MagdaCh
Members-
Posts
154 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by MagdaCh
-
to ciekawe ze suczka okazała się domowa :) wczesniej wygladala wg weta na przebywającą na polach dziko co najmniej kilka miesięcy. Jednak ma spory kamień na zębach? Na moich oczach był usuwany, chociaz nie udalo sie całkiem i jeszcze parę zębów przy tym poszło :) Ale nie macie pojęcia jaki smród z pyszczka był !!
-
Jestem niestety troche zaskoczona ze jest taka słaba... U mnie była pierwszy dzień po znalezieniu jej na śniegu i było źle, ale chodziła po schodach. Co prawda rzeczywiscie poruszala sie dziwnie, jak 'baletnica' ale mialam nadzieje ze to sie poprawi. Apetyt miała ogromny- wydawalo mi sie ze szybko przytyje. Biedna... Wiem ze to mało prawdopodobne, ale zapytam - jest szansa, ze ona zostanie u Ciebie juz na zawsze? Nie zostalo jej prawdopodobnie duzo czasu zycia...
-
treśc ogloszenia wyslanego do Słowa Polskiego-Gazety Wrocłąwskiej: Przyjazna starsza suczka średniej wielkości bardzo potrzebuje kochającego domu lub chociaż domu tymczasowego. Bardzo źle znosi pobyt w schronisku. Była znaleziona na polach w ciężkim stanie, prawie zamarznięta. Tel. kontaktowy 668 980 123."
-
rozmawiałam przez telefon z p. Joanną Kleszcz z TOZu i zasugerowala mi zebym dala ogloszenie do wyborczej, wiec zrobie to tylko mowila ze potrzebny bylby nr telefonu kontaktowy w sprawie tej suni zeby podac do gazety. Czy ktos moglby mi taki nr napisac- i ew. nr schroniskowy tego pieska bo tez chyba jest potrzebny. A ja podam swoj nr jeszcze raz jakby komus byl potzrebnhy 605667234
-
ja po wyciagniagnieciu tej suczki z lecznicy gdzie miala byc uspiona zadzwonilam do Starzy dla Zwierzat. Znalezli jej dom tymczasowy i nastepnego dnia wieczorem pojechala tam. Potem mialam kontakt telefoniczny z dziewczyna ze Strazy wlasnie i stad wlasnie mialam wszystkie informacje, nie wiem skad ona dowiedziala sie ze pies zostal uspiony...
-
z sunią najgorzej! rzeczywiście to ona była w schronisku... Wcześniej została zaadoptowana przez podobno odpowiedzialną, polecaną przez kogoś panią do domu stałego. Niestety, pani ta, nie informując nikogo, jeszcze chyba przed świętami oddała suczkę do schroniska, ponieważ jej dwa koty nie zaakceptowały jej. Tam, uznana chyba za bezwartościową, została uśpiona... :( To przestroga chyba, że każdego adoptująbego trzeba sprawdzac, nawet jesli jest polecony. Inna rzecz, to to, ze teraz jak sobie pomyślę co ta suczka przeszła przez ostatnie dni swojego życia... masakra... Nie trzeba jej było zatem ratowac tylko zgodzic sie na uspienie juz na poczatku chyba. Czy to oznacza ze takie stare schorowane bidulki lepiej jest jednak usypiac? Jak uważacie? Suczce nie udało się znaleźc miejsca w ktorym bylaby bezpieczna...
-
piesek już szczęśliwy w DS!wrocław!Znaleziony jamnik!!
MagdaCh replied to Gluszka's topic in Już w nowym domu
co z pieskiem? -
niestety stara jest - min.10 lat zęby juz sie chwieją. na tych zdjeciach wyglada lepiej niz w rzeczywistosci ale wydaje mi sie ze moze miec jeszcze szanse tak wygladac :) Jest teraz w domu tymczasowym i we wtorek idzie na wizyte do weterynarza. Jestem w kontakcie z osobami ktore sie nia zajmuja i zadzwonie zapytac sie jak poszla wizyta. Jezeli slyszeliscie o kims komu pasowalby taki piesek na stałe to dzwoncie do mnie 605 667 234 Moze chyba byc to starsza osoba skoro i piesek jest stary chociaz lepiej by bylo zeby suczka juz do konca zostala z jedna osoba, wystarczy jej juz atrakcji, wiec wiadomo...