-
Posts
3969 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by chrupcia
-
Ja bedę codziennie sprzątać u Ciebie;) hihi to sobie narobisz zaległości:D
-
Cześć Klaudia:) a ja dzisiaj od rana jakos tak kciuki trzymam to za Ciebie:) a nawet nie wiedziałam od której;)
-
Cześć Doti:) Pixi śliczna:) a jak ja kąpiesz rano to kiedy z nią wychodzisz na dwór?:)
-
[quote name='agamewa']Dziewczyny ja nie wiem jak ja wytrzymam bez Was tyle czasu!!!!tak się już przyzwyczaiłam do Was i do Waszych psiaków ze nie wyobrażam sobie tego by nie móc wiedzieć co u Was słychać!!!!![/QUOTE] Co sie dzieje, że nie Cię nie będzie ? wyjeżdżasz? Jak wrócisz to Ty u nas będziesz miała zaległości i zobaczysz jak to jest 10stron nadrabiać, albo i więcej;)
-
Bucia jest śliczna i na prawdę z niej maleństwo straszne:) zapomniałam napisac wczesniej, ale widze że brat zadowolony z Buci:) [quote name='FREDZIU']Cześć co ja widzę nowy nabytek?:-o Przeprasza, albo nie dozytałam, albo nie wiem, ale mozesz mi napisać co to za rasa:roll::roll::oops::oops:Sorry ale sie nie znam:oops::shake:[/QUOTE] Chihauhua (chyba tak się pisze) a czyta to cziłała(chyba) ;)
-
[quote name='Karolina&Lucky']Cieszę się, że komuś może się to przydać :oops: Kasiu nie przejmuj się i ćwicz, ja też przecież zaczynałam, i też popełniałam masę błędów na początku :D Teraz np. wiem już jak postępowałabym z drugim psem, bo tak na prawdę to na Lucky'm wszystkiego się nauczyłam, i to jemu to wszystko zawdzięczam ;) Wiem co zrobiłam z nim źle, i przy kolejnym psie na pewno będzie inaczej, ale czy lepiej? Zobaczymy :) A co do Twojej mamy, to hmm... nie przejmuj się ;) Moja mama też dziwnie się patrzy na kliker :D Ona nawet tak naprawdę nie wie do czego [I]to coś[/I] służy, to znaczy widzi że psu klikam, ale nie rozumie o co w tym chodzi :evil_lol: A co do J. to przecież szczylek jeszcze, zobaczysz że później się to zmieni! Tym bardziej że J. będzie wchodził teraz w okres dorastania, więc na duże posłuszeństwo nie licz :diabloti: [/QUOTE] No własnie boje się tego okresu dorastania, bo wiem że pies wtedy głuchnie na wszystko... mam nadzieję że wyczuje ten moment i nic się nie stanie, że np. mi gdzies poleci... brr nie chce o tym myśleć... Teraz po tym tygodniu będę pewnie mieć więcej wolnego, bo teraz musze się troche pilnowac w szkole i potem spróbuje go czegos nauczyć;)
-
Tofik pięknie wyczesany! piękny:)
-
Cześć Klaudia!:) nie było mnie przez dwa dni i troche było do nadrobienia;) widze nowe zdjęcia Buci:) Uli, Tinki:)
-
Cześć Doti!:) [quote name='Karolina&Lucky']Cześć Doti :) Widzę że tu temat maszynek poruszany jest, no to skorzystam z okazji i się spytam. Doti czy ta Twoja maszynka dla Pixi głośno chodzi? Bo Lucky nie przepada za takimi głośnymi urządzeniami, odkurzacza się boi, suszarka też nie jest fajna bo robi bziuuu :roll: Myślałam właśnie nad maszynką dla niego, ale jestem ciekawa jak on zareaguje jak będzie mu coś bziuczało pod nosem... nie wiem czy nie będzie się wyrywał...[/QUOTE] Mój się też boi odkurzacza, suszarki nie, tylko jak jego susze, a tak to mu nie przeszkadza:) Jazziowi chciałam zapuścić kłaczki, ale teraz jak tak ciepło to widze że jemu sie strasznie kołtunią jak tak lata na dworze, ale spróbuje jak będzie tak źle to zrezygnuje i pójdzie pod maszynke;)
-
Czesc Aga:) jak weszłam do Ciebie do galerii to pomyślałam 'no to będę miała nadrabiania' a tutaj zdziwienie, bo tylko 3 czy 4 strony;) to i tak nie dużo jak na galerie Westa:) co ja tu słysze... maluszek już w lipcu no to fajnie, a dokładnie kiedy? no chyba że nie doczytałam dobrze... Jaśminek, bardzo ładnie:)
-
Cześć Pegaza:) byłam wszystko skrupulatnie przeczytałam, każde zdjęcie oglądnęłam:) [url]http://i692.photobucket.com/albums/vv290/pegazia/055.jpg[/url] - Pipi widze że ścięta, a córka [url]http://i692.photobucket.com/albums/vv290/pegazia/056-2.jpg[/url] włoski długie;) [url]http://i692.photobucket.com/albums/vv290/pegazia/094-1.jpg[/url] - Soma cienia szuka.. :)
-
[quote name='Karolina&Lucky']Co do tego klikera, to jest to dosyć trudne pytanie, bo to zależy. Na pewno nie uczę dwóch komend podczas jednej sesji [jednego treningu], tzn. nie robię tak, że np. zaczynam 'siad', ale go nie skończę, a za 5 minut zaczynam już 'waruj', którego też nie skończę. Ale w większych odstępach czasu można tak robić. Pamiętasz chyba te ćwiczenia z włażeniem do pudełka chociażby? My zatrzymaliśmy się na dwóch/trzech łapach wsadzanych do pudełka. Aktualnie przerwaliśmy to ćwiczenie, bo jakoś nie mam samozaparcia aby je dokończyć :roll: Ale od tamtego czasu kilkałam Lucky'emu inne rzeczy, i nie sądzę aby to miało wpływ na tą sztuczkę z pudełkiem. To znaczy, że gdybym postawiła przed L. pudełko, to po małym przypomnieniu on by dokładnie wiedział co ma z tym zrobić.Dlatego że on już jest tego nauczony. Nie wiem jak ci to za bardzo wytłumaczyć... ale spróbuję. Lucky umie wchodzić do pudełka dwoma łapami. Zawsze kiedy tam właził był k/s [I](klik/smakołyk)[/I]. I on tą komendę odczytuję jako zakończoną, nauczoną, Bo on nie ma pojęcia o tym, czego będę wymagać od niego w przyszłości (wsadzania 4łap) ;) Czyli skupia się na tym co umie. Umie wsadzać 2łapy. Wsadza, jest k/s, czyli pies myśli sobie, [I]"o,super, zadanie wykonane, dostałem smaczka, czyli tak mam właśnie robić!"[/I]. Więc na razie L. kojarzy sobie pudełko z wchodzeniem do niego 2łapami. Ale! Przyjdzie kiedyś taki dzień, że będę chciała dokończyć tą sztuczkę. Wtedy L. wejdzie dwoma łapami, ja mu nie kliknę, i nie dam nagrody. On będzie się frustrował: [I]"Dlaczego, przecież zawsze tak robiłem, i była nagroda!!!!!"[/I]. Ja go naprowadzę, aby wsadził przykładowo 4łapy, on tak zrobi, wtedy będzie k/s. I tak kilka(naście) razy dla powtórzenia. W pewnym momencie pies zapomni o tych dwóch łapach (bo skoro przestał dostawać za nie nagrody, więc nie opłaca się tak robić ;)), i będzie wsadzał 4 (bo za to zachowanie dostanie smaka ;)). To jest oczywiście bardzo uproszczony obraz, bo wiadomo że skoro pies włazi 2 łapami, to ja nie naprowadzę go tak, aby w kilka minut wsadzał 4 ;) To pewnie będzie jakoś małymi kroczkami robione, ale o tym w przyszłości pomyślę ;) Ja zazwyczaj robię tak, że jak nie mogę wypracować z Lucky'm danej komendy, próbuję, próbuję, a nam się to nie udaje, to zostawiam to, i biorę się do innej sztuczki. A później wracam do tej pierwszej. Tak było np. z ukłonem. Ile ja się nagimnastykowałam, naprowadzałam, wymyślałam niestworzone rzeczy aby pies załapał jak ma zrobić ukłon. A on nic. Blokada. Więc trudno, skupiliśmy się na innej sztuczce. A po miesiącu czy dwóch - powróciłam do tego ukłonu - i co? Olśnienie :lol: Pies w kilka minut załapał o co chodzi :evil_lol: Więc tak podsumowując, to można stosować kilkera do nowej sztuczki, jeśli nie zakończyło się poprzedniej, ale unikałabym uczenia się 10 komend jednego dnia ;) [B]Tak jeszcze dodam, że właśnie dzięki temu że na początku nie wiedziałam dokładnie jak wykorzystywać kliker, to Lucky nie umie... robić [I]siad [/I]:diabloti: To znaczy siadać siada, ale nie umie tego wykonywać na moje polecenie (chyba że mu się przypadkiem zdarzy :evil_lol:). A przecież to najprostsza komenda ponoć :diabloti: A wiesz jaki błąd zrobiłam? Jak Lucky do nas przyjechał nauczyłam go siadać. Bardzo szybko załapał o co chodzi. Mówię mu 'siad' - on siada. Więc ja zadowolona z siebie, bo Lakuś umie siadać :p Nabrałam zapału, i jeszcze tego samego dnia postanowiłam nauczyć Lucky'ego leżeć... :razz: Piesek oczywiście szybko się tego nauczył, no ale jakoś tak... zdarzało mu się pomylić siad z leżeć i odwrotnie... Po prostu zamiast utrwalać przez jakiś czas te siadanie, ja niemal od razu zabrałam się do kolejnej rzeczy... i w efekcie pies o tym siadzie zapomniał :eviltong: I tak mu zostało do dziś, zawsze kiedy prosi o jedzenie to najpierw się kładzie. To chyba jego ulubiona komenda ;) Może kiedyś jeszcze nauczymy się siadać, ale jakoś nie mam ani ochoty, ani potrzeby go tego uczyć. :lol:[/B][/QUOTE] Cześć Karola!!! ale się u Ciebie dzisiaj naczytałam... ohohoh:) podoba mi się to co napisałaś o nauce klikerem i teraz wiem że popełniłam błąd. Bardzo mi to rozjaśniło głowe i na pewno to wykorzystam. Ja robiłam tak, że uczyłam przez troche J. siad i jak sie nauczył w miarę to zaraz ćwiczyłam leżeć, a teraz faktycznie robi tak że myli leżeć z siad. Chociaż powiem szczerze że mi się wydaje że J. nie robi komendy bo ją słyszy tylko bardziej rozumie jak mu się pokaże ręka i dlatego robi, a po za tym myśle że chodzi mu o smakołyk, dlatego robi i mu się uda zrobić to o co mu chodzi. Ostatnio nawet troche zaniedbałam jego nauke i juz go nie uczyłam, a jeszcze wcześniej jak uczyłam go to zostawiłam kliker i po prostu uczyłam bez, a w sumie to troche mi mama namąciła w głowe bo powiedziała do mnie tak 'uczysz go tym klikaniem, a potem bez tego nie będzie chciał nic robić' i mnie się wydawało że ma racje... już sama nie wiem. No nic teraz będa wakacje to zobacze jak nam to będzie iść, ale zauważyłam że on jakoś sie nie skupia, tylko lata wszystko go interesuje i jakoś chyba go to za bardzo nie interesuje. Nie wiem tez jak to napisać w komputerze, bo tak jak Ty wiem co chce napisać, ale nie wiem jak to ująć;) . Co do lubienia przedmiotów to ja chyba bardziej lubię matematykę niż j.polski dla mnie to wszystko jest prostsze:)
-
Ale Lucky usmiechnięty:) podobaja mu się dyski. [url]http://i736.photobucket.com/albums/xx1/K-arolina/Lucky/DSC_1986.jpg?t=1275750484[/url] tutaj fajnie skacze:) ja chyba spróbuje coś ze slalomem z Jazzem:) [url]http://i736.photobucket.com/albums/xx1/K-arolina/Lucky/DSC_2099.jpg?t=1275751743[/url] banerek bardzo ładny!:)
-
Cześc Iwonka!:) Toffiś śliczny jest! dzisiaj rano zaglądnęłam do Ciebie i siostra zobaczyła Toffisia i bardzo jej sie podobał:) [quote name='iwa63']a ostatnio to coś mu nie przypasowały owczarki bo się zaczyna sadzić do nich aż śmiesznie to wygląda ,muszę go pilnować bo może się to źle skończyć[/QUOTE] u mnie za ogrodem jest owczarek i jak przechodzimy koło niego to mało się obaj nie wściekną.... też się boje jak by kiedyś tamten wybiegł, albo mojemu by cos strzeliło jak biega po ogrodzie i by tam pobiegł.. ale na szczęście w tym roku ogrodzenie będzie robione chyba.
-
Witam:) ale Yoko ma fajną piłeczkę!:) fajnie musiało wyglądać tak za szkłem rzeczka;) ale tez bym sie bała że wpadne, a jeszcze tyle ludzi pewnie, to nieźle musiało być wytrzymałe:)
-
Cześć Aga!:) nie mów że Ciebie powódź dotknęła...? u mnie weekend tak słoneczny że jak sie siedzi na tarasie to cienia się szuka, bo aż parzy.. ale po tylu dniach deszczu nie przeszkadza to aż tak bardzo:)
-
Cześć Doti:)
-
Cześć Klaudia:) pewnie po imprezie jeszcze śpisz:D;)
-
[quote name='agamewa']A u mnie jak słyszę wściekłe ujadanie Westerna to myślę aha-babcia idzie:) [/QUOTE] Dokładnie!:D to samo co u mnie:) a jeszcze Listonosz:)
-
Cześć Pegaza!:) gdzie sie podziewasz?:) pewnie pogoda u Ciebie jak u mnie i tez cały czas na działeczce;)
-
[quote name='*kleo*'] Jeśli Bucia się nie "popsuje" i zdobędzie kiedyś uprawnienia (a na razie zapowiada się obiecująco ponoć), to kiedyś pewnie będą małe chi ;) A mój brat kocha nasze yorki, ale o tą chiłkę to już ze 2 lata marudził - są gusta i guściki, a o nich się nie dyskutuje ;) lepsze to niż gdyby chciał np. amstaffa :eviltong: Całe szczęście, że wzięli długowłosą :p[/QUOTE] Wybrał psa małego, bo na amstaffa to by pewnie mama sie nie zgodziła:) dobrze że chłopak ma takie zainteresowania:) a przy Twojej gromadce czy 3 czy 4 psy to co za różnica i do tego taki malutki:) Mnie tez podobają sie bardziej długowłose, ale chyba Cziłka bym nie chciała, jakoś zbytnio mi się nie podobają.. ale malutka jest prze słodka!:loveu::loveu::loveu:
-
[quote name='agamewa']To mało powiedziane:)że ją podgryza..........nie lubi jej za to że kiedyś mu przylała za coś tam ścierką od tego czasu jak ją tylko zobaczy to aż trzęsie się ze złości na jej widok!!!!Kiedyś mu moją babcię pokazałam przez okno(ona go nie widziała to tylko zęby zaczął na jej widok szczerzyć),nie widziałam jeszcze nigdy takiej zadziory!!!!![/QUOTE] To moja sąsiadka kiedyś do Axela coś zaszalała i teraz jej tak nie lubi że jak jest na podwórzu i słyszymy że szczeka to od razu wiadomo kto idzie;)
-
No to fajnie:) może kiedyś będziesz miała malutkie cziłki;) daj bratu Klaudia szanse, może mu się to spodoba i będzie super w wystawianiu:) ale wiesz... nie spodziewałam się że to piesek inny niż york;) a tutaj takie zaskoczenie, ale czego sie nie robi dla brata, syna:) a brat lubi yorki, czy po prostu bardziej podobają mu się cziłki?:)
-
Western śliczny, widzę że dzis też pewnie w trawce szalał:)
-
[quote name='*kleo*']Dokładnie, mała cziłka. Mała znalazła się u nas przez mojego brata - jęczał, jęczał, aż w końcu wyjęczał, no i jest. Urodziła się 6.03, nazywa się AMUSE BOUCHE z Samotni Christa, po domowemu Bucia. [LEFT] Rodzicami są [SIZE=2]DRAČÍK[/SIZE] z Třebaňského údolí i [SIZE=2]ZITA [/SIZE]Talovin. Bawi się z Ulką, która przy niej wygląda jak nowofunland. I w zasadzie na razie tylko tyle mogę powiedzieć, bo jeszcze jej nawet nie widziałam. [/LEFT][/QUOTE] Czyli to piesek dla brata;) będziecie wystawiać Bucie?:) no właśnie tak mi sie wydawało że Bucia przy Uli to maleństwo;)