-
Posts
1133 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by aikowo
-
no i doigrałam się, mam mafię w domu!! w skład wchodzi Szaruga zwana Workiem (6 kg wagi) i Fridek ksywa Maciek. Latają i tupią całymi nocami spać nie dają!!! Robią naloty na miejsca zabronione (typu spiżarnia!! lub pokoik Babci) Rano boję się wstać bo wiszą mi nad głową i mraucząc oraz zwalając z parapetu co popadnie - ostatnia ofiara to szklanka (to sprawka Szarugi ale jak dalej tak pójdzie to druga bestia tez się tego nauczy), żądają NATYCHMIAST NATYCHMIAST miski pełnej jedzenia (suche oczywiście jest, ale nie, musi być jeszcze mokre!). Biedny Pixel boi się wejść do domu - wczoraj niechcący przestraszył Fridka za co mu się natychmiast dostało od Szrugi. Trzeba natychmiast rozbić tą szajkę bandziorów!! Kto przyjmie koślawego gangstera pod swój dach? Czekam na zgłoszenia ;)
-
:) z wieści od Fridka:) od wczoraj trenujemy toaletę przypominającą bardziej kuwetę niż podkład ze żwirem :) tj. korzysta z podstawki pod kwiatek :) bryka po całym domu i jest bardzo roszczeniowy miau - dawaj miche miau - dawaj wędlinkę z kanapki miau - GŁASZCZ!! kilka dni temu awansował na kanapę, bez podkładu, bez folii malarskiej :) pełnym pyszczkiem kot kanapowiec :) łapka coraz bardziej sprawna - przykurczu palców brak :), masa mięśniowa z każdym dniem jest coraz większa, będzie latać i to szybciej niż nam się wydaje:)
-
Dzięki duchowemu wsparciu argusiowej i wspaniałemu [B][U]doradztwu technicznemu andzike [/U][/B]Fridek zwany w domu Lejuchem który przez tydzień dawał nam w kość sikając gdzie popadnie - zakończył ten niecny proceder :) Dzięki wielkie dziewczyny !!! Friduś ma 100% celności do kuwety!! Wspaniały kot domowy czyściutki i coraz śmielej brykający. Awansował do leżenia na kanapie bez podkładów czy foli malarskiej, zresztą wszystkie folie zostały zdjęte już nie są potrzebne:) Kto teraz pokocha Fridusia wspaniałego kota domowego tak bardzo żądnego pieszczot??
-
:) czekam zatem na wieści:)
-
A mira mieszka gdzieś obok Ciebie?
-
Fridzio czuje się coraz lepiej:) Coraz więcej kroczków robi na swojej chorej łapce, przykurcz palców prawie w ogóle znikł [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] Strasznie miziasty skupiony na człowieku, kica za mną po domu i żąda!!! pieszczot:) Kotek gadający. W łapce poprawa jest taka że jak mu się ćwiczenia znudzą to mi ją wyrywa!!! Z łapką jest lepiej niż mona było by sądzić. Idealny dom to jednak z ogrodem, przy otwartych drzwiach Fridek robi żyyyrafę:) w ich kierunku, oczywiście z bezpiecznym ogrodem [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG]
-
hejka:) właśnie wróciliśmy od weta Fridek ma zapalenie jelita spowodowało to krew w kale i gorączkę, dostał bombę antybiotyków i powinno być ok. Przez trzy najbliższe będziemy pilnować temperatury, jak znowu podskoczy będzie powtórka kłucia dupska. Wydałam 85 zł. Wg Pana Weterynarza Rykowskiego Fridek ma uszkodzony rdzeń kręgosłupa powinno się go postawić na nogi tylko trzeba czasu. Przechodzimy na dietę rehabilitacyjną tj.: szczypta drożdży piekarskich dziennie, biały ser, gotowana ryba, wątróbka :) Oczywiście masaże i gimnastyka będzie wykonywana wg. wcześniejszych zaleceń. W ogłoszeniu może warto wspomnieć że to nie paraliż tylko niedowład (z niedowładu się wychodzi z paraliżu nie) no i że jak ktoś o mnie zadba to będę chodził :) A i koniecznie że jest bardzo miziasty (właśnie leży mi na kolanach i robi byczki - pisać nie daje) :)