Aha, no i najważniejsze: gdyby coś trzeba było zrobić dla schroniska, to mówcie. Ja bardzo chętnie.
Beata ma mój nr telefonu, poza tym zaglądam tutaj.
Mieszkam w Ostrołęce, mam blisko.
Także do usług :razz:
A, no i od razu napiszę, ze przyuważyłam strasznie fajnego psa. Kręci się w centrum, widziałam go kiedyś na przystanku obok PKS, a w ostatnią sobotę przed Rossmannem. Taki czekoladowy brązik, pies wielkości odrosłego ON. Przylepny i miły.Raczej nie zaczepia ludzi, ale zaczepiony łasi się i lubi pieszczoty :cool3:
Kupiłam mu karmę i usiłowałam nakarmić, ale nie zdradzał entuzjazmu :shake:
Pies wygląda na bardzo spokojnego, boję się jednak żeby mu jakiś idiota nie zrobił krzywdy.