Jump to content
Dogomania

aikowo

Members
  • Posts

    1133
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by aikowo

  1. [quote name='Akrum']Tak, Borka jest piękna :) I jak patrzę na nią, to widzę naszego podopiecznego Czakiego. Jak patrzę na Czakiego, to myślę o Borce :) Oba piękne i oba czekają na wymarzone domki.[/QUOTE] A może tak przerośnięte ratlery puścić w tandemie? ;)
  2. Wczoraj otrzymałam meldunek z domu Beti. Pańciostwo jest zachwycone (i gwoli wyjaśnienia Pan tata i Pan syn :) ). Podczas któregoś z kolei spaceru Betinka na tyle już zaufała że weszła do windy bez potrzeby wnoszenia :) Jest super grzecznym i super pilnującym się psem :) Szew goi się pięknie i już niedługo będzie latać bez ubranka :) Podobno boczki jej się zaczynają zaokrąglając. Tymczasem po Borkę nikt nie zadzwonił, ani jednego telefonu :( Boreczka ma śliczną błyszczącą sierść (chyba od kociej karmy którą notorycznie wykrada... :) ) I jest kanapowo, kolankowym pieskiem. Nie lubi wychodzić na dwór i nie wymaga długich spacerów. A jak już się na taki wybierze to szleje jak wściekła :) Aha i lubi zdechłe żaby szczególnie jako perfumę :/ na tę okoliczność zasłużyła na kąpiel :)
  3. Beti w środę pojechała do nowego domku :) Zamieszkała na Bielanach z dwoma Panami. Będzie kochana, pieszczona, ma zagwarantowane długie spacery i super jedzonko:) Żeby Beti nie miała wstępu do kuchni Panowie własnoręcznie zbudowali furteczkę tak żeby Betulka Pańciostwo widziała a wejść nie mogła. Będzie spać na ogromnym i mięciutkim posłanku w pokoju w którym śpi jeden z Panów. Jeden z Panów ma duże doświadczenie z pieskami i widzi że Beti bardzo dużo złego się w przeszłości wycierpiała. Beti boi się jeździć windą i trzeba ją wnosić do tej piekielnej kabiny (a lekka nie jest). Jeżeli macie jakieś sprawdzone sposoby na przełamanie strachy przed windą to bardzo prosze o radę, prześlę do Pańciostwa. Panowie przekazali 200 zł na częściowe pokrycie kosztów sterylizacji Beti :multi: Jesteśmy w kontakcie i być może się spotkamy na cmentarzu dla zwierząt w październiku :) Dziękuję pięknie Cioteczki za waszą pomoc w znalezieniu domku Beti. Została Borka po którą nikt nie dzwoni :(
  4. [quote name='Justyna Klimek']Betina może od nas dostać dofinansowanie na sterylkę w wysokości 150zł.[/QUOTE] Beti w dniu wczorajszym została wysterylizowana. Nie obyło się bez komplikacji ale finalnie operacja się udała. W dniu jutrzejszym wysyłam fv. Dziękuję w imieniu Betinki :)
  5. [quote name='Juldan']Dzielne jesteście- obie, ja bym zjadła palce z nerwów. I zjadłam, do takich sytuacji stresowych to ja się nie nadaję :( aikowo jutro lub pojutrze odnowię ogłoszenia Borce- może teraz Ją ktoś wypatrzy...[/QUOTE] Super! Dziękuję, po Borabura jak po Twoje koty nikt nie dzwonił :(
  6. Operacja się udała. Niestety nie obyło się bez kompliakcji. Beti miała guzy na jajnikach wilkości śliwki węgierki :( Ropa z macicy wlała się do otrzewnej, zroiło się zapalenie. Operacja odbyła się w ostatniej chwili. Ropa została wypłukana, wnętrzności sprawdzone i nie ma przerzutów. Zaaplikowano dodatkowe leki. Koszt operacji wzrósł do 450 zł :( Zdałam relację z przebiegu operacji przyszłemu Pańciostwu Beti i pomimo zagrożenia przerzutów są zdecydowani :) i chcą Beti wziąć do siebie :) Do operacji dołożą 200 zł :) 150 zł Fundacja Czterech Łap Brakuje 100 zł :( Jakoś się dozbiera :) Najważniejsze że operacja się udała i będzie miała domek. Jak wszystko pójdzie zgodnie z planem w środę zamieszka w nowym domku. :)
  7. [quote name='majuska']kończymy dom wykańczać pod Rzeszowem ...no i ogród jest praktycznie od nowa do zrobienia, na razie rosną tam różne fajne haszcze cieszę się, że wizyta tak pomyślnie wypadła[/QUOTE] Powysyłaj mi zdjęcia ogródków które Ci się podobają, powinnam rozszyfrować dobór roślin, to co mam to przygotuję w resztę zaopatrzycie się na miejscu. Sikoreczka (andzike) coś mi wspominała, że w moje okolice w niedługim czasie zawitasz, myślę, że to doskonała okazja do przekazania roślinek :)
  8. [quote name='mamanabank']W samą porę przyszłam, bo dzisiaj jest środa. I jak tam, jak tam?[/QUOTE] To nie ta środa :) Dzisiaj sterylizujemy Betinkę a w środę 22 sierpnia, Beti jedzie do nowego domu:P Pańciostwo bardzo się martwi żeby podczas operacji wszystko poszło tak jak należy. Jestem dobrej myśli :)
  9. Wizyta wyszła świetnie. Panowie zakochali się w Betince:) Jak wszystko pójdzie dobrze w przyszłą środę Beti zamieszka w nowym domu :) W poniedziałek sterylka Pańciostwo dołoży 150 zł do sterylizacji Beti :)
  10. Wczorajszy rachunek u Weta 60 zł :( Antybiotyki będzie brać do sterylizacji. Wieczorkiem wyślę zdjęcie Beti z wylegiwania się i zdam relację z wizyty...
  11. jeżeli ktoś byłby zainteresowany to mam sporo roślin do ogrodu. Dodatkowo mogę wyprodukować dowolną ilość sadzonek roślin na żywopłoty (ligustr, pęcherznica, forsycja, tawuły tuje, cyprysy). Jest teraz super czas na przygotowanie materiału na sadzonki które będą gotowe do posadzenia na wiosnę. Jeżeli będzie zainteresowanie można pomyśleć o jakimś bazarku :)
  12. Dzisiaj rozmawiałam z wetem, jesteśmy umówieni na sterylizację w przyszłym tygodniu. Do tego czasu Beti będzie miała podawane antybiotyki po które dzisiaj pojadę i które zdrenują pustą sakiewkę BETI :(
  13. Dzisiaj był telefon w sprawie Beti - pierwszy :) Zobaczymy jak Pan Krzysztof wypadnie w realu Trzymajcie Cioteczki kciuki we wtorek :)
  14. Beti czuje się troszkę lepiej. Ropa jeszcze wycieka, ale humor i apetycik wrócił więc idzie ku lepszemu :) Nadal nie mogę zrozumieć kto takie oddanego człowiekowi psa wyrzucił? Beti jest moją asystentką we wszystkim a jak tylko zaczai ze siedze i w zasadzie nic nie robię to skiełczy żeby pieska głaskać, oklepywać, drapac:) Wielki wymuszacz ;)
  15. Dziękuję pięknie za ogłoszenia :)
  16. Na bazarek zaraz zajrzę. aha, moje papryczki mają już zawiązane owocki, ale będzie ostro!![/QUOTE] nooo pięknie:) ciekawe jak reszta hodowców papryczek :):diabloti:
  17. Wet nie leczy ropo tylko zalecza bo tu nie ma co leczyc. Nie chce sterylizować psa w gorączce i z ropą wydobywającą się na zewnątrz przez organy rodne, ryzyko infekcji jest bardzo duże w takiej sytuacji a zagrożenia życia Beti nie ma żeby wszystko postawić na jedną kartę. Dzisiaj Beti czuje się lepiej, apetyt wrócił. Jeszcze na nią chuchamy i dmuchamy :) W domu na kanapie szybko dochodzi do siebie. Wieczorem zadzwonie do weta i ustalę termin sterylki.
  18. Beti ma nawrót ropomacicza:( Wczoraj jazda na sygnale do weta, bateria zastrzyków. Czekamy do wtorku powinna być poprawa, na razie jest ciut ciut poprawy ale nie zapeszajmy. Beti w związku z choróbskiem ma szlaban na dwór (ryzyko zamoknięcia) więc zipuje w domu, w nocy, podczas naszej nieobecności jak jesteśmy w pracy. Betinka jest super grzeczniutka, nic nie zniszczyła, nie nabrudziła mimo choroby. Jak tylko stan się poprawi sterylizujemy. Wczorajsza wizyta i antybiotyki na pięć kolejnych dni kosztowały 130 zł:( Mamy dziurę w budżecie 39 zł (popraw mnie andzike jeżeli się mylę). A gdzie sterylka?... 300 zł Troszkę mi się ręce załamały :( Właśnie pstrykam zdjęcia ostrych słoiczków :) Zrobimy super szybki bazarek :)
  19. Oj Juldan :) Może kiedyś na jakiejś psiej łące? hę? ;)
  20. Juldan piękne ogłoszenie dziękuję! Jesteś Wielka :)
  21. Borka zwana Boraburem ma śliczne zjęcia, niestety nie umiem ich zamieścić :( Andzike ratuj!!
  22. Borka: Mała ratlerkowata suczka ok 2 lat. Taki przerośnięty ratler ok 12 kilogramowy. Trafiła do mnie ze schroniska w Ruskiej Wsi gdzie psy są odbierane interwencyjnie ze względu na karygodne warunki w jakich przebywają. Przyjechała do mnie z przerośniętymi pazurami i wyłysieniami (wygryzienia od stresu). Jej ogon został kiedyś urwany.... Sterczała tam rok :( Pomimo horroru Borka jest grzeczną suczką nie niszczącą i nie brudzącą w domu. Kanapa to jej królestwo na które nie wpuści innych piesków. Łakomczuch który najchętniej przesiedziała by na kolankach pańci. Idealny emerycki piesek ;) Stosunek do piesków obojętny ale jak jej się coś nie podoba... zębiska idą w ruch, z precyzją chirurga wyrywa sierść nie gryząc po skórze ;) Stosunek do kotków obojętny pod warunkiem że nie zaglądają do jej miski. Stosunek do ludzi - przyjazny, za smakołyk pokocha :) Generalnie zachowuje się jak królewna w pretensjach, choć na królewnę nie wygląda ;) ale jest bardzo, bardzo urocza i tym zaskarbia serce. Troszkę ciągnie na smyczy. Na spacerach pięknie się pilnuje. Borka jest zaszczepiona i wysterylizowana oraz odrobaczona.
  23. Beti: Suczka ok 2-3 lata Ktoś ją wyrzucił z samochodu (sąsiad widział) doszła do sklepu i tam ją znalazłam Chudzielec który tydzień wcześniej urodził szczeniaki, co się z nimi stało ... można się tylko domyślać. Beti pięknie chodzi na smyczy, zna komendę siad. Bardzo dużo rozumie. Skupiona na człowieku, nie oddala się nigdzie, chodzi za mną krok w krok. Zdecydowanie woli kobiety niż mężczyzn. Ktoś musiał ją tłuc .. wystarczy że się na nią huknie a ona się kuli :( Toleruje inne psy ale ... pieski o zdecydowanym charakterze mogą zginąć w wielkiej paszczy marnie, dlatego domek bez innych piesków wyeliminuje niepotrzebne zwarcia, pretensje, zwrotki.. Koty ignoruje, mogą jej skakać po głowie :) Przyjazna w stosunku do ludzi. W typie molosa (mastifa, cane corso...). Jest to wielka ok 45 - 50 kilogramowa krówka do przytulania. Uwielbia pieszczoty, przeciąganie liny. Nie szczeka (na baardzo, bardzo rzadko). Nie brudzi i nie niszczy w domu za to potwornie chrapie :)
  24. Ojej Juldan! baaardzo, baaardzo dziękujemy :) a papryczki.. jasne, dam znac :) już się zabieram do pisania...
×
×
  • Create New...