To może z ogłoszeniami do soboty poczekajcie, to w sobotę z nią wyjdziemy. I będzie miała normalne zdjęcia, tylko gorzej jak znów z nią nie wyjdziemy :(
Dzisiaj Pongo był na spacerku, ale jego koledzy z boksu nie. Sunia już miała zapiętą obroże, ale nie chciała w ogóle iść, a mniejszego kolegi nie mogłyśmy wziąć.
Dzisiaj Fizia normalnie dała mi się pogłaskać :p
Ale Mela i Kitka wpychały się przed nią i suńka uciekała do budy, a potem znów przychodziła po głaski i tak w kółko...
Dzisiaj miałyśmy wyjść z Herką, już nawet pan Marek ją zapinał, ale obroża była za mała...
Niestety Hera wróciła z powrotem do boksu i miałyśmy wyjść z nią później, ale później już nie wyszłyśmy.
Za to wyszedł Rebus i Kora.
Dzisiaj jak byłyśmy z Kaja w schronisku zaczęła szczekać, ale chciała zwrócić na siebie uwagę, ale potem niestety poszła na tyły przepłoszona przez Reksa i Herę