Jump to content
Dogomania

Plicha

Members
  • Posts

    3369
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Plicha

  1. [quote name='Czarodziejka'][B][COLOR=green]Goniu, bo ja tu sprzątam ;) Dlatego jest grzecznie.[/COLOR][/B] [B][COLOR=#008000][/COLOR][/B] [B][COLOR=#008000]Z tego, co tu wnioskuję, to wygląda to jak najpospolitsze wyłudzanie....[/COLOR][/B][/QUOTE] Jest to wyłudzanie a najgorsze jest to że te psy mają tam kiepskie warunki, Fart, który miał przebywać w domu jest zamkniety w boksie, Spajki nie wiadomo czym jest karmiony, Alf wyszedł od Morii brudny i zdziczały :( naprawdę smutne :( a Cajus wspiera to wszystko mimo że nawet nie był tam nigdy i tych warunków nie widział. Jeśli tak ma wygladać pomoc zwierzętom to ja dziękuję :(
  2. Zaznaczam i będę promować na FB
  3. To kąsek będzie na robotach stukał w klawiaturę? :evil_lol: Przeczytałam o ustawie, nie jest wesoło :shake:
  4. [quote name='donacja']Ale w czym problem? Tyle było mądrych rad, może czas je wcielić w życie? Zabierajcie psa, socjalizujcie, separujcie, czy jak tam uważacie......latwo jest radzić na odległość, trochę trudniej w realu. Jak na razie lasu rąk chętnych dania dt nie widać, każdy tylko dywaguje.[/QUOTE] Chodzi o to że ktoś Cię prosi o przeczytanie wątku i udzielenie jakiejś rady jak postępować z takim psem a kiedy starasz się w jakiś sposób pomóc, proponujesz rozwiązania (nie dopuszczanie do kontaktów z innymi samcami, jeśli toleruje suki, to tylko kontakty z sukami), propozycja hoteliku doświadczonego w postępowaniu z takimi psami została zbyta stwierdzeniem że nikt nie pomoże bo to pies Sandry. Sorry ale chyba ktoś prosił o radę, jakie ma znaczenie czyj to pies skoro on jest bezdomny i szuka domu. Odniosłam wrażenie że wątek ma raczej slużyć pisaniu że tymczasowa właścicielka jest zła a nie pomocy psu. Dlatego odniosłam wrażenie że to strata czasu. Ja niestety mieszkam w bloku z dwoma sukami, które również aniołkami nie są więc nie mam mozliwości osobiście zająć się psem.
  5. Tez czekam na informacje, tyle czasu już minęło że powinno się już coś wyjaśnić. Marysiu masz jakieś info co u malutkiej?
  6. Popieram pomysł z hotelikiem i trzeba ją do weterynarza zaprowadzić bo może rzeczywiście ma jakiś uraz wewnętrzny. Kinia jesteś kochana że wzięłaś ją do domu, musimy jej pomóc, nie może trafić do schronu :(
  7. A kto dopuścił do tego żeby Baster rzucił się na drugiego psa? Chyba nie ma sensu tu nic pisać bo to strata czasu. I tak nic to nie da a psa można uśpić. Bo dla kogoś za trudne jest odseparowanie go od innych samców.
  8. A może zamiast plakatów do właściciela przetrzymać ją kilka dni i porozwieszać po okolicy plakaty ze zdjęciem i informacją że sunia szuka domku, może ktoś się ulituje nad nią?
  9. Wczoraj odświeżyłam Franiowi cafeanimal, trzeba wierzyć że w końcu ktoś go dojrzy :)
  10. Boże :( miałam nadzieję że uda jej się pomóc :( brak mi słów...
  11. A wiesz coś więcej na temat tego hospicjum, dlaczego nie na długo? Jeśli jest szansa to trzeba działać szybko. Teraz wychodzę ale jak wrócę wieczorem to napiszę do Czarodziejki, chyba że ktoś zrobi to wcześniej. Ja bym ja wzięła do siebie nawet dziś gdyby nie to że właśnie mam eksmisję z mieszkania (psy są jednym z powodów) i szukam nowego miejsca do wynajęcia :(
  12. Wiem, chodziło mi o to w którym schronie.
  13. Straszne, nie mam jak pomóc :( tak bardzo mi przykro :(
  14. Kurcze przed chwilą wysłałam deklaracje na stary numer i dopiero weszłam na wątek. No trudno, mam nadzieję że szybko zostanie przekazana. Buziaki dla Lisia i Krówki :)
  15. I jak wygląda sytuacja psa, czy coś się zmieniło? Bo jak na razie to wątek prowadzi donikąd. Czy komuś zależy żeby jakoś pomóc temu psu?
  16. [quote name='Andzike'] Poza tym poznosił sobie dziś do łóżka skarpetki i kapcie, więc panowala w nim pełna symetria - dwoje ludzi, dwa psy, dwa kapcie, dwie skarpetki...[/QUOTE] Hihihi wesoło tam u Was :)
  17. Zapisuję wątek. W razie czego mogę zaoferować transport jakiegoś psiaka z Wawy na niezbyt dużą odległość (ktoś tu pisał o dt pod Wawą). Na razie tylko tak mogę pomóc. Myślę że warto poszukać DT nawet na krótko, psiaki są tak zjawiskowe że domki powinny znalezć bardzo szybko.
  18. No ja też trzymam za niego kciuki, mam nadzieję że wyjdzie z tej swojej skorupki, w której się schował.
  19. O jaką pracę dla Kąska chodzi? Co Wy tam knujecie? :)
  20. [quote name='jamor']bo ten Wasz mi uciekł , wiec kupiłem podobnego aby zadymy nie było:evil_lol:[/QUOTE] hehe dobre ;)
  21. Dobrze Alfo że jesteś księgową bo tyle tych rachunków że ja bym się pogubiła a Ty tak ładnie wszystko wyliczyłaś :) Co do mycia podłogi to Dylanka ma wypróbowany w pierwszych dniach sposób: jak podłoga brudna a pani się nie chce myć to ja tu nasiusiam i juz nie będzie miała wyjścia :evil_lol: I jeszcze podzielę się z Wami Cioteczki i Wujkowie super wiadomością (żeby ten watek był jeszcze bardziej radosny) że jeden z moich "podopiecznych" Staszek z dworca, który prawie rok tułał się po różnych miejscach (nieudana adopcja, złe warunki w hoteliku w Obornikach) w końcu trafił do super hoteliku u Wiosny dzięki której od kilku dni jest w super domku :multi: Zacytuję Obraczus87: "państwo są nim zachwyceni" :multi: A wydawało się że Stasio już nigdy nie trafi na swojego człowieka. Przepraszam Dylaneczko że tak zaśmiecam Twój wątek, ale myśle że się nie obrazisz :)
  22. [quote name='obraczus87']a najbardziej sie cieszę z tego, że Staszek spędzi święta w swoim wlasnym domku :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] Dokładnie i pewnie nawet Mikołaj mu jakąś kosteczkę przyniesie :) Strasznie się cieszę że się Stasiulek w nowym domku odnalazł :) Z mojej strony też dzieki dla Ciebie Obraczuś za wytrwałość i wiarę w Stasia :) Podział funduszy stasia jak dla mnie extra, Staszek jeszcze na odchodnym pomoże kolegom i koleżankom :)
×
×
  • Create New...