domek by był darmowy chyba ze by wyszły jakieś choróbska straszliwe.oby nie.ja co prawda pracuję ale na ten czas maluchy by miały żłobek u moich rodziców.poza tym ja mam sklep i zaraz bym im zdjęcia porobiła i odpowiednio zareklamowała to może by się szybko DS znalazł - dwa psiaki już w ten sposób znalazły domki :)))))
rozmawiałam dziś z panem, który ma amstafkę - strasznego lizusa :) i może będzie domek dla Sziny. Jego kolega może się podejmie opieki. jak tylko coś będzie wiadomo daję znać i podaję na Was namiary.Trzymamy kciuki