-
Posts
3369 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Plicha
-
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
Plicha replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='Czarodziejka'][B][COLOR=green]Goniu, bo ja tu sprzątam ;) Dlatego jest grzecznie.[/COLOR][/B] [B][COLOR=#008000][/COLOR][/B] [B][COLOR=#008000]Z tego, co tu wnioskuję, to wygląda to jak najpospolitsze wyłudzanie....[/COLOR][/B][/QUOTE] Jest to wyłudzanie a najgorsze jest to że te psy mają tam kiepskie warunki, Fart, który miał przebywać w domu jest zamkniety w boksie, Spajki nie wiadomo czym jest karmiony, Alf wyszedł od Morii brudny i zdziczały :( naprawdę smutne :( a Cajus wspiera to wszystko mimo że nawet nie był tam nigdy i tych warunków nie widział. Jeśli tak ma wygladać pomoc zwierzętom to ja dziękuję :( -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
Plicha replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
Zaznaczam i będę promować na FB -
Aż trudno w to uwierzyć... nasz Kąsek za TM...
Plicha replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To kąsek będzie na robotach stukał w klawiaturę? :evil_lol: Przeczytałam o ustawie, nie jest wesoło :shake: -
[quote name='donacja']Ale w czym problem? Tyle było mądrych rad, może czas je wcielić w życie? Zabierajcie psa, socjalizujcie, separujcie, czy jak tam uważacie......latwo jest radzić na odległość, trochę trudniej w realu. Jak na razie lasu rąk chętnych dania dt nie widać, każdy tylko dywaguje.[/QUOTE] Chodzi o to że ktoś Cię prosi o przeczytanie wątku i udzielenie jakiejś rady jak postępować z takim psem a kiedy starasz się w jakiś sposób pomóc, proponujesz rozwiązania (nie dopuszczanie do kontaktów z innymi samcami, jeśli toleruje suki, to tylko kontakty z sukami), propozycja hoteliku doświadczonego w postępowaniu z takimi psami została zbyta stwierdzeniem że nikt nie pomoże bo to pies Sandry. Sorry ale chyba ktoś prosił o radę, jakie ma znaczenie czyj to pies skoro on jest bezdomny i szuka domu. Odniosłam wrażenie że wątek ma raczej slużyć pisaniu że tymczasowa właścicielka jest zła a nie pomocy psu. Dlatego odniosłam wrażenie że to strata czasu. Ja niestety mieszkam w bloku z dwoma sukami, które również aniołkami nie są więc nie mam mozliwości osobiście zająć się psem.
-
Tez czekam na informacje, tyle czasu już minęło że powinno się już coś wyjaśnić. Marysiu masz jakieś info co u malutkiej?
-
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
Plicha replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wczoraj odświeżyłam Franiowi cafeanimal, trzeba wierzyć że w końcu ktoś go dojrzy :) -
Nowotwór czaszki. Kama już o nic nie prosi :.( Za TM
Plicha replied to morisowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Boże :( miałam nadzieję że uda jej się pomóc :( brak mi słów... -
Nowotwór czaszki. Kama już o nic nie prosi :.( Za TM
Plicha replied to morisowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A wiesz coś więcej na temat tego hospicjum, dlaczego nie na długo? Jeśli jest szansa to trzeba działać szybko. Teraz wychodzę ale jak wrócę wieczorem to napiszę do Czarodziejki, chyba że ktoś zrobi to wcześniej. Ja bym ja wzięła do siebie nawet dziś gdyby nie to że właśnie mam eksmisję z mieszkania (psy są jednym z powodów) i szukam nowego miejsca do wynajęcia :( -
Nowotwór czaszki. Kama już o nic nie prosi :.( Za TM
Plicha replied to morisowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wiem, chodziło mi o to w którym schronie. -
Nowotwór czaszki. Kama już o nic nie prosi :.( Za TM
Plicha replied to morisowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gdzie ona jest w tej chwili? -
Nowotwór czaszki. Kama już o nic nie prosi :.( Za TM
Plicha replied to morisowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Straszne, nie mam jak pomóc :( tak bardzo mi przykro :( -
Aż trudno w to uwierzyć... nasz Kąsek za TM...
Plicha replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No ja też trzymam za niego kciuki, mam nadzieję że wyjdzie z tej swojej skorupki, w której się schował. -
Aż trudno w to uwierzyć... nasz Kąsek za TM...
Plicha replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
O jaką pracę dla Kąska chodzi? Co Wy tam knujecie? :) -
[quote name='jamor']bo ten Wasz mi uciekł , wiec kupiłem podobnego aby zadymy nie było:evil_lol:[/QUOTE] hehe dobre ;)
-
Dobrze Alfo że jesteś księgową bo tyle tych rachunków że ja bym się pogubiła a Ty tak ładnie wszystko wyliczyłaś :) Co do mycia podłogi to Dylanka ma wypróbowany w pierwszych dniach sposób: jak podłoga brudna a pani się nie chce myć to ja tu nasiusiam i juz nie będzie miała wyjścia :evil_lol: I jeszcze podzielę się z Wami Cioteczki i Wujkowie super wiadomością (żeby ten watek był jeszcze bardziej radosny) że jeden z moich "podopiecznych" Staszek z dworca, który prawie rok tułał się po różnych miejscach (nieudana adopcja, złe warunki w hoteliku w Obornikach) w końcu trafił do super hoteliku u Wiosny dzięki której od kilku dni jest w super domku :multi: Zacytuję Obraczus87: "państwo są nim zachwyceni" :multi: A wydawało się że Stasio już nigdy nie trafi na swojego człowieka. Przepraszam Dylaneczko że tak zaśmiecam Twój wątek, ale myśle że się nie obrazisz :)
-
[quote name='obraczus87']a najbardziej sie cieszę z tego, że Staszek spędzi święta w swoim wlasnym domku :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] Dokładnie i pewnie nawet Mikołaj mu jakąś kosteczkę przyniesie :) Strasznie się cieszę że się Stasiulek w nowym domku odnalazł :) Z mojej strony też dzieki dla Ciebie Obraczuś za wytrwałość i wiarę w Stasia :) Podział funduszy stasia jak dla mnie extra, Staszek jeszcze na odchodnym pomoże kolegom i koleżankom :)