Wierzę,że Pani Ewa już niedługo da kochający, stabilny emocjonalnie jakiemuś staruszkowi...[quote name='migdalena']A jednak rozmawiałam z panią z Gliwic. To święta kobieta. Nie powiedziała mi żadnego złego słowa, tylko wyraziła niepokój o psiaka.
Nie może zrozumieć takich nagłych decyzji ," prezentów" w takiej formie...Nic dodać nic ująć.[/QUOTE]