-
Posts
203 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by AlaŚ
-
Ojej, dzięki za zaproszenie ;) To chyba z pięć godzin jazdy :crazyeye: ale na wiosnę coś pomyślimy. Zrobimy sobie wycieczkę, lubimy czasem przewieźć dupska :evil_lol:
-
No to my się teraz ładnych rzeczy dowiadujemy :evil_lol: Co te psiaki z nami robią, diabełki jedne :diabloti: Ksiązkę znalazłam i dzisiaj zamawiam. Jeszcze raz dzięki ;)
-
Dzięki, zaraz poszukam tej książki na allegro i napewno ją kupię. Ale zastanawiam się, czy tu nie chodzi o człowieka, ktory kocha zbyt mocno, bo ja traktuje Roncia jak moje maleńkie dziecko, nie jestem wogóle stanowcza i może dlatego taki mięczak z niego. On jest milion razy w ciągu dnia całowany, mówię do niego jak do dzidziusia, śpi ze mną w łóżku, życie intymne z mężem chyba zaniknie, bo on śpi między nami :evil_lol: taka ze mnie pańcia-zwariowańcia. Zakup Roniego był dla mnie lekarstwem na pewne trudne przeżycia i tą swoją nadopiekuńczością popelnilam wiele błędów wychowawczych :shake: Ale będę nad tym pracować dla dobra piesia :loveu: Ty Dario jesteś dla mnie takim baaaardzo pozytywnym przykładem PAŃCI ;) takim IDEAŁEM.
-
Roni stal się taki płochliwy od sierpnia jak robiliśmy remont dachu, bo robotnicy strasznie rąbali skuwając mury, a Roniuś był w tym czasie w domu, bo nie mieliśmy go gdzie przechować (rodzina antypsowa:shake:). Na spacery też nie chcial wychodzić, bo na podwórku za dużo się działo. Od tamtej pory ucieka pod łózko nawet jak przyjedzie na podwórko jakaś ciężarowka lub kominiarz wchodzi na dach. Tak ogolnie jest wesolym i szalonym seterkiem, a co do jego lęków, to zdaję sobie sprawę z tego, że to tylko nasza wina, że nie zapewniliśmy mu spokojnego domu na czas remontu, ale naprawdę nie było gdzie, bo remont trwał dość długo. Mam jeszcze dwa inne psy, które też były w tym czasie w domu, ale one nawet nie zauważyły, że coś się działo.Zastanawiam się nawet nad wizytą u jakiegoś specjalisty od psich lęków. Może poradzicie coś?
-
marciaaa - świetny komentarz :evil_lol: Ty to chyba ksiązki piszesz w wolnych chwilach :razz: A co do Portka i jego portków, to tak szczerze się przyznam, że mój Roni też by spierdzielal co sił w nogach na widok tego zielonego :lol: Roni to boi się nawet zbyt dużego kosza na śmieci, stanie i ani rusz dalej iść :mad: Kilka osób mówiło mi, że setery to są takie cykory, ale po Brando i Karmelku tego nie widać :diabloti:
-
100 lat Lokisku :lol::lol: [url]http://img705.imageshack.us/i/p1270820.jpg/[/url]
-
[url]http://img197.imageshack.us/i/p1270588.jpg/[/url] Branduś jest BOOOSKI :loveu:
-
Ale odważne chłopaki :lol:
-
Śliczne foty :loveu:
-
Jak patrzę na Karmelka, to odżywają we mnie uczucia macierzyńskie i też chcę szczeniaczka :oops: Roni ma już 15 miesięcy, córka 17 lat, pora na następne maleństwo w domu :diabloti:
-
A może by tak jakieś foteczki rudzielców? :razz:
-
Tak jest, mając w domu pieski musimy polubić maleńki bałaganik. Brudne podłogi już w parę minut po umyciu, ślady psich stóp na świeżo przebranej pościeli, piach na łóżku i wszędobylską sierść, zwłaszcza na talerzu teściowej, gdy wpadnie na niedzielny obiad :evil_lol:
-
Ojej :crazyeye: Może coś dla facetów daj im poczytać, zobaczymy jak się zachowają :evil_lol:
-
Ach, ta ruda Nellcia :lol: To jej mądre, psie spojrzenie. A do zdjęć ślicznota pozuje jak prawdziwa gwiazda. Śmiejemy się w domu, że Roni chodzi zakochany :loveu: Jak biegał z Nelli po lesie i czasem spojrzał na nas, to tak jakby chciał powiedzieć: dziękuję wam pańcie za ten spacerek :multi:
-
A co u Nelli slychać? Żadnych nowych zdjęć z wycieczek nie widzę :roll:
-
Na to czekałam :lol: Wspaniale bawią się te łobuziaki. Mój Roni ma w domu jamniola do zabawy, ale czasem myślę o jeszcze jednym sweterku :diabloti:
-
A do ktorej pańcia rudzielców będzie w pracy, bo dzień bez nowych fotek, to nudny dzień :shake: Możemy na coś dzisiaj liczyć?
-
Co to dzisiaj się stało? Wracam z pracy, włączam kompa, żeby oczy nacieszyć nowymi fotkami rudzielców, a tu cisza :-o Teraz wychodzę z Ronim na spacerek, a jak przyjdę i nic nie będzie, to się zmartwię :mad:
-
Roni był dość nieśmiały - gdy np. Nelli miała patyka, to próbował podchodzić, ale wystarczało, że zawarczała, to już tylko z daleka patrzył. Nigdy nie zaczepia obcych psów, jest raczej uległy ;)
-
Rodzice Roniego mieli oboje równie ciemną sierść ;) Karma ma raczej wpływ na połysk i długość, a nie kolor, choć geny przecież też mają tu sporo do powiedzenia ;)
-
My również dziękujemy za świetną zabawę ;) Roni śpi teraz jak zabity :lol: [IMG]http://i748.photobucket.com/albums/xx125/olislava/100_7063.jpg[/IMG] Pańciu, ja nie chcę! [IMG]http://img4.imageshack.us/img4/4331/10071021.jpg[/IMG] Odpoczęliśmy - szalejemy ;) [IMG]http://i748.photobucket.com/albums/xx125/olislava/100_7107.jpg[/IMG] [IMG]http://i748.photobucket.com/albums/xx125/olislava/100_7109.jpg[/IMG] Tańcujemy. [IMG]http://i748.photobucket.com/albums/xx125/olislava/100_7111.jpg[/IMG] [IMG]http://i748.photobucket.com/albums/xx125/olislava/100_7112.jpg[/IMG] [IMG]http://i748.photobucket.com/albums/xx125/olislava/100_7113.jpg[/IMG] [IMG]http://i748.photobucket.com/albums/xx125/olislava/100_7116.jpg[/IMG] Aport ;) [IMG]http://i748.photobucket.com/albums/xx125/olislava/100_7122.jpg[/IMG] Dawaj patyk. [IMG]http://i748.photobucket.com/albums/xx125/olislava/100_7129.jpg[/IMG] Złocista Nelli ;) [IMG]http://i748.photobucket.com/albums/xx125/olislava/100_7136.jpg[/IMG] Musimy to koniecznie powtórzyć :razz:
-
Ale słodziak. Nic tylko tulić, pieścić i całować :loveu:
-
[quote name='wojtekdu']Może jakaś galeria Roniego ? :lol:[/QUOTE] Zastanawiam się nad założeniem tematu, ale tu dosć dużo czasu zamuje dodawanie zdjęć :roll: Na razie Roni galerię ma tu - [url]http://roni4.psy.elk.pl/[/url] :lol:
-
Prześliczna psinka :lol: Ciekawe, czy polubią się z moim Ronim? Ja już doczekać się nie mogę ich spotkania ;)
-
[quote name='marciaaa'] Żył króciutko..ale intensywnym szczęściem - szczęściem i miłością od Ciebie! [/QUOTE] Piękne słowa.