Jeśli Państwo chcą zawalczyć o Viktora to chyba jedynym rozwiązaniem byłby kryty kojec na czas nieobecności. Bo jak już się nauczył że może się poszwędać po okolicy na własną rękę to raczej nie zrezygnuje z tego. A na jakieś dłuższe spacery on chodzi?
Chyba trzeba by jak najszybciej tą jedną suczkę złapać bo jak jej się cieczka zaczyna to za chwilę będzie problem :( poza tym jeszcze wabi zapachem inne psy i za chwile jakiś wypadek będzie jak przy ulicy cała chmara ich biega :(
[quote name='ewatonieja']w imageshack po wrzuceniu dostajesz linki, tu wykorzystujesz direct link
cieszę się z powodu Ramzeska, idzie ku lepszemu :)[/QUOTE]
Dzięki :)
Mam nadzieję że psina dojdzie do siebie i okaże się zdrowy.
Zakładaj wątek na pewno pomogą :)
A tu trzeba by zmienić tytuł bo Victorek na szczęście ze swojej tragedii wyszedł szczęśliwie :) A tytuł nadal mrozi krew w żyłach :)
Ja zrobiłam bannerek ale podlinkować go trzeba dodając do sygnatury, bo nie umiem podlinkować od razu. Chyba że ktoś potrafi i to zrobi :)
[IMG]http://img580.imageshack.us/img580/6055/bannereks.jpg[/IMG]