Witam jestem właścicielką Metaksy wzieliśmy psa razem z męzem i wszytko było dobrze dopuki był mąż ale niestety trafił do więzienia i jest mi naprawde cięzko, jakoś daje rade ,niechce oddawac meti do schroniska tylko oddac komuś kto ją naprawde pokocha tak jak ja niejest mi łatwo sie z nią rozstawac bo bardzo sie do niej przywiązałam i ja kocham prosze o wyrozumiałosc bo naprawde niejest mi łatwo...:(