-
Posts
6567 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Angel
-
Szyna pytaj i daj znać jak najszybciej !! :) może akurat cos wypali..
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
Angel replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
[quote name='caromina']a próbowalyście w Metro? Dziewczyny może warto najpierw pogadac z gazetami, ze to psy bezpańskie i niech jakis zniżki dadzą.[/QUOTE] to jest ktos kto mógłby pogadać w tej sprawie ? -
tytuł zmieniony !! :)
-
Pola w schronisku już od 4 lat!Potrzebna pomoc w ogłoszeniach !!!!
Angel replied to Natussiaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Natussiaa']a może da sie zalatwic jakies zdjecia ze spaceru? ;) porobiłabym jej ogłoszenia i allegro..[/QUOTE] w sobote postaram się zrobic :) -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
Angel replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
niedługo będe miała rozliczony bazarek :) może starczy na ogłoszenie w gazeci :loveu: -
witam. Ale się porobiło.. ;/ no cóż nie wiem co by tu poradzić po za tymże solidnie trzeba szukać, szukać i znaleźć ten dom !! Musi się jej wkońcu udać. Zmieniam tytuł i pisze na pierwszej stronie krótką historie Rudej aby osoby nowoprzybyłe na wątek wiedziały co i jak,
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
Angel replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
hopp dziewczynki :):) -
biedna rudzinka :( a co z tą Agnieszką ? czyli zostały już tylko 2 z 3 możliwości.. no to czekamy na odpowiedzi. Oby tym razem pozytywne. To na jaki zmienić ten tytuł ?
-
danko nic nie wiem o panu-gdzie mieszka i wgl. Wypytaj co trzeba :) Dziękuje wszystkim za pomoc, za serce i wysiłek wsadzony w tą akcje :loveu: co do papug to jeśli udało by się złatwić większa klatke to przebłagałabym mame i może bym wzięła te papużki :) ile ich jest ?
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
Angel replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
hoooopp dziewczynki :) -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
Angel replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
zapraszam na nowy bazarek dla dziewczyn :) [URL="http://www.dogomania.pl/threads/195308-sukienki-spódniczki-dla-dziewczynek-(146-cm)-i-dla-pań!-do-10.11-na-P-amp-M-!!?p=15620148#post15620148"]http://www.dogomania.pl/threads/195308-sukienki-spódniczki-dla-dziewczynek-(146-cm)-i-dla-pań!-do-10.11-na-P-amp-M-!!?p=15620148#post15620148[/URL] -
dzwoniła do mnie pan zainteresowany Rudą ! :):) ma sunie owczarka belgijskiego-11 letnia i nie wiadomo czy by się zgodziły ale pan chce wiedzieć coś wiecej o procedurach wiec powiedziałam ze ktos sie odezwie.. danko wysyłam do cb pw z nr tel. Porozmawiaj z panem co i jak bo ja tu nie bardzo rozumiem co i jak..
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
Angel replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
[quote name='Angel']już pisze: P&M to dwupak, który czeka na dom 6 lat w Obornickim Schronisku. Peggi-szorstkowłosa sunia (ok 6 lat) i Meggi biała w rude łatki (7 lat). Obie sunie są wysterylizowane i bardzo do siebie przywiązane. Kiedyś ktos zostawił je w lesie przywiązane do drzewa-od tej pory nie miały szczęścia i czekają w schronisku na "swojego człowieka". Sunie są bardzo uczuciowe ale nie nadają się raczej do domu z małymi dziećmi bo mogły by je przewrócić z radości-wyrażają swoją radość skacząc na kogos i dają buziaki. Do obcych podchodzą z dystansem-przywiązały się do mnie i napewno do człowieka z którym by zamieszkały po krótkim czasie także by się przywiązały. Na jedno zawołanie czekają przy przedsionku a gdy tylko je wypuszcze biegają szczęśliwe i skakają po mnie. Uwielbiają się gonić w kółko-jedna zaczepia drugą :) iii to co jeszcze bardzo lubią to pluskanie w wodzie :) Sa bardzo posłuszne-przybiegają na zawołanie, a praktycznie nie odstępuja człowieka do którego się przywiązały na krok, gdy stracą mnie z oczu to bardzo się niepokoja-Meggi udało mi się nauczyć siad, daj łape i lezeć :) Peggi nie bardzo ma się do nauki hehehe. Peggi jest troche zaczepna w inne psy-tzn. na spacerach nekiedy poszczeka ale nie żeby z agresji tylko pokazuje że jest odważna :) Sunie niekiedy w zabawie moga chwycić ząbkami za rękaw ale gdy tylko powie się puść to odrazu tak postępuja. Peggi nieraz z nudy lubi sobie kopać dołki w których potem się kladzie. Niekiedy lubi sie trzymac na uboczu i poprostu śpi ale bardzo czujnie bo gdy gdzies odchodze to nagle wstaje i rusza za mna. [B] cos jeszcze dopisać ? nie wiem jakieś pytania szczególne ?[/B] :)[/QUOTE] caromino tutaj ten tekst o który prosiłaś, tylko powiedz mi jeszcze czy coś dodać ? -
witam zgromadzenie cioteczek Rudzinki :loveu::loveu:
-
[IMG]http://i56.tinypic.com/16m3qzs.jpg[/IMG] poprawione :)
-
[IMG]http://i56.tinypic.com/t8n8ll.jpg[/IMG] na szybko taki plakat zrobiłam.. moge zrobic jeszcze inny :)
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
Angel replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
[quote name='Olena84']M&P na fb: [URL]http://www.facebook.com/home.php?#!/photo.php?fbid=101139183287449&set=a.100259850042049.234.100001741020814[/URL][/QUOTE] dziękujemyyyy !! :D:D -
Jamnikowaty Ząbek od 2 lat w DT. Pomóżcie ogłaszać i szukać DS!
Angel replied to ana666's topic in Już w nowym domu
hooop ząbeczku :) -
ja zrobie plakat dla Rudej i jakiś bazarek :) a co z cegiełkami ?
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
Angel replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
już pisze: P&M to dwupak, który czeka na dom 6 lat w Obornickim Schronisku. Peggi-szorstkowłosa sunia (ok 6 lat) i Meggi biała w rude łatki (7 lat). Obie sunie są wysterylizowane i bardzo do siebie przywiązane. Kiedyś ktos zostawił je w lesie przywiązane do drzewa-od tej pory nie miały szczęścia i czekają w schronisku na "swojego człowieka". Sunie są bardzo uczuciowe ale nie nadają się raczej do domu z małymi dziećmi bo mogły by je przewrócić z radości-wyrażają swoją radość skacząc na kogos i dają buziaki. Do obcych podchodzą z dystansem-przywiązały się do mnie i napewno do człowieka z którym by zamieszkały po krótkim czasie także by się przywiązały. Na jedno zawołanie czekają przy przedsionku a gdy tylko je wypuszcze biegają szczęśliwe i skakają po mnie. Uwielbiają się gonić w kółko-jedna zaczepia drugą :) iii to co jeszcze bardzo lubią to pluskanie w wodzie :) Sa bardzo posłuszne-przybiegają na zawołanie, a praktycznie nie odstępuja człowieka do którego się przywiązały na krok, gdy stracą mnie z oczu to bardzo się niepokoja-Meggi udało mi się nauczyć siad, daj łape i lezeć :) Peggi nie bardzo ma się do nauki hehehe. Peggi jest troche zaczepna w inne psy-tzn. na spacerach nekiedy poszczeka ale nie żeby z agresji tylko pokazuje że jest odważna :) Sunie niekiedy w zabawie moga chwycić ząbkami za rękaw ale gdy tylko powie się puść to odrazu tak postępuja. Peggi nieraz z nudy lubi sobie kopać dołki w których potem się kladzie. Niekiedy lubi sie trzymac na uboczu i poprostu śpi ale bardzo czujnie bo gdy gdzies odchodze to nagle wstaje i rusza za mna. [B] cos jeszcze dopisać ? nie wiem jakieś pytania szczególne ?[/B] :) -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
Angel replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
dziekujemy bardzo za allegro :* :) -
to juz kilka osób na deklaracje jest a kto użyczy konta aby wpłacac deklaracje ?
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
Angel replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
dziekuje danko :) to popraw mnie prosze :D -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
Angel replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
słuchajcie wysłałam na tego e-maila ale coś mi sie zawiesiło wiec nie wiem czy wysłało wrazie co wstawiam co napisałam jeszcze tutaj na wątek-nic specjalnego tego nie da sie opisać słowami-ciągle napływa coś nowego i cieżko to skleic.. ;p na szybko pisałam wiec na błedy i porozrzucanie watkow nie patrzcie ;p Wolontariat- to coś niesamowitego, coś co nam wolontariuszą pomaga dostrzegać cierpienie, uczy pomagać bezbronnym zwierzętą a czworonogą daje poczucie przynależności, sprawia że czują się potrzebne i kochane. Dobrą stroną jest to, że dzięki pracy wolontariuszy i naszym staranią dużo psów znajduje domy-gdyby nie nasza praca pewnie psy dostały by numerki ewidencyjne i czekały: albo ktoś sie po nie zgłosi albo restze życia spędzą w schronisku. Pomagamy na różne sposoby: resocjalizacja psów, które są zlęknione ludzi, spacery z psami, czy poprostu dawanie im do zrozumienia że są kochane poprzez chociaż by pogłaskanie. POmagamy im odbudować nadzieje :) W zamian za to dostajemy od tych czworonogów coś bezcennego-machanie ich ogonków, wierne spojrzenia i miłość, którą nas obdarzają. Czy ktos by pomyślał, że pies którego człowiek bez serca np zostawi przywiązanego do drzewa w wielkim ciemnym lesie, zostawionego w kartonie w mrozie czy wyżuconego z samochodu na autostradzie ,będzie umiał znów zaufać człowiekowi mimo tego jaką mu wyrządził krzywde ? Odpowiem TAK-taki pies potrafi zaufać od nowa, potrafi na nowo obdarzyć człowieka bezgraniczną miłością :) Tylko dlaczego ludzie, którzy kochają swojego psa po 17 latach życia z nim mogą go tak poprostu oddać do schronu czy wymienić na nowego, malutkiego szczeniaczka ? To bardzo przykre, niekiedy aż nie można opanowac łez, które same napływają do oczu, że człowiek zamiast zapewnić swojemu psu dom i ciepło na reszte jego dni skazują go na takie miejsce jak schron. Nasza praca polega na tym aby takie psy szybko trafiły do odpowiednich ludzi, ratujemy życie. Przykre jest jeszcze to jak trzeba patrzec na tyle tych wpatrzonych w ciebie smutnych i wolających "zabierz mnie stąd" oczu psiaków.. Kiedy pracujesz nad jakimś psem który jest pozbawiaonego nadzieji, zaufania do człowieka i pełnego lęków-"pracuje się" to zbyt mocne słowo-poprostu jesteś przy nim- to tak jakby uczyć dziecko wszystkiego od poczatku-życia od początku..będąc przy takim psie, który najpierw ucieka od ciebie, boi sie smyczy- po kilku miesiacach nagle nie opuszcza cie na krok-idzie przy tobie jak wierny przyjaciel, jakgdyby nigdy nikt go nie skrzywdził-to takie "uleczenie serduszka". Przychodzi wkoncu dzień gdy rodzina jest chętna na adopcje tej twojej schroniskowej biedy-z jednej strony ogromna radość, że z pośród tylu bied wybrali właśnie tą, że wkońcu twój przyjaciel będzie żył w dogodnych warunkach-dom, miłość, zawsze pełna miska.. a z drugiej strony ogromny ból-to takjakby utrata przyjaciela, który np jedzie na 2 koniec kraju.. oprócz fotografii nigdy więcej nie zobaczysz go, nie pogłaskasz, przytulisz...a tyle cie z nim wiąże-tyle przeżyć wspomnień- na pożegnanie tylko widzisz przez łzy jak odjeżdża do lepszego życia. Niesamowitym uczuciem jest to jak dzieki twojej pracy pies, który nie miał szansy na adopcje z powodu lękliwości czy braku zaufania do człowieka staję sie tego przeciwienstwem-potrafi sie cieszyc, merdac ogonem, pragnac jak normalny pies pieszczot i potzrebuje człowieka- dostaje szanse na dom. To fantastyczne !! Miałam przypadek suczki mieszańca husk- była osowiała, siedziała na wybiegu i cały czas patrzyła, uciekała od człowieka-pewnego dnia udało mi sie ja wyciągnąć na spacer-strasznie ciągła i wogóle sie nie słuchała-nie reagowała nawet na imie. Mijały miesiące a sunia biegała ze mną bez smyczy, jak przychodziłam z rana czekała na mnie pod przedsionkiem i nie odstepywała mnie na krok :) Byłam z nią nawet na wystawie-nauczyła się kilku komend-i łączyła nas naprawde prawdziwa przyjaźń. Poszła do domu-to rozstanie było bolesne ale po pół roku pojechałam ja odwiedzić i wiecie co ? Pamiętała mnie !! Rozdawała mi buziaki, cieszyła sie niemiiłosiernie. Jak nadszedł czas-powrotu do domu to się rozpłakałam a sunia zlizywała moje łzy-jak podczas rozstania w schronisku. Kiedy ruszyłam samochodem odwróciłam sie zeby ją zobaczyć ostatni raz a ona biegła za samochodem.. nie mogłam powstrzymac łezsmutku i szczęścia zarazem że nasza przyjaźń mimo odległości przetrwała-nie zapomniała mnie i nadal kochała jak swoją pania. To zdumiewające. Ale to wszystko jest warte poświęceń, warte wszystki łez, każdego uśmiechu-dobrych i złych chwil :) Dla tych czworonogów ważne jest poprostu to że jesteś, to że pogłaskasz po smutnym pyszczku, na którym nagle pojawia sie iskierka radości. Warta jest pomoc im- to aby wkońcu były szczęśliwe-miłość i oddanie to, to co oferują ci w zamian. -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
Angel replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
[quote name='danka4u1']Baw się dobrze :multi: :multi:[/QUOTE] dziękujeee :)