Jump to content
Dogomania

wenia41

Members
  • Posts

    486
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wenia41

  1. Gdzie moje michy ??? Kto mi je zabrał??? Zdziwienie, smutek i coś jeszcze w ślepiach??? :-o [IMG]http://img834.imageshack.us/img834/416/p1000769f.jpg[/IMG]
  2. Oj są, są i nie tylko wilki ale i dziki takie na dwóch nogach :evil_lol: !!!!! One są najgorsze !!:angryy:
  3. Dlatego zawsze mówię .... wysyłać w eter same pozytywy, nigdy negatywy bo mamy później spełnienie życzeń.....
  4. Dobrze, że szczęka się nie połamała:evil_lol:, gdy Ci wypadała. :cool3: Co żałować ludziskom niech se pogadają bajeczki dla grzecznych dzieci, dodaje to im może odwagi i piesa się sami nie boją, a i dzieciaczki nabierają odwagi, że to nie potwór tylko zwierzak o którego trzeba dbać i który czuje tak jak my skoro pancia go ubiera :confused:w grube, zimowe futerko. :evil_lol:
  5. No tak powiedzmy, że za mnie też chociaż raz zjechałaś bo jakoś tak mnie wszystko boli dzisiaj. Więc na te stare latka zamiast deski wyciągnę może łyżwy i pojeżdżę na zasypanej działce po stawie jeśli oczywiście nie potłukę sobie rozumu z którego chcę właśnie wstać.:cool3:
  6. No cóż parę fotek już się z kończyło!!! Dlaczego nie ma fotek???? nie ma piesa????
  7. Kurcze ja przy swoim to sama muszę w mrozy zakładać sto ubranek bo skubaniec nawet nie myśli o powrocie do cieplego domku, a o tym że mi może być zimno to nawet do tej psiej łepetyny mu nie przyjdzie. On się tarza w śniegu, bawi, gania, a ja dla rozgrzewki jak dobra pancia za nim.
  8. No tak taka to sobie pożyje - ski weźmie i pogimnastykuje się - to za mnie też proszę przy okazji parę razy zjechać!!!!:lol:
  9. A mój futrzak woli chyba jednak miasto???? jak siedzimy na działce to się ewidentnie nudzi, wszystkich zaczepia do zabawy albo sam głupawej galopki dostaje. I spacery nie pomagają - na długie nie można tu sobie pozwolić bo to więcej psich zgraj bezpańsko biega nawet tych z listy pierwszej dziesiątki niż ludzi łazi. A tu gdzie mieszkamy możemy łazić sobie godzinami i żadne psiska nas nie gonią chcąc zjeść nas żywcem. Łazimy sobie i nie spotykamy na swojej drodze żadnych czworonogów ani dwunożnych istot. Spotykamy ich tylko i wyłacznie wówczas, gdy sobie tego życzymy, zmienimy wtedy trasę na bardziej uczęszczaną.
  10. Saite jak smażę naleśniczki, pierożki, racuszki czy tylko chlebek to z kuchni zwierzaka pozbyć się w żaden sposób nie mogę. I tak znajdzie sposób aby do niej się wkraść i patrzeć na mnie tak oczekującym wzrokiem i cielskiem gotowym do natychmiastowego ruchu w moją stronę. Wydaje mi się wówczas, że ta sprężyna na której siedzi wystrzeli go do nieba. Ale on za czosnek i cebulę też da się oskubać z piórek. :evil_lol:
  11. No nie i tutaj pustki. Nikt nie zagląda, a Wunia zniknęła nie tylko chyba z wątku Gapciowego - nie spotykam jej na dogo ani Sylwi, gdzie cioteczki i wujkowie przeskoczyliście??????
  12. Fajnie, że znajdziesz czas dla innych bidul tylko nie zawal swoich obecnych obowiązków tych najważniejszych bo inaczej będzie :mad:od rodzinki.
  13. Ja mojemu obecnemu futrzakowi zaczęłam teraz dawać dla wygody sucha karmę zmieszana z karma z puszki lubi to, wcześniej jemu i poprzednim zawsze gotowałam na drobiowym lub za serduchach ryż z warzywami. Kupowałam w dużych ilościach, gotowałam od razu więcej i porcje mroziłam też dla wygody, nikt nigdy w sklepie nie wciskał mi nieświeżego mięcha, a nawet wybierali takie ładniejsze obłożone mięchem coby pieso się dobrze najadł, fakt kupowałam w normalnej cenie. Ale ten cholernik wyobraźcie sobie najszczęśliwszy jest gdy dostanie cosik z obiadu, a gdy to jest zupa to jest w psim raju, on jest chyba z upodobań wiejskim burkiem z budy, który gustuje w "zlewkach". Ja mu frykasiki, mięsko, a on zupkę wybiera. Coś z nim chyba nie tak :evil_lol:
  14. A Chestera w galerii też nie widziałam !!!!!??????
  15. Będzie widać, a jak nie to go w tych miejscach, gdzie będą paseczki ogolisz na łyso, co sobie będziesz żałowała :cool3: ma kudełków tyle, że nie odczuje ich braku, a paseczki będą wyeksponowane i mniej do szczotkowania, a jak w tych miejscach będzie mu chłodniej to może zrozumie, że nam na spacerkach teraz nie jest tak cacy. :evil_lol:
  16. Avaloth & Iś jak wrócę do domciu, a mojego darmozjada - wiewióra nie będzie to wiem już na pewno, gdzie go szukać !!!!:evil_lol: Dwa w jednym - jeden w dwóch :evil_lol: Ja chcę taką chustkę dla mojego :placz::placz: U mnie nie mogę dużej dla DONA dostać. A szeleczki będzie widać z futerka na bank, a jeśli nawet się schowają to przecież będzie w Twojej świadomości, że ona tam jest i na rączce będzie przecież widoczna.:evil_lol:
  17. Też tak uważam !!!! Człowiek wszystko pod siebie potrafi zmienić nawet geny nic nie winnych zwierząt bo biedakom wszystko jedno czy wyglądają tak samo jak X - lat temu. Byle były kochane, miały pełną michę, odpowiedni wybieg i ciepło w zadki. A na wyglądzie to nam tak naprawdę - ludziom tylko zależy. JAKŻE NAM NA TYM KOCHANYM WYGLĄDZIE NASZYCH UKOCHANYCH FUTEREK ZALEŻY.
  18. http://i84.photobucket.com/albums/k3..._7248kopia.jpg Mi się podoba ta po po lewej stronie. A po ile te cacuszka i gdzie można je zamówić ???
  19. Bezcenny jest widok kiteczki związanej śliczną gumeczką, słodziaki :loveu: codziennie może być inna. :evil_lol: ja lubię piesy owłosione do czesania szczotkowania itd. Mam Dona on ma kitkę z ogona. Poprzedni Don miał przez ludzi i dzieciaki fobie na punkcie swojego ogona. Każdy chciał dotykać jego ogon, a przy tym podnosili go do góry co go irytowało. Wystarczyło tylko jak usłyszał wyraz - ogon szedł ale co chwile odwracał się i chował ogon. Fakt ogon miał faktycznie piękny ale on nie był tego świadom niektórzy chcieliby go na kołnierz.
  20. :evil_lol: no i co !!!!! :crazyeye: są rzeczy na tym świecie, które ludziom się nie śniły !!!! :crazyeye:
  21. No pewnie każdą historię można sprowadzić na ziemię - czemu nie. Ale są i takie, które nie za bardzo można no i nie chce się urealniać. 1/ Np. mój ojciec. 100% ateista, na wszystko miał zawsze naukowe wytłumaczenie, wszystko inne to bajki, a opowiadał zawsze wspaniałe na poczekaniu wymyslone. Jednak jak zmarł mój brat 2 - latek po nocach spać nie można było- słychać było płacz małego dziecka, po podłodze jeździły samochodziki, a piłka kozłowała jakby to ktoś ją w ruch wprawiał. I tak noc w noc. Ojciec nie wzruszony jakby nigdy nic psioczył na mąmę, że wymysla sobie bo sam w delegacjach był. Ale gdy do domu wrócił i pospał sobie to za namowa rodziny i znajomych sam do księdza poleciał dał na mszę, a księdza sprowadził aby mieszkanie poświęcił. Przeszło jakby kto ręką odjął. Ja to z opowiadań całej rodziny znam ( jeszcze mnie na świecie nie było) ale tata nigdy, przenigdy nie przyznał mi się do tego otwarcie- omijał i zmieniał ten temat byleby tylko nie odpowiedzieć dosłownie TAK - NIE. Do końca był ateista i szukał na wszystko naukowych wyjaśnień. ( czyli jak trwoga to do Boga) 2/ W chwili śmierci mojego wujka (najlepszy szwagier - kumpel mojego taty) to skrzypce, które tata położył na stole ( nie na brzegu) spadły same na podłogę i to dość daleko od stołu. Później dopiero okazało sie że to wuj przyszedł się pożegnać z tatą.
  22. nie ma psa Iś to Twój czy mój?????? No jakbyś nie wiedziała to co byś powiedziała??????
  23. No cóż piszemy, piszemy ale to i tak nic nie zmieni w ocenie i wymogach hodowlanych. Ja chciałabym tylko aby ZK uznał DONKI za swoje, a nie jako pety ułatwiłoby to nie tylko kochanie tych futrzaków przez ich miłosników ale i ujednoliciło hodowlę: wzorzec rasy, teraz co klub to inni champions Polski, a który z nich jest tym naj, naj. Przecież długowłose były, są i będą jak świat światem więc dlaczego są petami? Możnaby nawet tak dyskutować co było pierwsze kura czy jajo - DONK czy ONK. Wiadowo Niemiecki - czystość rasy - więc dlaczego np. są dopuszczane całe czarne ITD, ITD. Możnaby tak doczepiać się wielu innych szczegółów. Ja miałam pecha :placz: zakochałam się w rodowodowych kundlach. Co z tego że posiada w ZK rodowód, prześwietlenia i inne bzdety jak jest uznanym budzącym podziw kundlem.
  24. No ludziska nie zmieniać nicka, toć mi się już pomału zaczyna zdawać, że Pan Alzheimer zaczyna mnie odwiedzać, gdy wchodzę na dogo. Kociokwiku niedługo dostanę!!!!!:placz: Nie wiem czasami już kto jest kto. Dobrze chociaż, że futerka zostają bez zmian. Im imion nie zmieniajcie !!!!!:mad:
  25. CD zdjęć!!!! [IMG]http://img405.imageshack.us/img405/6554/p1000768l.jpg[/IMG] [IMG]http://img222.imageshack.us/img222/7808/p1000766u.jpg[/IMG] [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/8416/p10007670.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...