Jump to content
Dogomania

kayli

Members
  • Posts

    59
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kayli

  1. Penciu-ten psi handlarz mieszka w Szwecji- nie Norwegii.Sprzedaje je w Norwegii,bo mu sie to lepiej finansowo oplaca.We wszystkich krajach skandynawskich,obowiazuje kwarantanna.Do Szwecji jednak latwiej psy przewiezc albo przeszmuglowac-plynie sie tylko jednym promem-i moze bedzie,mialo sie to szczescie,ze celnicy nie zatrzymaja.Jesli zas zatrzymaja i uspia psy,to dla takiego czlowieka bez skrupulow,to niewielka strata-kupil je przeciez tak tanio-odbije sobie te niewielka strate finansowa nastepnym razem.. Przepisy skandynawskie mowia,ze mozna kupic za granica,2 psy rocznie(oczywiscie po kwarantannie i wszystkich wymaganych szczepieniach) ale tylko dla siebie,nie na sprzedaz.Kazdy nastepny kupiony pies wymaga zgody-Mattilsynet-jest to urzad,ktory zajmuje sie m.in.ochrona praw zwierzat.-Do nich sie wlasnie zwracalam w sprawie pana ze Szwecji.Kiedys juz pomogli mi w unieszkodliwieniu handlarza z Bosni i Hercegowiny-wystarczyl jeden telefon.Jakie konsekwencje poniosl,tego nie wiem ale juz wiecej zadnego jego ogloszenia nie bylo.Ufam,ze i tym razem zareaguja pozytywnie.
  2. Udalo mi sie wreszcie zalogowac. Ma Pani racje,co do tego,ze pomki w Skandynawii kosztuja duzo.Cena,ktora podalam jest cena normalna.Facet sprzedaje w Norwegii,bo ceny sa najwyzsze i najwiecej mu sie uda zarobic-reszta sie nie liczy-w Szweciji kosztuja one mniej i jeszcze dochodzi tu kwestia przelicznika korony szwedzkiej(jest tansza),niz norweska. Z norweskich hodowli pomki sa jeszcze drozsze-w zaleznosci od pochodzenia i jakosci psa,wiec nie mozna byc pewnym,ze psiaki te-mysle o tych,ktore on sprzedaje- trafia w dobre rece.Prawda jest rowniez to,ze w krajach skandynawskich hodowcy nie sprzedaja,jak pisza"byle komu"-i dlatego on ma ulatwiona droge,bo jest mu poprostu latwiej je sprzedac,bo on nie pyta kupujacego,kim jest i jakie ma warunki dla psa-jego to nie obchodzi!!!-Wazna jest kasa. To prawda,co napisala Pani o miocie"Lvi domov"-widzialam to ogloszenie na wlasne oczy.
  3. Zagladam,kiedy tylko mam wola chwile.Wreszcie udalo mi sie zalogowac.Wczesniej bylam tylko bierna czytelniczka.Moje proby logowania w ubieglym roku,nie udaly sie ale teraz juz jestem!Ciesze sie,ze moge Was wspierac,chociaz niestety-tylko duchowo. Pozdrawiam.
  4. Napisze do Was troszeczke pozniej,bo w weekend i tak nic nie da sie zrobic.Znacie mnie obie.Z Wiolcia wiele godz.przez tel.przegadalam-ale szczeniat ani sladu....Nie mam juz tego problemu,jestem szczesliwa posiadaczka pomeranianow,wiec sie juz troche na Forum"pomadrzyc"moge,chociaz jeszcze ciagle sie ucze i uczyc bede.Dzieki jednak ludziom takim jak Wy(doswiadczonym i wrazliwym),wszystko latwiejszym sie wydaje.Dzieki Wam za to,ze jestescie.
  5. DZIEKI!!!-Zapomnialam jeszcze dodac,ze kluby lokalne zjezdzaja sie do jednego miasta-raz w roku,gdzie spotykaja sie wszyscy!!-i to tez jest fajne,bo tym sposobem poznaja sie osoby z calego kraju. A nawiasem mowiac,ten tylko sie nie myli,kto niczego nie robi.Problemy bedziecie rozwiazywac sukcesywnie,gdy sie beda na Waszej drodze pojawiac. W wiekszosci postow widze same problemy,a jeszcze sie nic konkretnie w tym kierunku nie zaczelo dziac.LUDZIE,prosze o odrobinke optymizmu i wiary.Czy Wasze plany beda uskutecznione,to tylko od Was zalezy.Jasny gwint!-musicie tylko tego naprawde chciec-tego Wam zycze z calego serca.Pozdrawiam.
  6. Witajcie!-Nie powiem Wam jak macie to zrobic-pomysl jest bardzo fajny,chociaz w innych krajach od wielu lat juz funkcjonuje. Powim Wam,jak to jest w praktyce u nas.Sa tu Kluby Pomeranianow(lokalne).Wybieramy przewodniczacego,skarbnika i sekretarza.Placimy roczna skladke.W zwiazku z czlonkostwem otrzymujemy poczta czasopismo(miesiecznik) typu:Moj Pies(jesli sie nie myle co do nazwy-nie wazne).Lokalny klub organizuje spotkania wlascicieli pomeranianow z pociechami 4 razy w tygodniu.Nie potrzebujemy lokalu,odbywa sie to na swiezym powietrzu-w plenerze.Mamy ogrodzone 4 wybiegi,gdzie psy moga sie wspolnie bawic.Wlasciciele przy kawie i ciescie wymieniaja doswiadczenia.Na stoliku jest skarbonka,do ktorej sie wrzuca niewielka sumke pieniezna. W innej czesci pleneru przygotowywuje sie psy i ich wlascicieli do wystaw.Uczy sie ich chodzic(wlascicieli i psy).Ustawia sie pieski kolejno na stoliku gdzie sprawdza sie uzebienie,genitalia i.t.d..Organizowane sa pogadanki na temat krynologii,psich porodow(zapraszany jest weterynarz) i wszystkiego,co dotyczy pomeranianow,a co moze byc pomocne ich wlascicielom(czlonkom klubu).Jestem tez w klubie pomeranianow. Klub ten nie jest czescia zwiazku krynologicznego(rowniez jestem czlonkiem tego zwiazku)-jak juz wyzej wspomnialam,sa to kluby lokalne. ZACZNIJCIE COS w tym kierunki robic,a rozwiazania powolutku przyjda same."Czlowiek sie uczy cale zycie..."-znacie to przyslowie.Nie jest waznym,czy ktos kogos lubi,czy nie-wazne jest,zeby poprzez nasza wiedze naszym psom zylo sie lepiej i moze inni tez przez to skorzystaja-i beda brali przyklad z nas!! Nie dyskutujcie wiec,bo jak sie mowi"im dalej w las,tym wiecej drzew".Jesli sie zbierze chocby mala paczka,to ufam,ze reszta sie do niej powolutku przylaczy.Dyskutowac jak i co,bedziecie juz na spotkaniach. Zycze Wam POWODZENIA!!!
  7. Dzieki Ci Deptusiowo za wypowiedz i dobre serduszko!Niech Pan Bog Ci wynagrodzi!!He,he.. Pozdrawiam serdecznie.
  8. Dziekuje za pozdrowienia! O cwaniaku wiem dosc duzo.Rozmawialam z nim przez telefon i przed kilkoma dniami e-mailowalam z nim.Dziala on na duza skale.Wykupuje psy z alegratki za 2 tys. zl.i sprzedaje je za 12.tys.zlotych.Wyobrazcie sobie,ze ktos mu nawet sprzedal szczenna suke! W tym roku "opchnal" juz 60-80 szczeniat!!-Dlatego uwazam,ze to jest dosc powazny problem i chcialam zebyscie o tym wiedzieli.Nie moge na Forum podac na niego konkretnych namiarow,gdyz nie znam na tyle polskiego prawa i nie wiem co mozna,a czego nie...Znam natomiast prawo skandynawskie i robie co tylko moge,zeby go powstrzymac,i robic bede dalej(policzone sa juz jego dni jako handlarza).Po nim jednak beda nastepni i dlatego trzeba(moim skromnym zdaniem) reagowac!!!Mnie wymyslal rozne bajki,ze wykupil(w woj.gdanskim)hodowle od starszej pani,ktora ja likwidowala.Teraz natomiast,ze pani,ktora mu sprzedala psy ma trudna sytuacje(nie napisal jaka)i on jej pomaga(woj.warm.-mazurskie).Pomoc ta polega na nabijaniu jego wlasnego portfela.Zobaczcie,jaki samarytanin!!!! Pisze o tym,bo psy,ktore on sprzedaje maja rodowod,wiec Was wszystkich to dotyczy. Dziekuje Wam za uwage i pozdrawiam.
  9. Dziekuje Neutralko za napisanie ostrzezenia.Szkoda to jednak wielka,ze nikt sie tematem nie zainteresowal,bo na takim precedensie bogaci sie cwaniak,kosztem naszych kochanych zwierzat. Uwazam,ze naszym obowiazkiem jest bronic ich praw i ich dobra.Zgadzacie sie ze mna?? Pozdrawiam wszystkich uzytkownikow Forum
×
×
  • Create New...