Jump to content
Dogomania

Kroook

Members
  • Posts

    932
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kroook

  1. Dziękuję za zaproszenie, niestety na razie mogę tylko podnieść.
  2. Dzięki za zaproszenie. Dokładam 100 zł na leczenie Nexta - nr konta poproszę na PW + info o mojej ulubienicy :razz:
  3. Hmm, tu na Dogomanii domki stałe wyszukiwane są głównie przez ogłoszenia - i to w bardzo dużej ilości, czasem przez kilka miesięcy. To co możesz zrobić to wykupić bazarek ogłoszeniowy tu: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/184745-Wielki-BAZARRRRO-OG%C5%81OSZENIA%21-Ca%C5%82y-pakiet-TYLKO-15z%C5%82-%21%21%21-Na-wrzesi%C5%84skie-psiaki.31.07"]http://www.dogomania.pl/threads/184745-Wielki-BAZARRRRO-OG%C5%81OSZENIA!-Ca%C5%82y-pakiet-TYLKO-15z%C5%82-!!!-Na-wrzesi%C5%84skie-psiaki.31.07[/URL] albo sama je zrobić. Do tego wszystkiego jeszcze Allegro, albo zrobione samodzielnie, albo ktoś Ci może pomóc, zwłaszcza jeżeli zapłacisz za takie wyróżnione, najlepiej w wersji pt. "wyciskacz łez". (Któraś z dziewczyn jest w tym bardzo dobra, ale niestety nie pamiętam na którym wątku to było) To wszystko trwa, adopcje szybkie zdarzają się bardzo rzadko, znalezienie dobrego domu czasem zajmuje dobrych kilka miesięcy, ale Twoja sunia jest mała, więc szanse są większe. Jeżeli waży mniej niż 6 kg, to możesz ją dodac do wątku: Mikropsiaki w potrzebie" W ogłoszeniach dobrze jest jeszcze podać stosunek psiaka do dzieci, do innych zwierząt i do kotów. Jeżeli zadzwoni ktoś sensowny, nawet z drugiego końca Polski, to Dogomaniacy mogą pomóc w wizycie przedadopcyjnej, poadopcyjnej (czyli sprawdzą czy domek jest OK) i w zorganizowaniu transportu. (Ja Ci mogę pomóc w transporcie w obrębie naszego województwa) Żeby zobaczyć jak to wszystko się odbywa najlepiej przeczytać kilka wątków psiaków i schronisk, zajrzeć na wątek transportowy, wątek hotelików dla zwierząt. Natomiast sami dogomaniacy najczęściej są "zapsieni" i "zakoceni" do granic możliwości i tu szanse dla domek dla Twojej suni są niewielkie. Co jeszcze możesz zrobić? Może projekt ogłoszenia papierowego i poprosić dziewczyny np z Zamościa i Lublina o wydrukowanie i rozwieszenie na kilku osiedlach. Możesz dodawać ogłoszenia do wersji elektronicznych wszystkich gazet zamojskich, chełmskich, czy lubelskich no i czekać na telefony. Więcej pomysłów już nie mam :niewiem:- znalezienie domku jest możliwe, ale trwa. Powodzenia :kciuki:
  4. Już przelałam. Ja bym jeszcze tą szybę wymieniła - z przodu nawet małego pęknięcia nie powinno być .....
  5. Dokładam 100 zł do auta. Nr konta proszę.
  6. [quote name='ladySwallow']Wpłaty zaktualizowane, na dzień dzisiejszy mamy jedynie połowę kwoty, a wpłata już we wtorek![/QUOTE] Lady, ile Wam brakuje?
  7. ) Stefan: [IMG]http://i49.tinypic.com/33c84m8.jpg[/IMG][/QUOTE] Piękny ten Mysz :-o :lol:
  8. Dzięki za zaproszenie, póki co mogę tylko podnieść.
  9. Dziękuję za zaproszenie, póki co mogę tylko podnieść.
  10. Moja wpłata już też powinna wkrótce być (bez nicka z Dogo), inicjały: A.G.
  11. Lu-Gosiak, nie martw się na razie. Takie zastrzyki pomagają po kilku dniach, psiak powinien chodzić nieco lepiej, najważniejsze, żeby mógł poruszać się bez bólu... Ja mam 12 - letniego dobka, też ze zwyrodnieniem kręgosłupa, od 4 lat ma już kłopoty z chodzeniem i łapy mu drżą - ale chodzi jeszcze samodzielnie, a jakieś 1,5 roku temu nie mógł już się wcale ruszyć i każdy dotyk sprawiał mu ból, ale po serii zastrzyków (przez jakieś 2 tygodnie, w tym drugiego tygodnia dostawał jakieś zastrzyki z witaminą B, kupowaną w normalnej aptece) stanął na nogi, ból minął i psiak funkcjonuje normalnie. No widać, że to nie młodziak:cool3:, ale z drżącymi łapami da się żyć i jeszcze pokazać innym, że stary pies też jeszcze może czasem poganiać.;)
  12. Lu_Gosiak, wpłaciłam jednorazowo 100 na biedaka.
  13. Dziękuję za zaproszenie, postaram się coś dołożyć, ale za jakiś czas.
  14. No zdjęcia rewelacyjne - nie wiedziałam, że wieziemy tak cenny okaz:crazyeye:. I muszę się przyznać bez bicia :eviltong:, że o dobrobyt Pana Mysza na postoju dbał mój mąż - on to pamiętał, żeby go postawić w cieniu i zostawić drzwi otwarte w samochodzie.
  15. [quote name='giselle4']nie,Tym ze to ,,moje ,, miasto zawsze nim zostanie ,tam sie inaczej oddycha na Gorce czy w Borku..... mimo lat spedzonych we Wroclawiu [ktory mnie bardzo męczył i zabierał czas] moje miasto to ,to z kredą i z Kameną i z ta miłoscia ktorej sie nie zapomina[/QUOTE] No faktycznie sentyment :lol: i o tak bladym świcie :diabloti:
  16. [quote name='Osa']....... mały ma lekką chrypkę być może dlatego, że bardzo dużo szczeka... Tak czy inaczej wieczorem dam znać co i jak u niego[/QUOTE] No nic dziwnego, że ma chrypkę - chłopak jest niezmordowany. W Lublinie siadłam z nim na tylnym siedzeniu, ale tak się wiercił i chciał biegać po samochodzie, że wsadziłam go do transporterka. I jeszcze na mnie nawarczał.:mad: Do pierwszego postoju był cicho, potem było już gorzej, a po drugiej przerwie w podróży nie przestał szczekać do samej Warszawy. Psiak jest niesamowicie żywotny i niezmordowany - do adopcji dla wielbiciela rasy ;)
  17. [quote name='giselle4']Krook ,zaskoczylas mnie pomyslec ,,jaki ten swiat jest mały,,?[/QUOTE] Czemu? Odległością?
  18. Osa, koci swiat: zepsuł mi się internet w domu, wysłałam wiadomość z kontaktem do mnie na: [email]fundacja@kociswiat.org.pl[/email] Gdyby jeszcze padł mi telefon to i tak jestem jutro rano w Lublinie o 9 na poboczu dwupasmówki przy wejściu do ogrodu botanicznego, w strone wylotu na warszawę. jak mi ktoś dostarczy psiaka, szelki, smycz i transporterek i adres dostawy :) to zabiore wszystko do Warszawy.
  19. Ja jadę gdzieś do centrum, od strony Lublina, w okolice Starówki, na Aleję Solidarności. Jakby nie trzeba było się przebijać przez całą Warszawę, to nie widzę problemu. Potem wieczorem jedziemy w okolice Dobrego Miasta, więc możemy jechać przez Nasielsk i Kętne, jakby trzeba było. W Lublinie ktoś musiałby mi go dostarczyć około 9 rano w sobotę, najlepiej koło Ogrodu Botanicznego, bo to przelotówka na Warszawę.
  20. Aaa, czyli cały transport teraz to ugadywać przez Osę, tzn. poczekać aż się ktoś do mnie odezwie?
  21. LadyS; weszłam na watek Pekińczyka, napisałam, że jak nie mogą, go odebrać w Warszawie to my możemy dowieźć go na miejsce - chyba Kętne, dobrze znalazłam? Bo wieczorem jedziemy w tamte okolice, tylko musiałabym bym go dostać w sobotę około 9 w Lublinie, Osa pisała, że nawet transporterek mają, co by mi pasowało. Jak Ty to widzisz?
×
×
  • Create New...