Jump to content
Dogomania

wojtuś

Members
  • Posts

    5376
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by wojtuś

  1. Cieszę się, że Marcelek już w domku i będzie mu dobrze, ale z tą zapłatą za połowę trasy.. to niefajnie
  2. [quote name='iwoniam']dziś o 8ej rano konsultowałam z panią doktor szczeniaczki ich mamę. Nie było już brzydkiej kupki, zjadły stertera, do popołudnia dostaną jeszcze drugą dawkę leków. Dziękuję Wam za wieści o Muszce i Pchełce. Rozmawiałam z panią Magdą o Puni, ale nic mi nie mówiła o behawioryście. Być może to wyszło w ciągu ostatnich 2-3 dni. odświeżyłam sporo piesków w ogłoszeniach, Czarnym zajmę się później, teraz nie dam rady. ps. nie cierpię szpitali, yhh ![/QUOTE] Rozmawiałem po 16.00, szczeniaki brykają, temp. prawidłowa, jest taka możliwość - to prosiłem by zostawić je w lecznicy do jutra i poobserwować, jutro szczeniaki pojadą do Amoka.
  3. Szczeniaki [B]Kafir[/B] i [B]Zorka - [/B]czują się dobrze, po południu okaże się czy jeszcze zostaną w lecznicy na kroplówkę, [B]Mikrus i Gutek [/B]- również trzymam kciuki, za dobre domki dla nich, [B]Pchełka[/B] - to już wielkie postępy robi w DS:) [B]Muszka[/B] - super wygląda, radzi sobie z tym gipsem:) [B]Czarny[/B] - piękny i dostojny...
  4. [quote name='iwoniam'] Wojtuś! skontaktuj się w sprawie swoich podopiecznych z Iwonką lub z gabinetem weterynaryjnym !!! One są pod Twoją opieką !!!!! Ze szczeniakami jest źle. Jeden nie żyje ([B]ATOSIK[/B]), 2 pozostałe podłączone do kroplówek. Sekcja wykazała najprawdopodobniej krwotoczne zapalenie jelit. Odrobaczenie pomogło na robaki - jak najbardziej, ale jedzenie podane w Olkuszu (surowe, zgniłe jedzenie doprowadziły do takiego stanu) spowodowało nieodwracalne zmiany. Szczenięta otrzymały kroplówki, liczne leki. Wojtuś - czas się nimi zająć. Mijają dni, a Ty ich nie odwiedzasz. W gabinecie są zapisane na Ciebie. Mama szczeniaków ([B]Trufla[/B]) na razie ma się dobrze. Znacznie lepiej od [B]Zorki [/B]i [B]Kafirka[/B].[/QUOTE] Tak .. rozmawiałem z Iwonką P., jutro skontaktuję się z lecznicą na Majora, Dziękuję,
  5. Jakie piękne te szczeniaki:) Dzięki za zdjęcia i opisy Iwonce z Amoka i Iwonii :loveu: :loveu: Proszę Was też Kochani o ich ogłaszanie, Liska była wyciągnięta z Olkusza przed 16.00 przez p.Magdę i wszystko się opóźniło, Teraz Liska jest u Missieek - to już niedaleko od Amoka - i jutro Missiek zawiezie Liskę do hoteliku:) Jak Iwonia pisała, przyjechały dziś pieski z Ostrowca do Olkusza, p.Magda widziała też pieska Huskiego, który w końcu trafił do Olkusza - jest wychudzony, Liska, jak mówi p.Magda, jest piękna:)
  6. [quote name='AtaO']Transport Munieczki do Krakowa był ode mnie gratisowy.[/QUOTE] Tak tak :oops: :oops:, chciałem Państwu podać wielkość kasy. [quote name='Avilia']W piątek wieczorem:)[/QUOTE] :):):)
  7. [quote name='iwoniam']właśnie się dowiedziałam o planie transportowym na jutro. husky - nie...fatalnie[/QUOTE] Iwonka z Amoka też powiadomiona o przyjeździe Liski, rozmawialiśmy też o mamie i jej 3 szczeniakach, o suni ON "Szczęściara", Iwonka porobiła zdjęcia maluszkom i przesyła do Iwonii, która je wstawi:) Dzięki:) obydwu Iwonkom :Rose: szczeniaki mają szanse, Szczęściara też ...pomalutku są postępy, mama szczeniaków wymaga dużo pracy i na obecną chwilę jest nieadopcyjna (nigdy nie chodziła na smyczy, na razie Iwonka próbuje na pętli ją wyprowadzać, ale ledwie da się utrzymać, bardzo jest wycofana - co nie znaczy że się nie przełamie - ale to wymaga czasu) - szukam jej DT. Trzymam Iwonia kciuki za Twoje zoo, muszą zwierzaki teraz być zdrowe:) Hasior w Olkuszu - Fundacja Husky jest w kontakcie z p.Magdą, dzwonili też do mnie, nie ma na razie pomysłów, Fundacji brak też miejsc - gdzie mogliby umieścić pieska.
  8. [quote name='ostatniaszansa']Dziękuję ,koniec końców zgłosiłam do SOS HUSKY, mają się zająć psem bo zapewne trafiłby do Olkusza :(. Ewa[/QUOTE] Piesek jednak trafił wczoraj do Olkusza... [quote name='burawska']Ja tylko proszę o info od osoby, która przewiezie naszego pieska i my pieniądze oddamy. Mówię tutaj o biszkoptowej Lisce :)[/QUOTE] [quote name='Ellig']Nieoceniona jest Twoja pomoc Mmd:) Trzymam kciuki za Liskę....[/QUOTE] Kochani plan z wyciągnięciem Liski przełożony na jutro na godz.14.00 p.Magda i Missieek - po wyciągnięciu - Liska od razu jedzie do Amoka:) trzymam kciuki:) Dzięki Kochane:)
  9. [quote name='Avilia']Świetnie!Bardzo się cieszę:) Wojtuś-po raz kolejny wielkie dzięki za przeprowadzenie wizyty;D Szczęście nam przynosisz:) W tym tygodniu zawieziemy Marcelka do Krakowa.Chyba,że ktoś jedzie po trasie? Wojtuś-Państwo mówili ile mogą się dołożyć do transportu?Całość,połowa?[/QUOTE] Państwo zwrócą za cały transport, wspomniałem o kwocie 100-110 zł, tak jak Beatka wspomniała gdy zawoziła Munię do Krakowa:) [quote name='Klaudus__'][I] No właśnie Wojtuś - dziękujemy za pomoc!! :modla: Również dziękujemy Beacie - bo to Ona się dobijała do Wojtusia (chyba nic nie pomoeszałam...? :oops: )[/I][/QUOTE] Ja dziękuję .. i z Wami się cieszę:)
  10. [quote name='missieek']nie mam najnowszych info, ale chyba niestety nie udało się mamie dziś dojechać do schroniska, brakło czasu[/QUOTE] [quote name='iwoniam']Niedobrze, że się dziś nie udało, bo jutro nie ma szans tam wejść, a z kolei Wojtuś proponował ewentualny transport właśnie jutro :( W poniedziałek będzie w pracy i nie pojedzie.. ;( nie nie nie.. ja jeszcze chwilkę zaczekam :)) nie ma co siedzieć bez celu w szpitalu. Dom się sam o siebie nie zatroszczy i zoo tez nie.. Miejmy nadzieję, że się w końcu Mikruskowi poszczęści. On już tak długo czeka.. Tym bardziej jestem wdzięczna każdemu, kto dba o te "moje" maluchy..[/QUOTE] Rozmawiałem z p.Magdą i Missieek, dzisiaj p.Magda nie mogła podjechać do schronu, plan jest na poniedziałek wyciągnięcia Liski:) Iwonia trzymam za Ciebie, jutro przecież 20.05 i termin porodu- to bądź przygotowana i spakowana jakby co;) Kochani choć nie piszę to myślę o wszystkich pieskach, Nutusi, mmd...
  11. Państwo zdecydowali się na Marcela:smile: Obydwoje już na emeryturze, weseli, radośni, po odejściu kochanego jamnika w tamtym roku zdecydowali się na kolejnego pieska, Państwo już czekają na Marcela, są cały czas w domku, pokryją koszty transportu, Miło było posłuchać Pana o jego psich miłościach, od dziecka był z pieskami i to on będzie chodził na spacery, Pani będzie dbała o czystość - wycieranie łap- bo piesek może spać na kanapie i poduni :smile: Masajku i Ty znajdziesz swój Domek:smile: Masaja i Marcela Pan wypatrzył na gumtre
  12. Państwo zdecydowali się na Marcela:) Obydwoje już na emeryturze, weseli, radośni, po odejściu kochanego jamnika w tamtym roku zdecydowali się na kolejnego pieska, Państwo już czekają na Marcela, są cały czas w domku, pokryją koszty transportu, Miło było posłuchać Pana o jego psich miłościach, od dziecka był z pieskami i to on będzie chodził na spacery, Pani będzie dbała o czystość - wycieranie łap- bo piesek może spać na kanapie i poduni :) Marcel - czeka Twój osobisty Domek:)
  13. [quote name='burawska']:((( To jest nasza sunia: [URL]https://picasaweb.google.com/103708318830510208572/1705?authkey=Gv1sRgCKHa99vf6_Xc7QE#5743561573160324498[/URL] Co z nią teraz będzie? Czy da się po nią pojechać?? Możliwe, że znajdzie się dla niej dom tymczasowy w Krakowie...[/QUOTE] Tak tak, Liska nie może tam zostać, wyciągniemy ją [quote name='burawska']Czy jeżeli damy trochę pieniędzy na drugą suczkę uda, żeby na razie w hoteliku została damy radę zabrać liska? Może zdjęcia drugiej suczki? Napiszę do tych z psygranij.pl i może jej też pomogą. Żeby nie oddawać do Olkusza.[/QUOTE] Dziękuję:) i proszę się nie martwić [quote name='Alojzyna']mam zarezerwowany kolejny pakiet ogłoszeń- mogę go przeznaczyć dla "Pomyłki", tylko potrzebne będą zdjęcia i jakiś opis...[/QUOTE] Dzięki wielkie:) [quote name='Figunia']Witam wszystkich, Jeśli mogłabym pomóc Lisce - będę wpłacać na nią po 50 zł. miesięcznie. Jeśli trzeba - pojadę ją zabrać, ale sama nie dam rady, musi być ktoś ze mną. Niestety, nie radzę sobie z ludzkim chamstwem, agresją, a tam potrzebna jest osoba śmiała i "twarda". Mieszkam we Wrocławiu - jutro rano mogłabym już jechać do Krakowa - pociągiem, bo niestety nie mam samochodu i oczywiście zawieść ją w bezpieczne miejsce. Te pieniądze (50zł) mogą też iść na tą pomyłkowo zabraną sunię, jest mi wszystko jedno - która bardziej potrzebuje. Oddać jej nie można. Pozdrawiam Anna S.[/QUOTE] Dzięki:) obydwie sunie będą potrzebowały pomocy, prędziutko wyciągniemy też Liske [quote name='Agata Balu']Zanotuje Twoją deklarację. Na razie ja opłacam pobyt pierwszego miesiąca Pomyłki w hotelu Amok i ... jak mówiłam o ile hotel przyjmie LISKĘ kiedy juz ja wyciagniemy. Na razie czekam na odpowiedx z Hotelu i na jakies deklaracje "ratowników-wyciagaczy"[/QUOTE] Dzięki Zosiu, masz dla zmyłki ten nick:) Pomyłka/Szczęściara ma zapewniony 1 miesiąc dzięki Tobie:) Dziękuję [quote name='burawska']Ja chciałam dodać, że my się dołożymy także do utrzymania Pomyłki i pomożemy szukać domu. Więc poniekąd na miesiąc ten piesek ma utrzymanie. Teraz błagam o wyciągnięcie Liski - tutaj też mamy sytuację klarowną jeśli chodzi o finanse. Zapłacimy, poza tym jest opcja, że Liska w hoteliku spędzi tylko kilka dni i trafi do domu tymczasowego w Krakowie, ale niestety najpierw musimy ją wyciągnąć. Nikt do nikogo nie ma pretensji, takie rzeczy się zdarzają. Może to jest okazja żeby uratować 2 suczki a nie tylko jedną. Może tak miało być. A teraz błagam pana Wojtka i nasze dzielne wolontariuszki, żeby odbić Liskę.[/QUOTE] Wiem Kochana, Iwonka z Amoka czeka na Liskę, tylko ją wyciągnąć i zawieź, tak musi być [quote name='missiaa']Liske na pewno wyciągniemy, dziś mama jest w pracy nie da rady, ale może jutro (ale nie mówię na 100% bo nie mogę się do niej dodzwonić). Mamy już sporo psów, które miały być na chwilę awaryjnie i jechać dalej, a nie pojechały no ale jeśli będzie trzeba to ją wyciągniemy i przetrzymamy, choć już nie mam pojęcia gdzie :( Bo jest dużo za dużo psów nad program :( edit: Jeśli tylko jutro mama będzie mogła wejść do schronu to znając ją to na pewno po nią pojedzie.[/QUOTE] Gdyby się udało:) Jutro byłoby mi ciężko zabrać od Was Liskę - jestem od 14 do 19 w Wadowicach, mógłbym zabrać Liskę dopiero w niedzielę missiaa - a może Twoja mama mogłaby od razu podwieść Liskę do Amoka, zapytaj proszę- myślę, że kasa za transport byłaby zwrócona dla Twojej mamy:) [quote name='hotelamok']Przyjme Liske, w koncu to ona miala do mnie przyjechac, ale prosze o jak najszybsze oglaszanie jej, bo Szczesciara to juz kolejny nadprogramowy psina u mnie[/QUOTE] Dzięki Iwonko:loveu: narobiliśmy kłopotu, i jeszcze "moje 3 szczeniaki z mamą"- mam kilka dni na rozwiązanie ich sytuacji - rozmawialiśmy - Iwonka z Amoka ma potwierdzone już rezerwacje na miejsca, 3 szczeniaki i ich mama powinny znaleść BDT, będę Kochani szukał i Was proszę o podpowiedzi- umawiałem się wczoraj z Iwonką, że w niedzielę zabiorę rodzinkę, ale Iwonka zgodziła się jeszcze na kilka dni...
  14. Kochani przepakowaliśmy wyciągnięte pieski u p. Magdy w Bukownie, w drodze do hoteliku rozmawiałem z Iwonią i okazało się...., że zamiast Liski została wyciągnięta owczarkowata sunia, porównaliśmy zdjęcia u Iwonii - to nie Liska trafiła do hoteliku, muszę pomyśleć co teraz zrobić, nie mogłem suni odwieść z powrotem .... bo nie ma gdzie, została u w hoteliku Amok - a Liska nadal w Olkuszu. Dodatkowo p.Magda wyciągnęła malutką czarną sunię z 3 szczeniakami (są czarne z białymi skarpetkami ok. 3 mies.) - też zostawiłem w hoteliku Amok, bo nie miałem już dzisiaj siły by zawieść je do schroniska.. Nie wiem jak to stało, że Liska i owczarkowata sunia zostały "pomylone"
  15. [quote name='burawska']Rozmawiałam z Panią Iwonką z hoteliku - Amok. Załatwione, ja hotelik opłacę z góry + weterynarza. Teraz bardzo proszę o informację, czy ktoś mógłby pomóc z transportem pieska? Transport trzeba zgrać z wolontariuszami, którzy mogę wejść do przytuliska.[/QUOTE] Tak tak, rozmawiałem z p.Magdą z Bukowna, wyciągnie Liske dzisiaj po południu, ja podjadę do niej do Bukowna wieczorem i zawiozę sunię do hoteliku Amok.
  16. [quote name='burawska']A czy można będzie robić na bieżąco zdjęcia, żeby psince szukać domku?[/QUOTE] stronka hoteliku [url]http://www.hotelamok.pl/[/url] Iwonka robi piękne zdjęcia, choć nie wiem jak teraz, czy ma aparat, ale jutro mogę zapytać, można jakby co zawsze podjechać do hoteliku i pieskom porobić zdjęcia.
  17. [quote name='iwoniam']wiecie co - ale Lisia to juz jest... u missieek - ta podobna do Ovulinki.. Moze LISKA?? Hm, wojtuś - a może Ty skontaktujesz się z Iwonka z Iwanowic? Może ma wolne miejsce? nio i by to było pod ręką - bo do Iwanowic z Olkusza jest może ze 30 km (sądzę, że mniej) tylko musi być osoba, która zadeklaruje wpłaty, bo ja już mam za dużo piesków do opłacania. Gdyby zabrakło pieniędzy to ja nie będę mieć skąd ich wyczarować na opłacenie hotelu.[/QUOTE] Ze strachem zadzwoniłem do Iwonki - bo tak już późno;) Znajdzie dla Liski miejsce :) tak więc, jak robimy ?
  18. [quote name='Agata Balu'][B]Sunia znaleziona przez Warszawiaków w okolicach Kroczyc została odwieziona przez hycla do "hotelu" w Olkuszu między 13-14 maja. Sunia wymaga pilnej opieki weterynaryjnej. A przede wszystkim sprawdzenia czy nie jest zaczipowana. Sunia przebywa w boksie ze sznaucerkowatą suczką. Jest bardzo łagodna. Czy ktoś mógłby te sunię wziąć z tego "hotelu" i zaopiekować się nią przez kilka dni dokąd nie zostanie jej udzielona pomoc weterynaryjna. Deklaruję 100 zł na wizytę u weterynarza. Gdyby rachunek był większy dołożą sie Warszawiacy.[/B] Poniżej zdjęcie tej suni. [IMG]http://azorki-mruczki.pl/SUNIA/sunia2.png[/IMG][/QUOTE] [quote name='lucySxy']tak wiem , ten w okolicy Wroclawia 300zl/miesiac z wlasna karma , jak potrzeba pojada po psa(280 km -trzeba zaplacic) oczywiscie wet platny. ten w Warszawie-250 zl/miesiac +karma , wiec chyba nie taniej i nie mam transportu. Ale jak trzeba sunie szybko wyciagac , to nie wiem czy znajdzie sie tak szybko DT, a pieniadze moze sie jakos da zebrac...[/QUOTE] [B]Krakowianka[/B] - Lisia ładne imię dla tej suni, myślę co tu zrobić, gdybyśmy mieli bezpłatny DT dla Lisi, to już można by ją wyciągnąć, 300 zł/mies to najtaniej jak znam - podobnie u Iwonki w Iwanowicach, ale... to jednak dużo kasy, straszne to, że jak tam zostanie ... przepadnie.. i dowiemy się tylko.. że jej już nie ma, nie powie nikt co się stało...
  19. [quote name='AtaO']Hura :multi:już rozmawiałam. Munieczka była dzisiaj na wizycie u weta. Oceniono Ją na około 2 lata, jest okazem zdrowia. Jest bardzo, ale to bardzo cicha i spokojna, aż Państwo się niepokoją czy wszystko z Nią ok. Ładnie utrzymuje czystość w domu. Pani obiecała, że wkrótce zrobi małej zdjęcia i prześle do mnie. Możemy być spokojni o przyszłość Munieczki - trafiła na super domek!!!:multi:.[/QUOTE] Jak się cieszę z tego domku Munieczki :multi: Dzięki Atao za wiadomości :)
  20. Ale jesteście niesamowici :loveu: Atao dopiero co wróciła, dzięki za ten transport Muni:) Munia wykąpana i będzie z Panią spać na kanapie:)
  21. Jestem, jestem cały czas, cieszę się ze znalezionych domków, z opowieści jak pieski cudnie się w nich odnalazły, kciuki trzymam za kolejne domki. Kocia rodzinka wspaniała :)
  22. Dobry, kochający psiaki domek, mama Pani miała 13 lat sunię, która odeszła na raka, widać, że jeszcze przeżywa..., jest na emeryturze, więc cały czas byłaby z sunią - w domku, na spacerach. Córka często jest w tym domku i dodatkowo będzie zabierać Munię do siebie - mieszka w domku k.Krakowa, Munia będzie mogła tam pobiegać po ogrodzie z jej dwoma podobnej wielkości, a raczej mniejszymi: pieskiem (po kastracji - był wnętrem) i 10 mies. sunią. Tak, tak Państwo czekają i już można przywieź sunię - mówiłem że najdalej w tą sobotę, gdyby nie udało się wcześniej - to ja w sobotę będę po południu w Wadowicach..
  23. [quote name='Avilia']Czekamyyyyy![/QUOTE] Jesteśmy umówieni na jutro na 16.30 na wizytę :) Zadzwonię zaraz po wizycie ;)
  24. [quote name='rents']Wojtuś ! I cooo - umówiłeś się ?[/QUOTE] Dzwoniłem o 20.00, ale Pani nie odebrała, no cóż sobota.. nie chciałem się narzucać, jutro będę w domu to dzwonię od rana, dam znać :)
×
×
  • Create New...