczenia,szczepień,chipu-jakoś mi umknęło.Dorotko czekamy na wieści o Bastusiu,bardzo jestem ciekawa Twojej oceny a przypuszczam,że wyjdzie na szóstkę.
-
[quote name='dorota k.']Podpisuję się rękami i nogami pod powyższym. I nie dociera do mnie, jak "ludzie" mogą. Mizianko dla Kamusi poproszę:)[/QUOTE] No właśnie! Nie raz zastanawiam się jakie były wcześniejsze losy Kamy.Nie daje mi to spokoju.To jest tak wspaniały pies,bezproblemowy,mądry,delikatny w swoim zachowaniu,absolutnie nie agresywny w stosunku do wszystkich zwierząt,kotków,piesków,nawet jeża,który ma swój domek pod krzaczkiem,że nie mogę jakoś przejść nad tym do porządku dziennego,że właściciel Kamusię opuścił,nie szukał jej,nie dał jej szansy na powrót do domu.Mam ogromny żal do takich ludzi,ponieważ by wystarczyła porządna obroża i adresówka,aby Kama mogła wrócić do domu.Kilka razy mojemu rezydentowi przytrafiło się zaliczyć,plac zabaw albo szkołę bo mamy w sąsiedztwie i zaraz był telefon,że Miki tam przebywa ale to tylko dzięki adresówce na której jest pełny adres i nr.tel.Czy to w przypadku właścicieli psów jest tak bardzo kosztowne aby tego nie można było im zafundować na lata? A jeszcze wrócę do jeżyka,co drugi,trzeci dzień idziemy z Kamusią do jeżyka i Kama w pysku zanosi mu marchewkę a ja jabłko,tak się dzieje,że jabłko nie chce oddać bo traktuje chyba jak piłkę,natomiast marchewkę zostawia pod krzaczkiem.I jeszcze coś Kamusia bardzo lubi jabłko obrane i marchewkę,a więc codziennie sobie chrupie.
-
CAPRI - ofiara bandziora spod Chynowa -POMOC POTRZEBNA
Anula replied to ANETTTA's topic in Już w nowym domu
[quote name='szafranekm']Ja podaję swoim psiakom Salvikal - zestaw witamin i mikroelementów.Właśnie miałam zamawiać, ale Capri potrzebuje bardziej wyspecjalizowanych witamin. Poszukam, jakie byłyby najlepsze.Może coś podpowiecie.[/QUOTE] To może ten preparat: [url]http://sklep.mvet.pl/Preparaty-mineralno---witaminowe/Dla-kotow/Koty-dorosle/produkt.2333.BB---Recovery-Balance/[/url] -
I jeszcze trochę. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy29/341951/1467008/49442717_img_0044.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy29/341951/1467008/49442718_img_0046.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy29/341951/1467008/49442719_img_0047.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy29/341951/1467008/49442720_img_0048.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy29/341951/1467008/49442721_img_0051.jpg[/IMG]
-
[quote name='rodzice']No kochanie moje już nie bedzie miało nieprzyjemnych zabiegów - teraz tylko cieszyć się życiem i czekać na super domek .[/QUOTE] Tak Kamusia cieszy się życiem to jest bardzo pogodny i uśmiechnięty psiak. Dzisiejsze fotki Kamy. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy29/341951/1467008/49442711_img_0033.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy29/341951/1467008/49442712_img_0035.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy29/341951/1467008/49442713_img_0036.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy29/341951/1467008/49442714_img_0038.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy29/341951/1467008/49442716_img_0043.jpg[/IMG]
-
Dzisiaj byliśmy na ostatniej wizycie u weta.Wet bardzo zadowolony. Oj! cmokał,cmokał z zachwytu,że Kamusia taka grzeczna,dała sobie bez problemu szwy ściągnąć.Pocałował ją w czułko i życzył wspaniałego domku.Pięknie się wszystko zagoiło.Na jednym szwie jest delikatne zgrubienie ale powiedział,że to rozejdzie się.W razie jakichkolwiek pytań odnośnie zdrowia Kamy zaproponował kontakt telefoniczny z nim.Jeszcze na sam koniec osłuchał Kamusię,wymacał,pozaglądał w uszka,ząbki i na sam koniec powiedział - no Kama to teraz okazem zdrowia jest.Na pożegnanie nie policzył nic za wizytę i życzył szczęścia w nowym domku. To tak w skrócie o wizycie. Kamusia bez kubraczka sobie chodzi i jest z tego powodu bardzo szczęśliwa,wreszcie wolna.
-
To bardzo dobrze Aniu,że się skupiasz na Bastusiu i jego problemach tylko nie rozumiem dlaczego pisałaś akurat na wątku hospicjum czarodziejki o problemach Bastka i nie tylko.Wątek hospicjum powinien tylko dotyczyć hospicjum a wątek naszego Bastusia tylko Bastusia. Kilka rzeczy Tobie się nie podoba to pisz na tym wątku i otrzymasz odpowiedź. Jeżeli chodzi o fotki to też siedzę w tym temacie bardzo długo i często jest tak,że one przekłamują,uchwycisz moment,że pies jest wesoły,radosny,ładną ma postawę a następny kadr to może być taki,że pies smutny,bez życia tak jak by miał się szykować za tamten świat,a więc z tymi fotkami to też różnie bywa-uwierz mi. Nie jestem przeciwna zapraszaniu ludzi na wątek Bastusia ale niech te osoby nie wprowadzają zamętu na wątku.Bastek ma opiekę,ma domowe warunki w DT,był skonsultowany pod względem weterynaryjnym,michelle wstawia fotki i opisuje jego zachowanie,teraz wyjdą ogłoszenia,szukamy mu najlepszego domku a więc nie wiem o co chodzi.Wszyscy zaglądamy na wątek i opiekujemy się Bastusiem na ile to jest możliwe.Bastek nie będzie opuszczony aż do znalezienia mu super domku.Nawet jest zapewnienie ze strony docha i dorota,że jak nie znajdzie odpowiedniego domu to te osoby deklarują się utrzymywać go w DT do końca jego dni,zresztą ja też podtrzymuję swoją deklarację i nie opuszczę Bastusia bo to mu obiecałam.
-
Dorotko wiem,że by Tobie nie przyszło do głowy dawanie Bastusia do budy,zresztą nikomu z nas kibicującym naszemu Bastusiowi ale ja chciałam na to zwrócić uwagę,że dom z ogrodem to w pewnym stopniu jest niebezpieczeństwo tego,że Bastuś może wylądować w budzie,aczkolwiek wcale nie musi. Aanka za bardzo nie rozumiem co miały znaczyć Twoje posty na wątku hospicjum Czarodziejki odnośnie wątku Bastka.Czy nie wystarczy wątek Bastusia aby na nim skupić się.
-
Wiesz Dorota z tym domem z ogrodem to też różnie bywa,ponieważ może wyniknąć taka sytuacja,że ludzie nieodpowiedzialni z powodzeniem mogą umieścić budę na ogrodzie i wsadzić tam psa,natomiast mieszkający w bloku to wyklucza.Mam dom i wiem,że taka opcja jest możliwa,pomimo tego,że nigdy nie przyszło mi do głowy stawiać budy i uwiązywać tam psa na łańcuchu.Są ludzie i ludziska.To tylko taka moja refleksja na temat domu z ogrodem.
-
[quote name='evita2000']Czy jest jakaś szansa na wstawienie nowej fotki Leosia, pstrykniętej choćby telefonem komórkowym?[/QUOTE] Ostatnia fotka była 22 lutego jak Leo został zawieziony do hotelu. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-8XgN5QUnN_4/T0VEglQ0nAI/AAAAAAAABn4/iLJIsyrufiw/s640/DSC06187.JPG[/IMG] Już minęło dwa miesiące,a więc powinny być jakieś konkretne wiadomości o Leo i zdjęcia.Jak można ogłaszać psa jak praktycznie po dwóch miesiącach pobytu w hotelu są bardzo nikłe wiadomości o nim i brak zdjęć.Jedyna fotka z hotelu-wyżej.Nawet nie wiadomo jaki jest stan zdrowia Leo i czy oglądał go w ogóle wet.
-
Aniu to nie prawdza,że nie masz nic do powiedzenia,masz takie samo prawo jak wszyscy skupieni przy Bastusiu. Michelle przeprowadziła wizytę u weta i wet nie zauważył jakiś konkretnych dolegliwości.Gdyby kręcił się w kółko michelle by to napisała na wątku.Jeżeli by miał jakieś dolegliwości bólowe też by to zauważyła.Ze zdjęć wynika,że Bastuś sobie spaceruje po ogrodzie,a to,że jest w ruchu to bardzo dobrze świadczy o jego stawach.By było masakrą gdyby nie wstawał i nie chciał chodzić. Jeżeli chodzi o dom dla Bastka to jest oczywiste,że będzie nowy dom poinformowany o zachowaniu Bastka i uświadomiony,że to nie jest młody pies a w związku z tym musi mieć szczególną opiekę.Nie martwmy się na zapas,na razie jeszcze nie wyszły ogłoszenia.Na wszystko przyjdzie czas i rada.Jeżeli będzie dobrze Bastek opisany potencjalnym adoptującym i sprawdzony dom na wszystkie sposoby to raczej nie powinno być takiej opcji zwrotu z adopcji.
-
No a dzisiaj nowinki.Kamusia pięknie aportuje.Dzisiaj od samego rana przynosi już piłeczkę i podaje delikatnie do ręki,przedtem przynosiła ale rzucała ją pod nogi.Kamusia jest szalenie mądrym psem,bardzo szybko się uczy,jest wspaniała.Jest bardzo kontaktowa.Kto zaadoptuje Kamę naprawdę będzie miał wspaniałego psa z przepięknym charakterem,bez wad.
-
Bastek to piękny pies w typie PONa,któremu życie nie napisało szczęśliwego scenariusza.Został znaleziony,skrajnie zaniedbany,wycieńczony - trafił do jednego z dolnośląskich przytulisk.Bastek ma już swoje lata,ale cieszy się jeszcze dobrym zdrowiem.To uroczy,przesympatyczny psiak,nienachalny,tolerujący inne zwierzęta,trochę żyjący w swoim własnym świecie.Najprawdopodobniej spędził swoje najpiękniejsze lata na łańcuchu,a na starość ktoś go wyrzucił jak niepotrzebny śmieć.Dzięki pomocy wolontariuszek,Bastuś został umieszczony w domu tymczasowym na dolnym śląsku, w którym jest otoczony troskliwą opieką. Powoli otwiera się na ludzi,poznaje ciepłą rękę człowieka.Bastuś czeka na domek,który da mu tak niewiele,a zarazem tak dużo - własny ciepły kącik i odrobinę ciepła....Bastuś to nie najmłodszy psiak,ale na odmianę losu nigdy nie jest za późno...Bastuś prosi - przygarnij mnie a odwdzięczę się całym swoim serduszkiem! Kontakt: tel.502 847 379 i 530 471 565 mail: dorciabol@wp.pl Poszedł ten tekst i fotki str.8 post 186 str.10 post 239 str.11 post 262 str.24 post 578 str.26 post 641 Czekamy teraz na ogłoszenia jak ukarzą się to wstawię na wątek. Dorotko na maila niektóre przyjdą i musisz je aktywować.
-
[quote name='rodzice']Domek z Niemiec na razie sie wstrzymuje .[/QUOTE] To nic strasznego,że Państwo się wstrzymują,czy też rezygnują z powodu guzków.Nic się nie stało.Bardzo dużo suczek teraz ma guzki,że w zasadzie to norma,tak powiedział mi wet w rozmowie,przyczyną jest między innymi to,że nie są sterylizowane jak nie są dopuszczane do psów.Wet oglądał je,macał i już na samym początku przy wizycie pierwszej powiedział,że to nie są sprawy rakowe na 100%.Inaczej wyglądają jak są z podejrzeniem raka.Ja rozmawiałam z wetem na pierwszej wizycie, aby po wycięciu przesłał do analizy do Wrocławia ale on powiedział,że nie ma najmniejszego sensu przesyłania i pchania się w koszty.On operuje bardzo często je u suk i jeżeli jest podejrzenie to wtedy wysyła.W przypadku Kamy to było bez sensu.A więc nie będzie wyników bo już nawet to co zostało usunięte to nie ma.Wet określił Kamunię jako zdrową a guzki to norma u suczek.Jeszcze powiedział,że bardzo dobrze,że nie wydałam Kamy do adopcji z guzkami,ponieważ one rosną i jak są duże to mogą przerodzić się w złośliwe,a adoptujący by mógł to zignorować.Też dowiedziałam się,że gorsze są rozsiane,drobne,Kamunia miała tylko dwa, po jednym na każdej listwie mlecznej przy sutku.One były ruchome i tym bardziej nie była to sprawa rakowa.Jeżeli guzek nie przemieszcza się to wtedy można podejrzewać coś złośliwego.Piszę o tym co się dowiedziałam u weta aby w razie zapytań mogłaś wytłumaczyć jeżeli by było zapytanie.Po miesiącu nie będzie śladu,ponieważ były malutkie nacięcia i guzki były wyłuskane a nie wycinane. A Kamunia teraz siedzi u mnie na kolankach i ledwo co mogłam napisać post.Kochany przytulak.
-
[quote name='Poker']To dobrze,że są chętni na Kamę.Trudno zresztą ,żeby nie były na tak wspaniałą sunię. Wnusia kochana .[/QUOTE] Tak Kamusia jest wspaniałym psem w moich oczach to ideał.Jest szalenie mądra, kochana,oddana całkowicie człowiekowi,jednym słowem człowiek i spacer to ponad wszystko co ceni najbardziej.No a wnusie,też są kochane,kochają zwierzęta.W domu mają teraz pięć świnek morskich.Zaadoptowali parkę.Okazało się,że samiczka jest w ciąży, no i powiększyła się im rodzinka o trzy maleństwa.Już samiec został wykastrowany aby nie było następnej wpadki.Teraz maleństwa prześliczne szukają domku. Dzisiaj coś będzie wiadomo o nowym domku.Państwo mają skontaktować się ze mną. Zaraz pędzimy do weta na zastrzyki.
-
Ciocie to,który tekst umieszczamy? Jeżeli chodzi o dom z ogrodem to raczej taki powinien być wskazany i tak jak to napisała Dorota w kontakcie z zainteresowanym i tak się wypytuje o warunki.Jeszcze można jedynie dodać,że nie wydamy Bastka na łańcuch do budy,ani do kojca. Są dane kontaktowe Doroty tylko jeszcze koniecznie mail.To też bardzo pomaga w dialogu z nowym domkiem. Jak będę miała pełne dane kontaktowe,wybiorę fotki i wysyłam zaraz tekst i fotki do ogłoszeń.
-
[quote name='badmonique']Coś tam napisałam do ogłoszeń. Bastek to psiak, któremu życie nie napisało szczęśliwego scenariusza. Został znaleziony skrajnie zaniedbany,wycieńczony - trafił do jednego z dolnośląskich przytulisk. Bastek ma już swoje lata, na pewno ponad 12, ale cieszy się jeszcze dobrym zdrowiem. To uroczy psiak, nienachalny, tolerujący inne zwierzęta ,trochę żyjący w swoim własnym świecie,. Najprawdopodobniej spędził swoje najpiękniejsze lata na łańcuchu, a na starość został wyrzucony jak niepotrzebny śmieć:( To stąd zapewne jego„zamknięcie” na otaczający świat. Bastek jednak powoli otwiera się na ludzi, poznaje co to dotyk, zainteresowanie, czy chociażby spacer. Ostatnie miesiące spędził w domu tymczasowym otoczony opieką i sercem jednej z wolontariuszek. Szukamy dla niego domu, który da mu tak niewiele a zarazem tak dużo- własny kąt i trochę ciepła...Bastek to nie najmłodszy psiak, ale na odmianę losu nigdy nie jest za późno... Cioteczki a mogę poprawić trochę- oczywiście poprawki mogą być do weryfikacji. Bastek to piękny pies w typie PONa,któremu życie nie napisało szczęśliwego scenariusza.Został znaleziony,skrajnie zaniedbany,wycieńczony - trafił do jednego z dolnośląskich przytulisk.Bastek ma już swoje lata,na pewno ponad 12,ale cieszy się jeszcze dobrym zdrowiem.To uroczy,przesympatyczny psiak,nienachalny,tolerujący inne zwierzęta,trochę żyjący w swoim własnym świecie.Najprawdopodobniej spędził swoje najpiękniejsze lata na łańcuchu,a na starość ktoś go wyrzucił jak niepotrzebny śmieć,skazując na powolną śmierć w osamotnieniu.Dzięki pomocy wolontariuszek,Bastuś został umieszczony w domu tymczasowym na dolnym śląsku, w którym jest otoczony troskliwą opieką. Powoli otwiera się na ludzi,poznaje ciepłą rękę człowieka.Bastuś czeka na domek,który da mu tak niewiele,a zarazem tak dużo - własny ciepły kącik i odrobinę ciepła....Bastuś to nie najmłodszy psiak,ale na odmianę losu nigdy nie jest za późno...Bastuś prosi - przygarnij mnie a odwdzięczę się całym swoim serduszkiem! Kontakt: tel.502 847 370 mail: dorciabol@wp.pl
-
Zabawy nie było końca. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy29/341951/1467008/49281570_img_0026.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy29/341951/1467008/49281583_img_0027.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy29/341951/1467008/49281597_img_0029.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy29/341951/1467008/49281608_img_0030.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy29/341951/1467008/49281618_img_0032.jpg[/IMG]
-
Dzisiaj w odwiedzinach była moja wnusia.Kamusia była bardzo szczęśliwa,że wreszcie ktoś przybył do chałupy i konkretnie pobawił się z nią. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy29/341951/1467008/49281505_img_0016.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy29/341951/1467008/49281520_img_0020.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy29/341951/1467008/49281531_img_0022.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy29/341951/1467008/49281546_img_0023.jpg[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy29/341951/1467008/49281556_img_0024.jpg[/IMG]
-
Sunia po amputacji ogonka, FRYGA w cudownym domku !!
Anula replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Fryga jest bardzo ładna swoją urodą na pewno zachwyci nie jeden domek. Trzymam za Frygulca kciuki! -
Kudłacze w potrzebie - wątek dyskusyjny - PROSZĘ O NIE CYTOWANIE ZDJĘĆ
Anula replied to leni356's topic in Już w nowym domu
[quote name='nat.']Zajrzyjcie do tego kudłacza, proszę! Siedzi na Paluchu. Może ktoś go rozpozna! http://www.dogomania.pl/forum/threads/225982-Pies-w-typie-PONa-na-Paluchu!!! Kudłaczka odebrał właściciel! -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
Anula replied to Energy's topic in Już w nowym domu
[quote name='coronaaj']Cos cisza na watku?[/QUOTE] To dobrze,że cisza bo chyba nie ma nowych bid potrzebujących pomocy.