To ja się wypowiem, chciaż moja suma deklaracyna nie jest jakos powalająco wielka. Znalazłam Wasze ogłoszenie w internecie, normalnie sie popłakałam czytając historię Marsa I Aresa. Przeglądając to forum znalazłam wiele okropnych historii psów i wszystkie potrzebują pomocy. Chyba wszystkim nam zależy, by jak najwiecej psów znalazło dom, albo chociaż hotel. Dlatego jeśli starczy pieniążków jestem jak najbardziej ZA żeby pomóc innym psinkom. Ze swojej strony mogę obiecać, że postaram sie namówić znajomych, by też finansowo wspomogli pieski.