Jump to content
Dogomania

Istar19

Members
  • Posts

    11052
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by Istar19

  1. banerek dla Biry :) -->nie rozumiem dlaczego tak śliczna sunia nie ma jeszcze domu ... [URL="http://www.dogomania.pl/threads/188387-Czarna-Mamba-czyli-Bira-szuka-sta%C5%82ego-domu%21"][img]https://lh5.googleusercontent.com/-JafXD66zPmM/TqK2PgeU-5I/AAAAAAAAITk/X80lSZrHSM0/s360/Bira5.jpg[/img][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/188387-Czarna-Mamba-czyli-Bira-szuka-sta%C5%82ego-domu%21"][img]https://lh3.googleusercontent.com/-Jr0PWtjwSHU/TqK2N5OpKuI/AAAAAAAAITI/Wycj2yCItPE/s360/Bira.jpg[/img][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/188387-Czarna-Mamba-czyli-Bira-szuka-sta%C5%82ego-domu%21"][img]https://lh4.googleusercontent.com/-31dS8ReseUM/TqK2OWbQZdI/AAAAAAAAITM/SNwjdvZfiLc/s360/Bira2.jpg[/img][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/188387-Czarna-Mamba-czyli-Bira-szuka-sta%C5%82ego-domu%21"][img]https://lh5.googleusercontent.com/-khdEzLMgLoU/TqK2OZAlMsI/AAAAAAAAITQ/qhZfhDPNTRg/s360/Bira3.jpg[/img][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/188387-Czarna-Mamba-czyli-Bira-szuka-sta%C5%82ego-domu%21"][img]https://lh6.googleusercontent.com/-x-sUGtgvBOU/TqK2PWjyaJI/AAAAAAAAITg/OkLFVdcDt-I/s360/Bira4.jpg[/img][/URL]
  2. zapisuje :)
  3. wierne psisko... [img]https://lh6.googleusercontent.com/-spGES3cDzKs/TqBwtglzGKI/AAAAAAABMZQ/mrHSm9wJKgQ/s640/IMG_9371.JPG[/img] siadanie opanował już do perfekcji [img]https://lh3.googleusercontent.com/-VZQZad9vSmI/TqBwqyJLIeI/AAAAAAABMZQ/gEh51_LaPcw/s512/IMG_9359.JPG[/img] szelki się mu troszkę za duże zrobiły ^^ [img]https://lh5.googleusercontent.com/-RS1xu9KumgE/TqBwrcnbH-I/AAAAAAABMZQ/3cPpb0vYkyI/s512/IMG_9360.JPG[/img] Po spacerze poszliśmy na wybieg (ten mały z budami) gdzie biegały już Laura z Milvą i szczeniaczek Karo (chyba dobrze zapamiętałam) Bari ze szczeniakiem zaczęli wyścigi - kto jest bardziej rozwydrzony i niegrzeczny...kradli jedzenie, skakali po ludziach....a Bari jak to Bari znów zaczął gryźć...lekko..ale się nakręcił i ciągle do mnie podbiegał i podgryzał... trochę pobiegał po wybiegu...pobawił się...i był bardzo, ale to bardzo z siebie zadowolony..ja z niego trochę mniej...ale on na mnie tylko popatrzył...a całe niezadowolenie prysło jak bańka..i w myślach tylko sobie człowiek powiedział..brawo Bari, dziś byłeś bardziej delikatny :D. jak mieliśmy się zbierać i wziełam smycz do reki to Bari od razu pobiegł do furtki :D mądre psisko.. aha no i dziś Bari zaszczekał tylko na Kubę (coś ostatnio z Kuba się nie dogadują...może powiedzieli sobie słowo za dużo przez kraty oddzielające boksy...) A z cała reszta miło się witał :) a potem musieliśmy wracać...do bosku..i tak na mnie patrzył gdy ściągnęłam mu szelki... [img]https://lh4.googleusercontent.com/-yQmHENrmql4/TqBwwmrNJzI/AAAAAAABMZQ/xgyyQxgWXhU/s640/IMG_9382.JPG[/img] a i w końcu udało mi się uchwycić jedną z najbardziej rozbrajających min....niczym kot ze Shreka... [img]https://lh6.googleusercontent.com/-a_ppTV_tuSE/TqBwpCyNbMI/AAAAAAABMZQ/gv3qXV-169E/s512/IMG_9352.JPG[/img] do soboty Bari!!
  4. Bari....kolejny spacer za nami....i wiecie co? ... pewnie...skąd macie wiedzieć ... No właśnie co...Bari dziś jak zwykle wyskoczył z bosku jak torpeda (gdzie te czasy, w których bał się wyjść....) nie dał sobie zapiąć smyczy bo jak to on wił się jak piskorz i skakał na wszystkich by się przywitać...ale...ALE ANI RAZU nie złapał mnie zębami!!...przynajmniej na początku.. Jako że wybieg był zajęty zrobiliśmy sobie spacer z Darią Gabi i Kesi do parku parku z Gabi [img]https://lh6.googleusercontent.com/-wo9UuG425-0/TqBwkhoPZnI/AAAAAAABMZQ/TLQE48lflDc/s640/IMG_9326.JPG[/img] W parku mieliśmy przerwę na żarcie...a jak! bo wiecie...albo ja jestem przewrażliwiona, albo Bari znów mi trochę stracił na wadze :(..żarcie...wspólne jedzenie parówek z Gabi i Kesi...w przypadku jedzenia Bari przestaje być gentlemen'em ...jak tylko widzi że coś leci /spadło od razu się na to rzuca...na szczęście jeśli inny pies (Gabi bądź Kesi) również rzucają się po ten sam kawałek Bari odpuszcza nie wydając nawet dźwięku (a dźwięki to on potrafi z siebie wydawać...spytajcie ojcik :D ) Po jedzeniu Bari gotowy do drogi ciągle się obraca by nas zachęcić...no chodźcie .... dziś mało co ciągnął na smyczy (jedynie na terenie schronu) za co jestem mu wdzięczna bo dla mnie nastał ten niedobry kobiecy czas, kiedy wszystko denerwuje :) Ale na Bariego nie da się denerwować...jak? [img]https://lh4.googleusercontent.com/-aUOB4hHdE6I/TqBwwP67mfI/AAAAAAABMZQ/QXL_cT9Im5o/s640/IMG_9381.JPG[/img] jeszcze chwilę pochodziliśmy po parku...chciałam Barriemu zrobić zdjęcia..ale co kucałam on już do mnie biegł [img]https://lh5.googleusercontent.com/-cLeVg7GHMFo/TqBwltu2lTI/AAAAAAABMZQ/OiKz-LhjKZA/s512/IMG_9329.JPG[/img] a tak się kochany wpatruje gdy widzi jedzenie [img]https://lh6.googleusercontent.com/-7k8qzNHqRv4/TqBwolbXwNI/AAAAAAABMZQ/Htmb2H1Pe1c/s512/IMG_9349.JPG[/img]
  5. Kesi kochana mamusia ...ale zdjęcia jej coś ostatnio nie wychodzą....może w sobotę przy lepszym świetle... grzecznie czeka na smakołyk... [img]https://lh6.googleusercontent.com/-CXTaDdndTN4/TqBwsmhzOyI/AAAAAAABMZM/qODkSZpUWPA/s512/IMG_9364.JPG[/img] i ładnie dzieli się jedzeniem ze swoim przybranym synkiem :D [img]https://lh3.googleusercontent.com/-QB3X_Qq3MYE/TqBwmJxG7hI/AAAAAAABMZM/T9B2lId0D9o/s512/IMG_9335.JPG[/img]
  6. Gabi gabi Gabi...jak zawsze wpatrzona w człowieka, pełna miłości do tej dziwnej istoty [img]https://lh5.googleusercontent.com/-P8ThpRNC5dY/TqBwmqzOxeI/AAAAAAABMZE/o85OibP8OC4/s512/IMG_9340.JPG[/img] z nadzieją w sercu...może dziś...może dziś mnie stąd zabierze [img]https://lh6.googleusercontent.com/-OmW8gzJrFYY/TqBwnn-bvjI/AAAAAAABMZE/ISE3D4ECkOA/s640/IMG_9344.JPG[/img] ale dni się nie zmieniają...szczęśliwe zakończenie nie nadchodzi... [img]https://lh4.googleusercontent.com/-EhM-M9GvVhw/TqBwnLYnTJI/AAAAAAABMZE/W6y0inzIc0Q/s512/IMG_9342.JPG[/img] i gaśnie w oczach ten ogień i znika chwila radości...czas powrócić do schroniskowej rzeczywistości... [img]https://lh6.googleusercontent.com/-1KX7UjZSSgI/TqBwvqc_QKI/AAAAAAABMZE/6El1o2EntU8/s640/IMG_9380.JPG[/img] Gabi czeka...nie rozumie dlaczego ciągle ja zostawiają...nikt nie zabiera... [img]https://lh6.googleusercontent.com/-Ue5jTjZAAXs/TqBwptcvBxI/AAAAAAABMZE/kyBVDpl43Z0/s640/IMG_9354.JPG[/img]
  7. Pan z sosnowca powiedział że postara się w sobotę przyjechać zobaczyć Sarę...ale nie wie czy da radę...ma mi jeszcze w sobotę napisać...(powód niepewności - pies którym się opiekuje)...ale mam nadzieje że uda mu się przyjechać i że zakocha się w Sarze... a z dzis zdjęcia plenerowe :) Sara świetnie sie czuła na lince mogąc buszować w trawie za piłkami :) [img]https://lh3.googleusercontent.com/-edtw4-Ax6Tk/TqBwkC6OEJI/AAAAAAABMZA/th7id-mYfeI/s512/IMG_9321.JPG[/img] tu jak leciii [img]https://lh6.googleusercontent.com/-FiiN2G8cWLI/TqBwhogf_uI/AAAAAAABMZA/4bm5xaciE0s/s640/IMG_9318.JPG[/img] szuka [img]https://lh5.googleusercontent.com/-jzZGzKlIO3w/TqBwi-XlTsI/AAAAAAABMZA/nbSVH2jd7Rw/s640/IMG_9319.JPG[/img] i obserwuje czy tez jej samej nie chca zostawić [img]https://lh3.googleusercontent.com/-gbo5mxBBX0E/TqBwjZzRqHI/AAAAAAABMZA/kgNaYsj3W34/s640/IMG_9320.JPG[/img]
  8. wiesci na razie takie , że nie mam kasy na telefonie :mad: ale dostałam sms w którym Misia mnie informowała że grzecznie zostaje w klatce kiedy właściciele wychodzą :) muszę dorwać telefon siostry albo taty...oni maja duuużooo darmowych minut wtedy będzie więcej wieści ^^
  9. niestety nie mogę małemu dać tymczasu nawet na kilka dni :( nie wiem kto by mógł go "przechować".... jakby nie znalazł się DT to poproszę rodzinę...ale nie wiem czy coś z tego wypali (już moimi psami czasem się zajmują) zajrzę popołudniu i zobaczę jak się sprawy mają, i tak dopiero koło 16 będę z mamą się widzieć... bo to kotów szczoteczka jest ok? -->u mamy są dwa no i jakby coś to niestety nie miałabym jak po niego pojechać - jestem z katowic taki sładki maluch...przypomina mi troszkę moją Maszke...
  10. do Patryka dzwonił pan z Sosnowca z pytaniem o Ginger!! przez telefon wydawał się ok, w rodzinie maja asta więc coś niecoś o rasie wiedzą, pan mieszka sam, teraz opiekuje się psem znajomych, ale za dwa tygodnie kiedy zostanie bez niego chce adoptowac jakąś bidę i własnie nasza sunia go zaciekawiła. zgadza się na wizyty...jedynie zapomniał Patryk spytać co ze sterylką suni (pies w rodzinie wykastrowany)...więc trzymać kciuki! jutro jeszcze pan ma do Patryka dzwonić ponieważ dziś miał mało czasu na rozmowy i chciał tylko wiedzieć czy ogłoszenie aktualne....
  11. Bari pomoże zaginionemu!! Proszę zwróćcie uwagę na takiego psiaka!! [B]ZAGINĄŁ [/B] Bobik - ten nieduży piesek bez ogonka, który miał już za sobą tyle zwrotów i zagubień - znów uciekł i nie ma go od soboty rano Pani do mnie dzwoniła w weekend, nie mogłam się tu odezwać wcześniej.. Ostatnio odnalazł się przez dogomanię aż w Tychach - pani odebrała go ze schroniska. Mieszka w Katowicach Murcki. Niewykluczone, że uciekł za jakąś suczką, ale nie wiadomo. Gdyby ktoś mógł rozejrzeć się w tamtych okolicach (powinny wisieć tam ogłoszenia) i nie tylko - on może być wszędzie. Jest już bardzo zimno Jako kontakt można podać nr do mnie 501 536 467, a najlepiej jako pierwszy do właścicieli - 723 404 495, oni wiedzą i prosili, żeby podawać. Bobik ma dziś pewnie około 1,5 roku, jest bardzo nieduży, ruchliwy, przyjazny, ma trochę szorstką, czarną podpalaną sierść. Znak charakterystyczny - nie ma ogonka. Niestety - raczej nie ma też adresówki, na którą - podobnie jak na kastrację - nie udało mi się namówić właścicieli BARDZO WAS PROSZĘ O POMOC W SZUKANIU I ROZSYŁANIU INFORMACJI. I informacje tutaj, gdyby ktoś coś zrobił lub się dowiedział. Tu wejdę przynajmniej raz dziennie. [img]https://lh3.googleusercontent.com/-CPQKMjJFprU/TLX9l-0OUtI/AAAAAAAAAWI/VnEq4VRxjIY/s640/IMG_0007.JPG[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/-fxEpJMBclcU/TQHkcGnqxiI/AAAAAAAAAlg/3rza0O0PFDA/s480/P1030964.jpg[/img]
  12. BOBIK ZAGINĄŁ!! Proszę zwórćcie uwagę na takiego psiaka...juz raz zaginął i znalazł się w Tychach może teraz wybierze podobna trase... [B]ZAGINĄŁ [/B] Bobik - ten nieduży piesek bez ogonka, który miał już za sobą tyle zwrotów i zagubień - znów uciekł i nie ma go od soboty rano Pani do mnie dzwoniła w weekend, nie mogłam się tu odezwać wcześniej.. Ostatnio odnalazł się przez dogomanię aż w Tychach - pani odebrała go ze schroniska. Mieszka w Katowicach Murcki. Niewykluczone, że uciekł za jakąś suczką, ale nie wiadomo. Gdyby ktoś mógł rozejrzeć się w tamtych okolicach (powinny wisieć tam ogłoszenia) i nie tylko - on może być wszędzie. Jest już bardzo zimno Jako kontakt można podać nr do mnie 501 536 467, a najlepiej jako pierwszy do właścicieli - 723 404 495, oni wiedzą i prosili, żeby podawać. Bobik ma dziś pewnie około 1,5 roku, jest bardzo nieduży, ruchliwy, przyjazny, ma trochę szorstką, czarną podpalaną sierść. Znak charakterystyczny - nie ma ogonka. Niestety - raczej nie ma też adresówki, na którą - podobnie jak na kastrację - nie udało mi się namówić właścicieli BARDZO WAS PROSZĘ O POMOC W SZUKANIU I ROZSYŁANIU INFORMACJI. I informacje tutaj, gdyby ktoś coś zrobił lub się dowiedział. [img]https://lh3.googleusercontent.com/-CPQKMjJFprU/TLX9l-0OUtI/AAAAAAAAAWI/VnEq4VRxjIY/s640/IMG_0007.JPG[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/-fxEpJMBclcU/TQHkcGnqxiI/AAAAAAAAAlg/3rza0O0PFDA/s480/P1030964.jpg[/img]
  13. przepraszam ale może rzucił się komuś taki psiak w oczy! ZAGINĄŁ Bobik - ten nieduży piesek bez ogonka, który miał już za sobą tyle zwrotów i zagubień - znów uciekł i nie ma go od soboty rano Pani do mnie dzwoniła w weekend, nie mogłam się tu odezwać wcześniej.. Ostatnio odnalazł się przez dogomanię aż w Tychach - pani odebrała go ze schroniska. Mieszka w Katowicach Murcki. Niewykluczone, że uciekł za jakąś suczką, ale nie wiadomo. Gdyby ktoś mógł rozejrzeć się w tamtych okolicach (powinny wisieć tam ogłoszenia) i nie tylko - on może być wszędzie. Jest już bardzo zimno Jako kontakt można podać nr do mnie 501 536 467, a najlepiej jako pierwszy do właścicieli - 723 404 495, oni wiedzą i prosili, żeby podawać. Bobik ma dziś pewnie około 1,5 roku, jest bardzo nieduży, ruchliwy, przyjazny, ma trochę szorstką, czarną podpalaną sierść. Znak charakterystyczny - nie ma ogonka. Niestety - raczej nie ma też adresówki, na którą - podobnie jak na kastrację - nie udało mi się namówić właścicieli BARDZO WAS PROSZĘ O POMOC W SZUKANIU I ROZSYŁANIU INFORMACJI. I informacje tutaj, gdyby ktoś coś zrobił lub się dowiedział. Tu wejdę przynajmniej raz dziennie. [img]https://lh3.googleusercontent.com/-CPQKMjJFprU/TLX9l-0OUtI/AAAAAAAAAWI/VnEq4VRxjIY/s640/IMG_0007.JPG[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/-fxEpJMBclcU/TQHkcGnqxiI/AAAAAAAAAlg/3rza0O0PFDA/s480/P1030964.jpg[/img]
  14. taak...za dużo wpatrywania się w ekran i zastanawiania się czemu głupi portal ogłoszeniowy mi się nie załącza :D a Bari siedzi teraz z Gabi i Kesi...i nie wie ile ja mu i jemu podobnym czasu poświęcam...może gdyby wiedział byłby delikatniejszy dla mnie.... ale gdyby nadszedł kiedykolwiek spacer, w którym Bari by mnie choć raz zębami za reke nie chwycił to bym się przeraziła myśląc że jest chory :D
  15. jej nie da sie nie polubić jak się z nią chwilę pobędzie.... szkoda tylko że innych suczek nie toleruje...byłaby taka szczęśliwa gdyby, z właścicielem, mogła w parku biegać za piłką ....
  16. nie ma za co przepraszać :) jestem pewnie przewrażliwiona ^^'
  17. Kropek tyle ludzi się stara Ci sie pomóc...a ciągle nie ma rezultatów :(
  18. Hektor co u Ciebie?
  19. Mokka co Ty jeszcze w schronie robisz to ja nie wiem...
×
×
  • Create New...