-
Posts
5376 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by wojtuś
-
[quote name='Rudzia-Bianca']Kenny , a ten hotelik o którym pisałaś to ma boksy wewnętrzne ? Pilnie szukamy też schronienia dla tej ekipy :( [URL]http://www.dogomania.pl/threads/197950-Sunia-z-6-szczeniaczkami-zamarzaj%C4%85-na-%C5%9Bniegu-ko%C5%82o-Kielc!-B%C5%82agamy-o-pomoc[/URL]![/QUOTE] [quote name='Foksia i Dżekuś']Rudzia wcale nie trzeba czarowac w glogoczowie tylko trzeba od razu mowic ze psiak jest bezdomny i szuka domu ;) ,ja i wielu innych wolontariuszy oraz kilka fundacji wlasnie tam wozi psiaki ,taka sama cena jest w niepolomicach gdzie wozimy i wiem ze w wieliczce rowniez,dla stalych wolontariuszy w kazdym tym hotelu sa tez od czasu do czasu inne ulgi;)[/QUOTE] U Pana Tomka w Lednicy Górnej k.Wieliczki też jest 15 zł/dobę dla bezdomniaków. Są tam boksy wewnętrzne ogrzewane i boksy zewnętrzne. Moge zadzwonić i zapytać o te boksy ogrzewane dla 6 Szczeniaków z Kielc i ich Mamy. Kochani :loveu: pomóżcie proszę o znalezienie miejsca dla tej Rodzinki z Kielc, mamy jeszcze parę dni
-
Przywitam sie z Anikiem:)
-
Przywitam się u Ząbalka:)
-
[quote name='paoiii'][B]Piękny!!![/B] Podobny do schroniskowego Miłka troche mi się wydaje ;) Też mi się wydaje że jest podobny do Miłka:) [quote name='DORA1020']Ale czyscioszek teraz z niego:lol:[/QUOTE] Poprzedni zapach już wyparował:) Jest przekochany, zalizał by człowieka, szkoda że zdjęcia nie oddają jaki jest radosny, jak sie cieszy, wskakuje z łapami i daje buziaki - tak na mnie reaguje i pewnie każdego kto powie coś czule do Niego:) P.Monika zauważyła że reaguje na imię Franuś, tak więc Pupil-Franuś:) Musi mieć nowy, dobry domek - gdzie będzie przytulany i głaskany:) Alino ja też pomyślę o ogłoszeniach, poprosze kogoś o allegro, a ogłoszenia zamówię na bazarku:) Gdyby Psiak znalazł domek gdzieś nie bardzo daleko ode mnie to byłoby super:)
-
[quote name='ala123']Wojtuś ma już zdjęcia Pupila, wyśle mi je i zrobimy nowe ogłoszenia,domek w końcu znajdzie swojego Pupilka:lol:[/QUOTE] Wklejam Kochani zdjęcia Pupila i prześle Alino Tobie też:) [IMG]http://i55.tinypic.com/fa9zpg.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/jfxoih.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/ehnln4.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/2a4pout.jpg[/IMG]
-
[quote name='Kenny']o proszę, wszyscy się boją krasnali, nie tylko ja :) Rudziu już bym ją ogłaszała. Musi znaleźć się odpowiedzialny domek, który podpisze umowę i zobowiąże się do sterylizacji. Fajnie jakby na Święta już zamieszkała w swoim nowym domu. Ja stawiam, że nie będzie aż takiego strasznego problemu ze znalezieniem domu, bo jest śliczna panienka z niej. I grzeczna. A to, że innych zwierząt nie toleruje i chce być jedynaczką to nic takiego. Jeden minus musi mieć, no nie ? ;)[/QUOTE] No tak ;) Dzięki Kenny za info o DT:) Rudzia cieszę się że z Korą się udało, trochę odżywiona będzie jak "labek". Szczeniora mi żal i tych bied co "robią" za alarm, ale super jest Pan Tomek i choć na razie Psiak będzie dobrze karmiony.
-
Kapsel przebywa w domu tymczasowym, który chyba zamieni się w ds
wojtuś replied to danal1983's topic in Już w nowym domu
Dzieki Danusia za info o Kapselku:) I ja i inni tu obecni byliśmy ciekawi jak tam Psiakowi sie ułożyło, dużo przeżył, zapadł nam w serducha i teraz to tylko możemy się cieszyć, że znalazł swoją Opiekunkę:) -
Super że Ząbal jedzie:) Mamy na razie mało deklaracji stałych, ale spróbujmy, Psiak będzie w ciepełku i odżyje:) Z tym wyadoptowaniem to padaję maila gdyby trzeba było przesłac umowę, moge też swoje dane dać na telefon lub PW, można je będzie wpisac do umowy: wojciech.kisielewski@interia.pl
-
Sunia z 6 szczeniaczkami zamarzają na śniegu koło Kielc! Błagamy o pomoc!
wojtuś replied to erka's topic in Już w nowym domu
Kluchy i Mama super:) Mała załamka z tym hotelikiem, Maluchy powinny być jeszcze z mamą, to nie wchodzi mozliwość rozdzielenia ich po DT, co myślicie, muszą iść razem w inne ogrzewane miejsce, hotelik lub DT. -
[quote name='Asior']spotkanie na szczycie w sobotę ;)[/QUOTE] Czy to oznacza wizytę p.adopcyjną - ja jeszcze nie łapię skrótów myślowych ;) [quote name='tamb']Czekamy do soboty. Jak będzie trzeba to znowu ją ogłosimy.[/QUOTE] Super :)
-
Nie nie, tylko z wejściami na Dogo u mnie różnie bywa i potem brakuje czasu żeby odwiedzić Duszka:)
-
Senior-prosi o wsparcie - za TM [*] odpoczywaj
wojtuś replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nasz staruszek Fabio jest cały czas w hoteliku u kikou (Kasia) w Gryfowie Śląskim. Dawno kikou nie było (problem z netem) to podam tel. 792-333-938 Pozdrawiam -
[quote name='Kenny']wykupmy młodego! złóżmy się i wykupmy! ja dam dychę, i jak parę osób jeszcze tak da to może sprzeda.[/QUOTE] Na tą chwilę to chyba najlepszy pomysł, też dam dychę, Psiak bez budy na tym mrozie zamarznie... do niedzieli maja byc w nocy takie mrozy, Kenny miałabys gdzieś w obwodzie (u kogoś) DT, mogę dzis wieczorem jechać po Psiaka i zawieś na DT - może Pan Tomek go wykupi i przetrzyma u siebie na tą chwilę, Myśle jeszcze czy nie powiadomić Asiora i odebrać Psiaka z interwencji, co myslicie [B]Edit: [/B]Rozmawiałem z Rudzią. Rudzia już omówiła sprawę z Asior, na razie nie będzie interwencji, by nie zaostrzyć sąsiedzkich relacji. Pan Tomek z drugim sąsiadem będą doglądac Psiaka i zrobią mu budę, będzie tez lepiej karmiony. Jest jeszcze wyjście aby na te mrozy Pan Tomek wziął Psiaka do siebie - ale potrzebuje klatkę kennelową - Rudzia ma rozeznać. Nad panem od Psiaka będzie sie pracować aby dobrowolnie go oddał.
-
Kapsel przebywa w domu tymczasowym, który chyba zamieni się w ds
wojtuś replied to danal1983's topic in Już w nowym domu
[quote name='salibinka']Czy dom, w którym przebywa Kapsel, jest jego DS? Wątek totalnie zapomniany - prosimy o informacje.[/QUOTE] Danusia napisz proszę coś o Kapselku:) Czy jest w DS, i może zmień proszę tytuł wątku:) -
Kochani :loveu: Pani Agnieszko :loveu: zebrałem trochę opisów Anika od sierpnia do teraz: [quote name='zuziaM']Przepraszam, ze dopiero teraz, ale tak rzadko teraz mam czas na siedzenie przy komputerze ... Anikowi, jak obiecalam , zrobilam badanie krwi. Wyniki sa takie, ze pani doktor stwierdzila, ze tak zdrowego psa daaaaawno u siebie nie widziala. Wszystko jest zdrowiutkie. Anik mial zbadana watrobe, trzustke, nerki, cukier i hemoglobine. I jedynie ten ostatni wynik odbiega od normy, co znaczy ze Anik ma anemie. Moze to byc wynik jeszcze po tasiemcu, ktory wysysal wszystko z tego, co Anik zjadal. I powinno szybko sie unormowac, ale zeby to przyspieszyc, to kupilam dla niego witaminy, a dieta bedzie wzbogacona o surowe wolowe mieso. Badanie bylo strasznie trudne do przeprowadzenia, bo Anik na chwile nie chcial ustac w miejscu. Ja czasami nie umie sobie z nim poradzic ... zeby mu zalozyc szelki trzeba poswiecic 10 minut .... tak sie wierci, tak ciagnie, tak szarpie, lapie wszystko w zeby i nie chce oddawac .... Na szczescie do auta wszedl prawie sam. Upielam go w srodku na bardzo krotko i jakos dojechalismy. To psiak wylacznie na duza otwarta przestrzen. W zadnym wypadku do malego mieszkania. Siersc pieknie odrasta i robi sie naprawde sliczna. To przepiekny piesio, ktory w domowych warunkach codziennie czesany bedzie wspaniala ozdoba kazdego ogrodu. A poza tym to taki pieszczoch przytulak. Czesanie srednio lubi. Na poczatku trzeba za nim sie nawykrecac, zeby siegnac szczotka wszedzie. Potwornie zywy i ruchliwy piesio ..... wrecz niewiarygodnie .... Wizyta kosztowala z witaminami - 100,- zl. Tak wiec odliczam to z pozostalych po wplacie Fundacji 124,- zl i zostaje w anikowej skarpecie 24,- zl. Hotelik ma Anik oplacony do 26.08.2010.[/QUOTE] [quote name='zuziaM']Z Anizka jest fantastyczny piesio. Coraz wiekszy przytulak. Naprawde wspaniale sobie radzi na spacerach i zupelnie nie mozna zauwazyc jego ulomnosci. Nie wpada na nic, nie potyka sie, idzie przodem i zatrzymuje sie co jakis czas na wachanko..... A oprocz tego jego futerko pieknie odroslo i jest przeslicznym puchatkiem ! Zaraz po czesaniu to taka wielka puchata kula !!!! Naprawde jest przesliczny !!![/QUOTE] [quote name='zuziaM']No cioteczki i wujkowie ... Anik nam przytyl i to bardzo !!!!! Robale poszly precz i zaraz wszystko jedzonko zostalo dla Anusia. Juz zeberek nie znajde pod sadelkiem ..... gnatki na pupie sterczace, jak dwa gorskie szczyty, poszly w zapomnienie i kregoslup juz niewyczuwalny .... Za to super sie Anika glaszcze, bo takie soczyste miesko teraz pod reka czuc ..... I futerko slicznie odroslo. Nawet na wystrzyzonej przeze mnie pupinie juz nie ma lysiny. Rany sie ladnie wygoily i zarosly. Psiak jest rozkoszny .... uwielbioa sie tulic i szalec ... szczegolnie, kiedy mu kocyk w budce probuje poprawic ..... Szarpie go wtedy i nie daje mi nic zrobic ..... Jest naprawde kochaniutki ![/QUOTE] [quote name='zuziaM']Czas przestawiony ... mizianki poranne, popoludniowe i wieczorne tez byly .... Anis strasznie lubi sie przytulac. Na spacerach, jak sie go zawola po imieniu, to ogonek mu malo nie odpadnie. I leci zaraz sie tulic. Poznal bardzo dobrze trasy spacerowe i zupelnie nie mozna poznac, ze on nie widzi. Idzie zawsze prosciutko omija wszystkie przeszkody, prowadzi do furtki i czeka zatrzymujac sie, az otworze. Teraz cwaniak ma lepiej, bo po ciemku na wieczornych spacerach to ja jestem jak niewidoma ...... Rozczochraniec z niego okropny. 2 godziny po uczesaniu nie widac zupelnie, ze szczotka byla w ruchu. I ciagle sie jakies rzepy czepiaja ..... tylko Anikowi, zaden inny psiak ich nie lapie ..... Kochany grubcio, z czego sie ciesze najbardziej, bo sadelko i geste futerko dobrze Aniczka grzeja.[/QUOTE] [quote name='zuziaM']Aniczek w kojcu zawsze czeka na spacerek zeby sie zalatwic. Na poczatku zalatwial sie w kojcu, kiedy mu sie zachcialo ..... Teraz juz tego od dawna nie robi. Przypominam, ze Aniczek jest przeokropnie energiczny i nie stoi w miejscu nigdy dluzej, jak pol sekundy, albo kiedy siusia czy sie zalatwia ..... To trzeba zawsze powiedziec chetnym na adopcje, bo cierpliwosc bedzie wymagana. W mieszkaniu pewnie by sobie Anus poradzil, tylko, ze nie mozwe byc malenkie, bo sobie zrobi krzywde ..... Pewnie, ze najlepiej domek z ogrodem, ale trzeba pamietac, ze i w ogrodzie na niewidomego tak zywego psa moga czekac niebezpieczenstwa. Np zywoplot czy inne krzewy z wystajacymi na poziomie oczek galazkami ...... Naprawde bardzo duza rozwaga nalezaloby sie kierowac przy wyborze odpowiedniego miejsca. Ja to pisze juz po doswiadczeniach pewnych z posiuadaniem niewidomego Bąbelka i Anika. Po prostu zaczelam bardziej na takie rzeczy zwracac uwage. Zaczelam np nie zastawiac niczym drogi spacerowej psiakow ...... kiedy tylko sie jakis wiekszy przedmiot na niej pojawial, to Anik zwykle w niego wpadal ... i to samo bylo z Babelkiem. O tym trzeba zawsze pamietac. A przy domach wiadomo ... czesto stoja jakies narzedzia, taczki, wiaderka, kosiarki ...... To potencjalna przeszkoda dla niewidzacego psiaka.[/QUOTE] [quote name='zuziaM']Przepraszam, ale zima mam tak malo czasu na siedzenie w necie ... kupa roboty z psiakami ... trzepanie i suszenie kocy, pojenie ciepla woda 2 x dziennie, bo zamarza, a jedza tez chrupki, wiec musza pic. Odsniezanie w kojcach ... no i moja starowinka Gabi ... 2 - 3 x dziennie wymiana podkladow, bo sie zalatwia pod siebie i sie boje, ze mi sie przeziebi. Musialam jechac wczoraj do pani doktor po antybiotyki dla niej, bo cos jej z noska leci. Ale o Anusia badzcie spokojni. Ma sie doskonale, grubas, wiec nie marznie. Uwielbia spacery i wtedy wlazi w najglebszy snieg. Czasami sie kladzie i z lapek wygrzebuje przyczepiony snieg i gna dalej ! Nadal to energia i zywiol ! Juz sie ladnie daje przypinac, nauczyl sie cierpliwie czekac, az go upne i wtedy wyskakuje dopiero z kojca, jak szatan !!!! Przytulac sie tez nadal uwielbia. Uwala sie wtedy cala sila na moje nogi i sie ociera. Czeszemy sie co kilka dni, zeby siersciucha byla puszysta, wtedy cieplutko. Nie lubi miec zawieszonego kocyka na wejsciu do budki. Zaraz go zrywa....... nie wiem czemu, ale widac mu przeszkadza. Pozdrawiamy.[/QUOTE]