Jump to content
Dogomania

daga2508

Members
  • Posts

    69
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by daga2508

  1. Witam was po małej przerwie. Niestety ale na giełdach nic nie było ostatnio widać ani słychać o Westach. Był malutki młody 1,5 roczny maltańczyk...:niewiem: trudno powiedzieć z jakiego źródła. Będę się teraz częściej na dogo bo mam gipsową skarpetkę na prawej kończynie :cool3: którą starannie obgryza mi moja niunia Suzi. A no tak to jest jak się jest dwunożnym!!! Całą zimę żadnej gleby , a na koniec musiałam orła wywinąć! No cóż czasem tak bywa.
  2. Oooo widzę że na razie stoimy w miejscu....i nowych lumpowych historyjek brak... Chcemy jeszcze!!!
  3. Zdrówka dla Twojego synka Aga i przy okazji podniosę Dagulkę!
  4. Właśnie chcę je zamówić, tylko że tyle tych kolorów tam jest :-o i trudno się zdecydować, ale chyba zostanę przy różowych:cool3: ...
  5. Miejmy nadzieję że się szybko znajdą, a jeśli chodzi o tego kolejnego Westa którego skradziono to też już dałam namiary dalej. Odwiedziłam nawet kolegów na Komendzie Policji by dać znać że źle się dzieje i by mieli oko. W końcu córką policjanta jestem :cool3: i połowę rodziny tam mam w niebieskich mundurkach więc niech też ruszą tyłki i pomogą a nie tylko kawkę popijać i popychać pierdoły na patrolach! W niedzielę sama jadę na giełdę więc przeszpiegi osobiście przeprowadzę:mad:.
  6. Dubelek... Co jest z tą dogo...!?
  7. A co myślicie o tych: [url]http://www.pelna-miska.pl/sklep//index.php?products=product&prod_id=1384[/url]
  8. Szkoda piesków, u nas też dużo kradzieży jest...a mieszkam 60 od Wrocławia i 60 od Kalisza... Przemyt kradzionych piesków kwitnie... Szkoda że ta sunia o której pisałam to jednak nie Daga,miała książeczkę od urodzenia i była starsza. Ale będę monitorować giełdy w dalszym ciągu. Ostatnio zwinęli sąsiadce z balkonu na parterze pieska shi-tzu nie wiem jak to się pisze, otworzyła drzwi tylko by mieszkanie wywietrzyć... O tyle dobrze że pies zaczipowany i dodatkowo tatooo na pachwinie miał więc może się znajdzie. Miejmy nadzieję. Ja jak ze swoją wychodzę to pilnuje jak oka w głowie bo jesteśmy przed czipowaniem... A nie chciałabym mojej wariatki stracić.
  9. [quote name='M@d']Daga, to któreś z tych zdjęć były ... [IMG]http://images45.fotosik.pl/78/4a1f0b0d85d609d8med.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/73/91f86a6f341c8b8fmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/70/08a6a06a59a2398dmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images36.fotosik.pl/66/296efa147783254cmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/74/4f9426ea1b1fea30med.jpg[/IMG][/QUOTE] Super zdjęcia,a szczególnie latająca Mafia... Dzięki za wstawkę! Macie wesoło z taką gromadą... Pozdrowionka i "mizianko dla czterołapów" ...
  10. [quote name='esiag'][B]daga2508[/B] a skad Ty taki ,mega baner wytrzasnelas :-o?? Dzieki :)[/QUOTE] Nikolaaa :kciuki: jest autorką moich banerków:Cool!:. Jest mega wypasiony:eek2:. A spodziewałam się takiego ja wy macie...ale mam dwa osobne w jednej kupie! Jak szaleć to szaleć. I wyrazy uznania dla Nikolaaa!
  11. Trzeba mieć nadzieje że się odnajdzie... A my "dwunożni" musimy w tym odnalezieniu pomóc. W końcu to nasi przyjaciele i jesteśmy im to winni...
  12. Ja mam wgląd na dolnośląskie giełdy tam mam znajomych.:cool3: Więc robię wywiad o znajomych kolegów co niedziele. A o tej suni co pisałam to postaram się więcej dowiedzieć, czy np. ma czip czy książeczkę ma i od kiedy. No i oczywiście nosek czy ma odbarwiony. Może mnie nie być bo mam małe problemy z netem:comp26: ale w razie czego zrobię desant z czwartego pietra na kompa sąsiadki z parteru:diabloti:.
  13. A to niesforny fotosik:mad: może tak Mafję na niego napuścić??? Wyfroterowałaby nim trochę podłogę to by się naprawiło:cool3:! Hi hi. Czekamy na jeszcze i pozdrawiamy z może nie tak dalekiego dolnego śląska....
  14. Już jestem fanką na "Facebooku" tyle pomogę. Banerki też już mam! Podziękowania dla Nikolaaa A dostałam wczoraj telefon od kolego który ma dostęp do ludzi handlujących psami na giełdzie we Wrocławiu, była suczka Westa około 3 letnia, ale miała bliznę po cesarce lub operacji i to mówił że była "dość świeża" nie wiem dokładnie co miał dokładnie na myśli. Wydaje mi się ze nie było pisane na Dogo czy Daga miała szczenięta,więc napisałam. W razie czego dowiem się jeszcze szczegółów jeśli zajdzie taka potrzeba. Trzymamy kciuki. Pozdrawiam.
  15. [quote name='M@d']- Jestem śniegołamacz! [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/70/f6ac381f1851410a.jpg[/IMG][/URL] - A ja śniegoskakacz! [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/70/ee772c0bb63ba5b8.jpg[/IMG][/URL] - Phiii, też mi wielkie coś, każdy to potrafi! [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/70/c42bfb21c455ef78.jpg[/IMG][/URL] - Hej my tu gadu gadu, a Pan nam się gdzieś znowu schował! [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/66/b3b4585400204258.jpg[/IMG][/URL] - Dobra, myśmy go znaleźli, a teraz niech on się wykaże... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/66/a9f024f90b627da0.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] A ja nie widzę fotek? Wcięło je czy cóś? Wiem wiem że to z 2009 ale ... takie wciągające że nie odrywam się od wczoraj...wsiąkłam na amen. Czekamy na jeszcze... I serdecznie pozdrawiamy!
  16. [quote name='M@d']A oto następna mrożąca krew w żyłach historia o tym jak przybył do nas nowy członek stada - kot, jak nie umiał się zachować i co z tego smutnego dla kota wynikło... Ok 4 msc. temu stado powiększyło się. Mimo pewnych obaw jak Lump przyjmie na swój teren nowego domownika i to w dodatku kota, powiększenie stada odbyło się gładko i bezkolizyjnie. Kotek przybył jako kilkutygodniowy "szczeniak". [IMG]http://images33.fotosik.pl/197/7cdfb9f821141069.jpg[/IMG] Był potomkiem kotów żyjących na działkach. Z powodu letniego dokarmiania koty rozmnożyły się tam ponad miarę i nawet pozwoliły sobie na późnojesienne mioty, które miały małe szanse na przeżycie, szczególnie przy nikłej obecności ludzi na działkach zimą ... Moi rodzice szukali domów dla kilku maluchów, które umknęły akcji odławiania zorganizowanej przez jedno ze schronisk. Jednemu z nich my ofiarowaliśmy dom (acz nie ukrywam bez entuzjazmu...ale co było robić, nie było dla niego innego domu...) Kotek od małego terroryzował Lumpa, skacząc po nim, włażąc mu do miski gdy on z niej jadł, wieszając się łapami Lumpa pyska, chwytając w łapy i podgryzając jego łapy, a nawet próbował z początku Lumpa ssać, co wywoływało u lumpa konsternację i ewakuację z miejsca zdarzenia ... Właził też Lumpowi na jego posłanko. [IMG]http://images31.fotosik.pl/197/c718d990046fb40c.jpg[/IMG] Lump przez pewien czas znosił wszystko cierpliwie, jednakże kotek dorastał i nadszedł moment gdy Lump nie mógł już tolerować dokazywania kota. Zbyt upierdliwe zachowania zaczęły być kwitowane powarkiwaniem, a ignorowanie powarkiwania kończyło się tym, że Lump się WYDZIERAŁ na kota, co wywoływało sprint kota w drugi koniec pokoju. [IMG]http://images31.fotosik.pl/191/f8c939b4f5729152.jpg[/IMG] Któregoś dnia kotek nie zrozumiał, że skończyło się dzieciństwo i po raz 1001 wszedł łapkami psu do miski w czasie gdy on z niej jadł. Lump przerwał jedzenie i warknął. Kot jak zwykle olał psa i wyjadał mu dalej w najlepsze... Tego było już za wiele! [IMG]http://images27.fotosik.pl/185/0e774c64baa46720.jpg[/IMG] Bez dalszego ostrzeżenia Lump zaatakował! :crazyeye: Potężne szczęki potomka zabójców jeleni i dzików pochwyciły 800 gramowego kotka tak, że z paszczy wystawał tylko ogonek... Kot nie miał szans z 40-krotnie cięższym od niego napastnikiem. Nawet nie miauknął gdy paszcza wypełniona 2 cm. kłami i łamaczami gruchoczącymi wołowe kości i gałęzie grubości mojego nadgarstka miotnęła nim pod ścianę! Żona krzyknęła, ja zamarłem, Lump beznamiętnie powrócił do jedzenia. W paraliżującej ciszy, od strony bezwładnego ciała kotka leżącego pod ścianą rozległo się ciche "miaaauuu???" ([I]czy ja żyję???[/I]). Kot po kilkusekundowej autodiagnostyce stwierdził występowanie podstawowych funkcji życiowych i postanowił się podzielić z nami tą radosną wieścią... Rzuciliśmy się udzielić kotu pierwszej pomocy, ale okazała się zbędna ... nie pociekła ani jedna kropla krwi!! :eviltong: Kot wyglądał jak zmokła kura. Ociekał rosołem a do sierści miał przyklejone kluski. :cool3: Rozglądał się osłupiały dookoła, nie rozumiejąc co się stało ... Lump skończył jeść i spojrzał na kota jakby mówiąc: [I]Czas na podstawy kindersztuby kocie!! 1) JA jem PIERWSZY. 2) TO jest MOJA miska. 3) Możesz sobie z niej jeść jak JA skończę! (o ile ci coś zostawię) Albo się nauczysz, albo będziesz latał co wieczór, aż zrozumiesz![/I] No i kot chyba zrozumiał, bo teraz już się nie pcha ... Ale to tylko początek. Lump dopiero zaczynał swą karierę jako kocia guwernantka ... to be continued... P.S. Myśleliście przez chwilę, że go zagryzł? Zdradzę Wam coś - my też ... :D UPDATE: Bonusowo tryptyk o latających uszach, z ostatnich spacerów :D [IMG]http://images33.fotosik.pl/197/785df66a60af4364.jpg[/IMG] [IMG]http://images24.fotosik.pl/186/4cf630afe8c54a31.jpg[/IMG] [IMG]http://images34.fotosik.pl/197/6727da927a3fd6eb.jpg[/IMG] Niektóre poruszone, ale światło było słabe :([/QUOTE] Jestem tu na Dogomanii od niedawna ale ciesze się bardzo że trafiłam na tę stronkę! I już jestem fanką :cool2:"Lumpowych i Mafijnych historyjek"!!! A przy czytaniu tej po prostu zaliczyłam glebe z fotela...ze śmiechu!:sweetCyb: Full Wypasss! Już zrobiłam sobie kubeczek herbatki i będę chlipać i czytać z nadzieją że kubka nie połknę...
  17. Ja mam pudla i nie zauważyłam by się kołtuniło czy coś przy szelkach, a jeszcze jej nie obcinałam:cool3: bo za zimno wiec jest zarośnięta...Hi hi taki mały niedźwiadek...Ale każdy pies ma inny włos/sierść.
  18. Gabi podniosłam to i Dagę podnoszę...
  19. Dzięki za odpowiedz wezmą je pod uwagę przy zamawianiu. Pozdrawiam.
  20. Śledzę wątek i cieszę się że znalazł domek. Mundek trzymaj się!!!
  21. Moja Suzi ma obrożę i nosi ją cały czas ale na spacer wychodzimy w szelkach bo się dławi jak ją przypnę do obroży, ma dopiero 4 miesiące i dlatego wiercipiętka lata jakby miała ADHD :painting: i wszędzie jej pełno.:cool3:
  22. Ja tam za szelkami jestem, sunia się nie dławi. Jest jeszcze młoda (4m-ce) i trochę ciągnie więc dlatego wolimy szelki.
  23. Ja swojej pudlicy czyszczę uszy Oticlar'em. Sprawdza się, i jestem zadowolona.
×
×
  • Create New...