Jump to content
Dogomania

AlaŚ

Members
  • Posts

    203
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AlaŚ

  1. Wybieracie się w majowy wekend na Jurę? :lol: Trzy dni wolnego, może udałoby się wreszcie coś zorganizować :multi:
  2. [url]http://i41.tinypic.com/30ue32u.jpg[/url] Armin wykończony, ledwo na łapkach stoi, ale widzę, że Pan też padnięty :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Masz kobieto w sobie niezłą dawkę energii, skoro dwóch facetów doprowadziłaś do takiego stanu, a sama masz jeszcze siły na wygłupy i foty :diabloti: [url]http://i39.tinypic.com/641awm.jpg[/url] Armin napewno woła Was, żebyście razem z nim popływali :lol:
  3. [url]http://i41.tinypic.com/jgjym8.jpg[/url] :loveu::loveu::loveu: Widzę, że Pańcia ostatnio bardzo stroi Armina. Nowa obróżka i smycz? ;)
  4. [url]http://img11.imageshack.us/img11/262/img1641d.jpg[/url] Uwielbiam takie minki u seterków. Te otwarte pyszczki, wysunięte języczki. Cudnie zadowolony wyraz pychola :loveu:
  5. Armin już o wakacjach myśli :evil_lol:
  6. Boska stójka :evil_lol::evil_lol::evil_lol: [url]http://img202.imageshack.us/img202/3899/img0854b.jpg[/url] Jak ja po imprezie sobotniej. Też miałam podobne, nieskoordynowane kroki :evil_lol:
  7. A co się Pańciu dziwisz, że chłopak do szkoły nie chce chodzić :shake: A tytę ze smaczkami dostał??? :evil_lol::evil_lol::evil_lol: [url]http://img684.imageshack.us/img684/4776/dsc01692k.jpg[/url] Naprawdę dumny student :loveu: A jaki glucik na pyszczku boski :eviltong:
  8. [url]http://img638.imageshack.us/img638/5716/img0179ur.jpg[/url] Widzę, że poza świetną ekipą spacerową macie jeszcze niezłą ptasią ekipę :crazyeye: A u nas to nawet wróbli nie widać :shake:
  9. [url]http://i39.tinypic.com/2a0am1w.jpg[/url] Oj, ja tu widzę spojrzonko liska-chytruska :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Coś ten młodzieniec kombinuje :lol:
  10. [url]http://i39.tinypic.com/2d8ki9u.jpg[/url] Jaki kochaniutki pychol :loveu::loveu::loveu: A co do tarzania się, to wiosna dziwnie zadziałała też na mojego. Własciwie, to po każdym spacerze musiałabym go kąpać, żeby nie chodzić po domu z klamerką na nosie i nie zbierać z podłogi odpadających z niego kawałków czegoś obrzydliwego. Tarza się, tarza i jeszcze raz tarza :diabloti::diabloti::diabloti: Jak wracamy ze spaceru do domu, to łazienkę omija jak tylko może. Kiedyś to nawet z klatki shodowej do przedpokoju nie chciał wejść cwaniak, bo wiedział, że perfumy z niego zaraz zmyję. A on tak się starał solidnie wytarzać :evil_lol: To jest chyba jeden z uroków posiadania seterka. W końcu pomimo, że żyją jak kanapowce, to nadal są myśliwskimi psami :lol:
  11. My jednak też nie jedziemy, pogoda nas odstraszyła :shake: A w soboty to niestety my odpadamy, bo ja pracuję we wszystkie wekendy. Mam tylko co trzecią niedzielę wolną. Taki jest los pracowników marketów, niestety. Żeby jechać na majowy zlot, to już załatwiłam sobie cały tydzień urlopu, wtedy należy mi się sobota i niedziela wolna.
  12. Wybieramy się jutro na Jurę. Może zrobicie sobie też świąteczną wycieczkę?
  13. [url]http://i39.tinypic.com/rckoi1.jpg[/url] Ajajaj, ale jaj :eviltong: My również życzymy wesołych świąt i mokrego dyngusa :lol:
  14. [url]http://img689.imageshack.us/img689/4118/dsc01264jw.jpg[/url] To jest to, co seterki uwielbiają :lol: Duże, wygodne łóżko, to mebel nieodzowny w domu, w którym mieszka seterek :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Jak kupiłam Roniemu nowe legowisko, to mąż powiedział mi, że ma nadzieję, że uwzględniłam w zamówieniu moje wymiary, bo szkoda żeby puste stalo :diabloti: No i teraz my z mężem zwisamy na brzegach łóżka, a rudy rozpycha się w poprzek i ma wszystko w nosie. A legowisko w nocy zajmuje nasz mały, też rudy jamniczkowaty :lol: i też jest szczęśliwy, bo dla niego to ogromne łoże :evil_lol: A co do samotnych spacerków, to szkoda, że Skoczowa nie można przesunąć bliżej Lublińca ;)
  15. [quote name='Kalunia_C']Znowu grupowe szaleństwo, zazdrościmy :-D[/QUOTE] No wlaśnie, znowu dużo i kolorowo :) Takie fajne ekipy powinny ogłaszać się w rubryce" do wynajęcia " ;) [url]http://img704.imageshack.us/img704/1420/p1380681.jpg[/url] Biorę wszystkich, razem z Paulą :)
  16. [quote name='moth']A ja byłam, widziałam, kibicowałam, łapę Brando uścisnęłam i nawet nos pocałowałam. :) Teraz czekamy na relację Darii.[/QUOTE] Szczęściara ;) A ja cały czas o nich myślałam. I mojemu rudemu kazałam też zaciskać wszystkie cztery piąchy :)
  17. Trzymamy kciuki za Branda ;) Bardzo żałuję, że nie mogę jutro być w Katowicach. Tak chciałam uścisnąć łapkę Brandusia i pogratulować Wam osobiście zwycięstwa, bo wierzę tylko i wyłącznie w najwyższe oceny ;) Będziecie tak blisko nas, że aż żal mi gacie ściska, że Was nie przywitam :placz: A w kwietniu ma być też wystawa psów w Częstochowie, tylko nie wiem, czy będą setery. Może tam będziecie?
  18. [url]http://i951.photobucket.com/albums/ad359/wojtekdu/24%20marca%202010/DSCF9102.jpg[/url] Czy Nellcia ma wszystkie łapki nadal na swoim miejscu? :crazyeye:
  19. [url]http://img687.imageshack.us/i/p1380203.jpg/[/url] No i co, pańcia? Trzeba było zabrać bikini i heja do wody :lol: Branduś taki zawiedziony :razz:
  20. [quote name='Kalunia_C']Mój Armin z kolei tarza się w padlinie i nawet jak wygląda na czystego, to zapach zmusza do kąpieli.[/QUOTE] Padlinkę też zaliczamy ;) A wczoraj w parku to trafił się nam świeży, ludzki papierzak. Roni tylko nogami wierzgał, takie sobie urządził tarzanko. Zgroza :)
  21. A ja miałabym obowiązkowe kompanko, bo mój rudy zaliczyłby wszystkie możliwe odchody. Spacer bez wytarzania się w smrodkach, to nudny spacer wedlug mojego Rona :evil_lol: A Twoje chłopaki nie potrzebują takich maseczek? Jeśli nie, to szczęściara jesteś :lol:
  22. [url]http://i42.tinypic.com/javntd.jpg[/url] Trzeba było uprzedzić, że będą sceny erotyczne! Poczułam się zgorszona :diabloti: A Armin to przystojniacha, że hej :loveu: I chciałam zapytać, na ktorym zdjęciu jest ten ponoć błyskawicznie brudzący się seterek, bo ja widzę tylko wyczesanego, w niczym nie wytarzanego rudego elegancika. Coś ta pańcia nam tu zmyśla :evil_lol:
  23. Ale czasem kolczatka jest jedyną deską ratunku przed powyrywanymi z zawiasów rękami :roll: Ja tez mojego Roniego prowadzę na kolczatce jak idziemy do miasta, bo inaczej nie mam na niego siły. Co dziwne, to on wtedy wcale nie ciągnie, smycz sobie swobodnie zwisa, a Roni drepta przy nodze. I uważam, że wcale nie robię mu tymi kolcami krzywdy, on tylko musi wiedzieć, że ma ją na szyji i już jest spokojny. Na początku pewnie parę razy poczuł ukłucia i zrozumiał, że ciągnięcie nie ma sensu. Kolczatkę zakładam jedynie na wyjścia do miasta, a tak na pola i do lasu, to zawsze tylko obroża, więc caly czas w niej nie biega. Kocham mojego rudzielca najmocniej na świecie (chyba mocniej niż męża :evil_lol:), ale z kolczatki nie zrezygnuję, bo inaczej zostanę inwalidką :shake: Armin też jest młodym, silnym psiakiem i Kasia też pewnie miała powyrywane ręce z zawiasów.
×
×
  • Create New...