Odkopałam stary wątek który zakładałam Azji żeby nie mnożyć niepotrzebnie. Te problemy o których pisałam wcześniej są już na szczęście nieaktualne:D Kuwety są poza zasięgiem psa, wodę jeszcze zdarzy się wylać, ale to już sporadycznie, a szarpanie nogawek całkiem jej przeszło:D No ale pies rośnie i pojawiły się nowe...
1. Mamy pewien problem z nauką czystości. W tej chwili w mieszkaniu mamy remont i w sporej części nie ma podłogi. Jest goły beton, który Azja traktuje jako świetną ubikację. Wyprowadzamy ja w dzień co 4-5 godzin, noc już wytrzymuje beż załatwiania się, i ostatnio zaczęła sama sygnalizować że chce wyjść. Niestety jeśli tylko uda jej się wejść na beton to od razu się tam załatwia, i nie ma znaczenia czy była na spacerze 10 minut 3 godziny temu. Zastanawiam się czemu akurat tam się tak lubi załatwiać i czy po położeniu podług nie zostanie jej nawyk załatwiania się w tym miejscu?
2. Jak rozładować nadmiar energii u szczeniaka i w co się bawić? Pies ma codziennie ok 2,5 godziny spaceru. Kilka razy takie krótkie ok 15 minutowe i jeden długi, ok 1,5 godzinny połączony z ganiniem za piłką i różnymi ćwiczeniami, a mimo wszystko psa w domu roznosi energia. Po długim spacerze jeszcze przez przynajmniej godzinę lata po mieszkaniu i demoluje wszystko co znajdzie się w zasięgu wzroku. A nawet jak śpi to każdy większy ruch, otwarcie drzwi potrafi ją poderwać na nogi.
3. Jak oduczyć szczyla włażenia na ludzi? Pies włazi na kanapę ale nie po to żeby się na niej położyć, tylko żeby po niej biegać i to że ktoś akurat siedzi wcale mu w tym nie przeszkadza. Po prostu potrafi przebiec po człowieku. To samo jeśli chce żeby ją pogłaskać. Nie kładzie się obok tylko włazi na człowieka. Dodam że sunia ma ok 4-5 miesięcy i waży ok 12 kilo, także problem jest dosyć uciążliwy.
Wiem że osobą doświadczonym w wychowywaniu psów te pytania mogą się wydać przynajmniej dziwne, ale to jest mój pierwszy pies w życiu i nie bardzo wiem jak z czymś takim postępować. Z góry dziękuję za wszystkie podpowiedzi:D