Doczekała się dziewczyna...
Pojechała dzisiaj do domu!
Będzie mieszkać na podwórku, gdzie jest dla niej uszykowane pomieszczenie gospodarcze i buda. Mam nadzieję, że nie będzie zagryzać kury, które tam również mieszkają. Bardzo bała się wejść do samochodu, panią od razu polubiła. Pierwsze wieści już były, po przyjeździe do domu chodziła za nową właścicielką i oglądała kąty. Myślę, że dobrze trafiła. Tylko Milton był bardzo przejęty o co chodzi, bo normalnie po spacerze wracałyśmy razem na teren a dzisiaj tylko ja...