Witajcie!-Nie powiem Wam jak macie to zrobic-pomysl jest bardzo fajny,chociaz w innych krajach od wielu lat juz funkcjonuje.
Powim Wam,jak to jest w praktyce u nas.Sa tu Kluby Pomeranianow(lokalne).Wybieramy przewodniczacego,skarbnika i sekretarza.Placimy roczna skladke.W zwiazku z czlonkostwem otrzymujemy poczta czasopismo(miesiecznik) typu:Moj Pies(jesli sie nie myle co do nazwy-nie wazne).Lokalny klub organizuje spotkania wlascicieli pomeranianow z pociechami 4 razy w tygodniu.Nie potrzebujemy lokalu,odbywa sie to na swiezym powietrzu-w plenerze.Mamy ogrodzone 4 wybiegi,gdzie psy moga sie wspolnie bawic.Wlasciciele przy kawie i ciescie wymieniaja doswiadczenia.Na stoliku jest skarbonka,do ktorej sie wrzuca niewielka sumke pieniezna.
W innej czesci pleneru przygotowywuje sie psy i ich wlascicieli do wystaw.Uczy sie ich chodzic(wlascicieli i psy).Ustawia sie pieski kolejno na stoliku gdzie sprawdza sie uzebienie,genitalia i.t.d..Organizowane sa pogadanki na temat krynologii,psich porodow(zapraszany jest weterynarz) i wszystkiego,co dotyczy pomeranianow,a co moze byc pomocne ich wlascicielom(czlonkom klubu).Jestem tez w klubie pomeranianow.
Klub ten nie jest czescia zwiazku krynologicznego(rowniez jestem czlonkiem tego zwiazku)-jak juz wyzej wspomnialam,sa to kluby lokalne.
ZACZNIJCIE COS w tym kierunki robic,a rozwiazania powolutku przyjda same."Czlowiek sie uczy cale zycie..."-znacie to przyslowie.Nie jest waznym,czy ktos kogos lubi,czy nie-wazne jest,zeby poprzez nasza wiedze naszym psom zylo sie lepiej i moze inni tez przez to skorzystaja-i beda brali przyklad z nas!!
Nie dyskutujcie wiec,bo jak sie mowi"im dalej w las,tym wiecej drzew".Jesli sie zbierze chocby mala paczka,to ufam,ze reszta sie do niej powolutku przylaczy.Dyskutowac jak i co,bedziecie juz na spotkaniach.
Zycze Wam POWODZENIA!!!