Jump to content
Dogomania

Angel

Members
  • Posts

    6567
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Angel

  1. napiszcie jak dotrą.. bo sie niecierpliwie. I przedewszystkim napisz potem Ulka jak zareagowaly na nowe lokum :) w tym wszystkim zapomniałam podziekować wam wszystkim tutaj- za ogromną pomoc, rozsyłanie wątku, szukanie deklaracji, bycie tutaj i podnoszenie nie tylko wątku ale także wielu tutaj na duchu, za organizacje (szybką i sprawną) a przede wszystkim za serce które oddałyście tym dwum panna :loveu:
  2. [quote name='Olena84']Angel Ty napewno masz nascie lat? Piszesz jak naprawde dojrzala kobita;)[/QUOTE] w kwietniu 17 na karku :) ale mnie zaskoczyłaś.. pisze jak dojrzała osoba.. dziękuje. Szkoda że ci co bym chciała nie mogą powiedziec o mnie jak o dojrzałym człowieku. To piękne że ktoś kto mnie praktycznie zna tylko z postów które pisze i ogólnej działalności na dogo może tak o mnie powiedzieć.Ja poprostu pisze i mówie zawsze to co czuje.. bedziesz dokładnie wiedziała o czym mówie jak zaangażujesz się w schronisko i dokładnie poczujesz to na swojej skórze- chociaż nie zycze ci wszystkiego czego ja tam doswiadczyłam, bo wiele rzeczy jest przykrych i do dzis chodza mi po głowie. nieraz wychodzą ciary.. uciekam już. Bd później. Ide sie troche połozyc... bo głowa mi pęknie.
  3. [quote name='Olena84']Dobrze, pojde na Twoja odpowiedzialnośc do schroniska;), ale tez czy takiemu psu nie jest smutno jak sie odchodzi od boksu i przychodzi dopiero za tydzien, wiem ze sa psy ktore tylko marza by wrocic do boksu i to jakas ulga a jak jest pies ktory wyje za Toba:([/QUOTE] psów które wyją za tobą jest większość.. może nie wyją w sposób dosłowny ale tesknia. Idź do schroniska a zobaczysz że twoja osoba sprawi radość wielu psiaka.. nawet jeśli tylko podejdziesz i pogłaskasz.. oczywiście zobaczysz tam dużo cierpienia i serce bedzie ci pękać w szwach.. wiem bo tez tak miałam.. poczatkowo chciałam odpuścic.. ale potem powiedziałam: NIE! to cierpienie musi sie zmienic. A ja chce pomagać tym bezbronnym, potraktowanym przez los w sposób nieludzki.. w schronisku jest tyle historii i każda przypawa o wiele łez. Wszystkie oczy na ciebie patrza a ty nie jesteś w stanie zapewnic im wszystkiego. Nie jesteś w stanie zmienic całego schroniska.. ale mozesz zmienic los niejednego psa. Mozesz dać mu wiele radości, miłości może na ostatnie chwile ? to jest piękne.. ze tak niewiele dając z siebie, możesz zmienic az tyle w życiu jakiejs biedy. Ja nie jestem w stanie wszystkiego napisac.. bo mogłabym o tym mówic i mówic.. oczywiście nie ma leku żeby sie uodpornic na cierpienie. Możesz tylko próbować je zmiienic.. [quote name='delfy2000']Niestety muszę się na jakiś czas pożegnać --- Angel :loveu: W razie czego, pisz na PW ...[/QUOTE] szkoda.. :-( dziekuje za pocieszenie.. juz mi troche lepiej. Wystarczy przypomniec sobie te ponure dni schroniskowe.. i inne psy, które nadal tam siedza żeby zaczac doceniac ile dla nich wszyscy zrobilismy.
  4. zrobiłam wydarzenie :) http://www.facebook.com/event.php?eid=115817911826763 sprawdźcie tekst.. próbowałam napisac cos chwytającego za serce. Napiszcie czy coś tam zmienic. I do kogo podac kontakt w sprawie Pucka ? teraz jestem do wtorku na zwolnieniu lekarskim więc zrobie też bazarek- postaram się jutro :)
  5. [quote name='Olena84']Dlatego ja pewnie nigdy nie bede dt i nie odwiedze schroniska, choc obiecalam to w duchu paru psom, ale jakos sie boje. Angel trudno, musisz pomyslec, ze tak jak napisalam, co by bylo gdyby jedna odeszla a druga zostala w tym schronie sama i tylko z Toba raz na tydzien na godzine, a tak jada RAZEM![/QUOTE] oczywiście rozumiem to wszystko.. ale wiesz powiem ci jedno.. te chwile bólu i smutku są warte tych wielu wspaniałych chwil związanych z tymi czworonogami- to wpaniałe jak przy tobie zmieniają sie trzesące, warczące, nieufne psy..przy tobie uczą się ufac na nowo, kochać i choć na chwile czuja sie dowartościowane... ból jest ja trzeba sie rozstac.. ale w głebi serca ogromna radosc! Ze dzieki cięzkiej pracy, wysiłku i długiego czasu.. wkońcu się udało!
  6. [quote name='delfy2000']Angel - no zabij mnie za to pytanie, ale która się boi, a która ogląda świat - przepraszam, ale ciągle nie pamiętam, bo dla mnie są po prostu dwupakiem :oops::oops::oops:[/QUOTE] Peggi się boi.. czyli ta szorstkowłosa. Jest nieufna na poczatku do obcych ludzi.. i az mi serce pęka jak pomyśle co ona teraz czuje. Wsadziłam ja do samochodu.. i wtedy tak na mnie spojrzała.. trudne to wszystko..
  7. ja mam aparat.. postaram sie jutro byc ale zapewne mama znowu mi nie pozwoli- chora jestem kurde znowu :( do wtorku mam zwolnienie.. no ale co ? tak dawno mnie nie bylo..
  8. [quote name='margaret']wiadomość od Ajuli: jadą, Peggy leży i się boi, Meggi siedzi i ogląda świat przez okno. Teraz jadą po Pelego z nadzieją, że się psiaki do siebie nie będą rzucać. czyli są na pierwszym odcinku trasy Angel!! - jak sobie radzisz Dzielna Kobieto?:) myslami jestem z Tobą dzisiaj[/QUOTE] moje kochane dziewczyny.. musi byc dobrze! [quote name='bela51']Angel, nie pomagalam dziewczynkom, bo moje zaangazowanie w ONki wyczerpalo moje mozliwosci finansowe.:oops: Ale chce Ci napisac, ze sledziłam wątek, po cichutku kibicowałam sunieczkom i bardzo, bardzo sie ciesze.:lol: A Tobie gratuluje. To Twoj sukces.:multi: Głownie dzieki Twojej pracy i wytrwalosci suczki mogły opuscic schronisko.:loveu:[/QUOTE] dziekuje.. [quote name='delfy2000']No pewnie, że się wierciły i były przestraszone... a Ty chciałabyś siedzieć w bagażniku, i to u obcych ludzi???[/QUOTE] oczywiście ze nie.. [quote name='delfy2000']Chcesz napisać coś więcej teraz, czy wolisz poczekać?[/QUOTE] moge napisac.. ale co ? to jak sie fatalnie czuje ? to ze tak jakby straciłam przyjaźń aby one mogly byc szczęśliwe... mimo tego że wczoraj je wyściskałam, a dzis tylko kilka razy je przytuliłam.. to juz mi tego strasznie brakuje. Ale za jakis czas bd dobrze.. uświadomie sobie ze zasluzyly na dobre warunki a nie schroniskową rzeczywistość.
  9. [quote name='delfy2000']....aha...no, dzielna jesteś dziewczyno... ale ja to już wiem od dawna.... ;-)[/QUOTE] dziekuje.. ale najgorsze jest to że cały czas mam przed oczami to jak siedziały w bagażniku.. to przerażenie w ich oczach.. i tak sie strasznie wierciły w tym bagażniku, jakby chciały z niego za wszelką cene wyjść.. ale bd dobrze..
  10. dodam też kilka fantów na bazarek właśnie od danki :loveu: jeśli nie ma nic przeciwko ; )
  11. [quote name='delfy2000']ANGEL - no jak Ty się masz???[/QUOTE] jedyny sukces.. udało mi sie nie rozpłakac przy ludziach..
  12. [quote name='ULKA12']Pamiętajcie to tylko DT, na radość przyjdzie czas gdy dziewczyny znajdą DS[/QUOTE] dla nas DT jest już sukcesem.. :) to wspaniałe ze po 6 latach siedzenia w budzie każdego lata, każdej zimy i każdych psich niedoli wońcu beda grzały duupki ; ) wkoncu dostana namiastke normalności.. dostaną nowe- lepsze życie. Dla mnie one zawsze będa taka czterolistną koniczynka.. :loveu: zawsze dzieki im pojawiał się usmiech.
  13. [quote name='Ajula']Angel podaj mi jeszcze na wszelki wypadek swój numer telefonu i zapisz mój: 692 421 691[/QUOTE] mój nr: 607 099 681 byłam w schronisku.. ksiązeczki niestety pomylili i najwyzej dosle do Ulki.. widziałam sie chwile z dziewczynami..
  14. [quote name='danka4u1']Na tę chwilę czekałyśmy tak długo, a M&P lata całe....wiadomości, Angel- super, sprawa posuwa się i jutro wyjazd.....ja też czuję się dziwnie. Z jednej strony radość, że psiny juz nie będą w schronisku, a z drugiej...nie wiem, jak to określić, a przecież nie znam osobiście psiaków, nie widziałam ich nigdy " na żywo". Wyobrażam sobie, co Ty musisz czuć. Angel, a może zostawisz sobie M&P, bo jak będą [B]wyadoptowane na Ciebie.....:evil_lol: :evil_lol:[/B][/QUOTE] danusiu nawet nie wiesz jak bardzo bym chciała.. ale niestety rzeczywistość jest inna- brak warunków:shake: ja sama nie wiem co czuje.. takie hardcorowe rozdarcie w środku.. nie wiem jak mam to powiedzieć.. ale powtarza sie sytuacja sprzed 2 lat.. jak to moja Tajga szla do domu. Nie wiem dlaczego ale nie do wszystkich psów sie tak przyzwyczajam..niektóre w schronisku sa krótko..całe szczeście. Inne sa oddane wszystkim, ciesza sie na wszystkich dookoła..a one dwie.. poczuły sie przy mnie jak przy swoim człowieku.. pomału wydobywały z siebie ufność, poczucie bezpieczeństwa a przede wszystkim miłość. Obdarzyłyśmy sie w trójke ogromną miłościa, przyjaźnia i zaufaniem. Wiem, że powinam sie cieszyć i tak w głebi serca jest.. 6 lat czekały na cos co wydarzy się jutro. Będa wkońcu w pełni szczęśliwe.. a nie tylko raz w tygodniu.. wkońcu na tym zalezało mi od początku- socjalizacja, zaufanie, miłość i dom. No ale wiecie.. miłość bardzo się zagłebiła, zapuściła korzenie w moim sercu. Nie moge więcej pisac bo łzy już leca mi po polikach i to niezaleznie ode mnie.. dziwne to uczucie.. ze mimo więzi jaka nas łczyła- i mam nadzieje ze nigdy nie przestanie łączyc, zostana mi tylko litery i obrazki.. nie bd juz przytulania, głaskania i naocznego machania ogonkami. Juz oprócz na zdj nie zobacze ich radości.. bede mogła tylko wnioskowac co one robia. Ale nie słuchajcie moich marudzeń.. wiem, że moze przesadzam. Ale to 3 przypadek tak mocnego zakorzenienia więzi. Tyle, ze boje sie ze tak jak teraz jest z poprzednimi 2 przypadkami- na poczatku byly info.. a teraz jak pisze to bardzo rzadki odezw co u moich psów. Zmykam.. papapa ;**
  15. mam dobrą wiadomość- wyadoptowanie bd bezpłatne, beda na mnie wyadoptowane- a wolontariusze i fundacje dostaja za darmo psiaki ;) No to jest plus. Obróżke Peggi bd miała bo jej kupiłam wieć jedzie z nia a dla Meggi także wynajde- bo ma schroniskowa. Ujejj.. dziś o 17 ide po klucz od hotelu i ksiązeczki dziewczyn.. nie moge sobie tego wyobrazic.. uffff. Ciezko bedzie....
  16. [quote name='ULKA12']A ja tak jeszcze się upewnię. Rozumiem, że formalnie za sunie odpowiedzialna będzie Angel i to ona będzie dokonywała opłat za pobyt suniek? Również przed nią będę się "spowiadała" :-) oraz ona będzie miała decydujące zdanie w sprawach dotyczących psiaków. Oczywiście znając życie pewnie będzie te decyzje konsultowała z osobami obecnymi na wątku.[/QUOTE] tak oczywiście wszystko będe konsultowała z osobami na wątku a wpłaty będe robiła ja. Umawiamy sie na końcu czy początku każdego miesiaca ? uciakam paa ; ** jutro ide wykupic sunie. Ale wyslij mi pw z danymi wrazie co.. tzn imie nazwisko i i mijsce pobytu suniek.. jakby nie chcieli mi tego załatwic ze wzgledu na wiek..
  17. [quote name='Ajula']to się umówmy na 9.00[/QUOTE] okej.. piątek godzina 9:00 w schronisku.
  18. [quote name='kasia8579']I że dwupaczek będzie miał dt :)[/QUOTE] bardzo sie z tego ciesze naprawde ! [quote name='kazik132']:glaszcze:No tak już w życiu jest,że coś za coś niestety.Ale Ci nie zazdroszczę Angel.Wiem co czujesz!Pomyśl jednak,że zaraz będą następne psiaki, które też będą Ciebie potrzebowały nie mniej niż dwupaczek.:calus:[/QUOTE] czuje poprostu rozdarcie.. [quote name='ULKA12']Ja proponuję, abyś wykupiła je na siebie. Wtedy to Ty będziesz ich oficjalną opiekunką a nie ja.[/QUOTE] okej :) [quote name='xxxx52']Osoby niepelnoletnie nei moga psow wykupywac.[/QUOTE] wykupie je bez problemu myśle. [quote name='Ajula']od której godziny jest czynne schronisko? tzn. o której godzinie możemy odebrać panienki?[/QUOTE] chyba od 10 jest otwarte. Ale ja postaram sie o klucz od hoteli i bd mogla byc o której chcecie.. także daj znać :)
  19. pisałam do kilku osób- wszyscy zapsieni. Dostałam jedna odpowiedź: "hej. jest w tej chwili u mnie miejsce . mam dobrego weta, który zajałby się tym , bo tu chyba spaprana robota.... lecz u mnie warunki zewnetrzne-kojec na dworzu z ciepłą budą koszt 300zł/miesiąć jeżeli bedziecie zainteresowane to daj znac"
  20. musi sie znaleźć dom, który na nia zasługuje. Dom w którym bedzie bezpieczna i kochana do końca swoich dni :loveu: trzymam kciuki za to !!
  21. ona jest piękna :loveu: domki powinny sie o nia bic!
  22. hmm.. trzebaby było napisac do osób prowadzacych hoteliki dla psów i zapytac czy sa wolne miejsca i ile wynosi miesieczny koszt utrzymania ( myśle że to granice 200- 300 zł) no plus koszty leczenia Pucka.. troche sporo tego może byc ale sa ludzie którzy sie deklarauja na wpłaty co miesieczne lub jednorazowe. Trzeba szukac..zaraz przywołam kilka osób ; )
×
×
  • Create New...