Witam cioteczki.
Chciałabym się odnieść do wypowiedzi AGA35 która prosi o dom dla Miśka. Widze, że nie ma zbytniego odzewu na jej post, tylko zastanawiam się dlaczego. W przypadku Miśka także chodzi o klinike AMBUVET (która pomaga MUKIEMU). Jeśli nasz kochany Misio (możecie mi wierzyć no słowo, ponieważ codziennie mam z nim kontakt ;)) znajdzie domek, to odstąpi on szpitalny kocyk innej bidzie, która potrzebuje stałego nadzoru i pomocy lekarza. Tu mamy tak jak z ludźmi- jak już napisała AGA35 "ŻYCIE ZA ŻYCIE" Misiek został uratowny, pora na następną bide.
A więc drogie cioteczki miejmy wszystkie podzielną uwagę i postarajmy się coś znaleść dla tego staruszka (przy Gapciu odeszło mu z pięć lat :D), który serducho ma ogromne.
Przy okazji byłaby to ogromna pomoc dla pana Janusza, który mógłby skupić całą swoją uwage na ratowaniu naszych bezdomniaków.