Ja bym chciała tą drogą podziękować wetowi. Z tego, co Patrycja opowiadała, to niesamowity chłop. Rozpłakałam się jak mi powiedziała, że wziął tylko za leki, bo jestem pewna, że wiele serca i pracy włożył w to, żeby Ares przeżył. Patrycja - wycałuj go tam naprawdę porządnie !!! Niech facet cos z tego ma ;P
No i oczywiście wszystkim innym też dziękuję.