Jump to content
Dogomania

hotelterier5

Members
  • Posts

    580
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by hotelterier5

  1. Nero pojechał, to Barni też pojedzie do fajnej chałupki. Różnica jest tylko taka, że Barni nie stwarza problemów, bo z Neruśkiem niektórzy panowie sobie nie radzili:eviltong:
  2. :eviltong:Nero pojechał, to Barni też pojedzie do fajnej chałupki. Różnica jest tylko taka, że Barni nie stwarza problemów, bo z Neruśkiem niektórzy panowie sobie nie radzili:eviltong:
  3. Kasetka wszystko robi we własnym rytmie. Dzisiaj psiaki miały dodatkową atrakcję; uczyły się od fachowców układania podłóg. Panowie świetnie sobie radzą i z podłogą i z biegającymi po świeżych płytkach ogoniastymi. Kasetka zadowolona z koloru.
  4. Myślimy o konsultacji w Poznaniu, bo trzeba zdecydować, czy zostać przy trocoxilu- czy szukać innego rozwiązania. Na moje oko poprawa jest niewielka, Szarik jest mniej obolały, ale w tym momencie porusza się tylko troszkę sprawniej niż przed kuracją. Pewnie dobre i to, ale nie zaszkodzi pokazać psiaka w polecanej i sprawdzonej przez wolontariuszy klinice.
  5. chłopak ulicy, ale jaki przystojny
  6. zdjęcia i filmiki nie pokażą, jakie śliczne są te sunie, trzeba przyjechać i się przekonać
  7. Bruno to rozkoszny, zawsze uśmiechnięty przytulak. Jak wyremontujemy w końcu chałupkę, oswoi się Bruno z ludzkimi sprzętami. Do foteli też długo się przekonywał.
  8. Piękny psiak i piękny uśmiech!
  9. Barni po przyjeździe do hotelu bał się wchodzić do budynków, bał się drzwi, przejść,zasłonek itp. Teraz można go nakłonić do wejścia do domu. Jeszcze w Brzysciu wkładał do domu tylko łepek i jedną łapkę. Nie uwierzyłabym wtedy, że będzie z niego taki wspaniały pies. Przyjechał biedak z bolacymi uszkami, których nie dawał sobie dotknąć, a trzeba było 2xdziennie zakrapiać i rozmasować. Zęby pokazywał regularnie, a jeszcze czyszczenie uszu i zastrzyki, było czasami ostro. A ile zmartwienia było, kiedy długo nie chciał ani troszkę przytyć! A teraz to taki misio-pysio, zawsze wesoły, gotowy do zabawy.
  10. Droga Konisiu, zawiadomić Cię chciałam, ze Twój najlepszy przyjaciel z czasów hotelu również znalazł wspaniały domek z ludziami, puchatymi psiakami i gołębicą, która to wszystko miejmy nadzieję bez uszczerbku przetrwa. Nero szczęśliwy i szczęśliwi nowi opiekunowie. A my Konisiu bardzo sie cieszymy i bardzo tęsknimy za Tobą i Neruśkiem.
  11. Na opokanie Kasetka jest nieco silniejsza i szybciej chodzi. Na dalekie wycieczki niestety pozwolić sobie nie mozemy z naszą Kasią, szkoda, ale jakoś to staruszkom wynagrodzimy np dodatkowym drapankiem.
  12. Moja Fantula kochana. Faktur od dawna nikt nie opłaca, nikomu sunia nie potrzebna. ŚW. Franciszek przewraca się w grobie, na myśl o stowarzyszeniu swojego imienia, no nie?
  13. Jego zdominowanie polega na położeniu po malutku łapek na kazdym kumplu i kumpeli. Nie dramatycznie, lecz zabawnie, wiec kumple tylko pyskują, ale nie ryzykujemy, szukamy dalej. Jest zajęcie i atrakcja dla Sidneja.
  14. Fajnie, że mam Baja blisko.Też uważam, że to najpiekniejszy psiak i... super włamywacz.
  15. Hotel bez Nera......kurcze! Dajcie drugiego takiego Nerusia, bo smutno jakoś.
  16. Faktury wystawiam na koniec miesiąca kalendarzowego. Dziekuję za wpłatę. Szukamy dobrego towarzystwa dla Sidneja, na razie chce zdominować wszystko co się porusza, więc kilka psiaków już się obraziło. Ciągle ruchliwy, ciekawski.
  17. Szarik dobrze reaguje na trocoxil. Drugą dawkę dostał po 2 tygodniach. Przeżył wiele, widać to niestety. Wszystkie psiaki w hotelu, te niealergiczne dostają jogurt i olej słon. jako dodatek do karmy. Trzymajcie kciuki, niech Szarik troszkę pożyje bez takiego strasznego bólu.
  18. Psiątka były w domu bardzo grzeczne. Koty ocalały. Dianie będzie trudno ograniczyć ruch. Nawet w domu skacze jak małpiszon. Ale staramy się. Bez piłki też potrafi poszaleć. więc wracamy do smyczki?
  19. No i kontakt bardzo sympatyczny z pracownikami schroniska. Kilka razy tam dzwoniłam-rozmowa miła i profesjonalna, a to nie jest w schroniskach często spotykane. Sidnej w dobrym nastroju, jednak na razie nie przybiera . Mamy teraz kilka szczuplaczków i kilka grubasów i trzeba to jakoś wypośrodkować...
  20. Faktura poszła wczoraj na 510zł za opiekę w hotelu za marzec, 3 dni lutego gratis. Wysłałam priorytetem poleconym. Za ostatnie leczenie wet przyśle fakturę; koszt usg, krwi i trocoxilu.
  21. Kasetce trzeba podać opokan, zaraz jadę do apteki. Zobaczymy, czy ulżymy trochę sierotce. Kasetka i Szarik bardzo dużo śpią, o wiele dłużej i częściej niż inne starsze psiaki w Psanatorium. Korzystają z ciepłych legowisk ile się da.
  22. Wstępnie przez telefon dowiedziałam się, że wyniki nie są złe. Jak tylko będę je miała w ręku, wrzucimy tutaj. Koszt morfol. i chemii 50zł. Może Mają nie jest Bruno zainteresowany, ale zauważyłam, że bardzo interesuje go nowy gość hotelowy Sidney. Polubili się natychmiast, mimo,że Sidney na razie nie jest wypuszczany z razem z innymi psiakami. Niedługo będą razem spacerować.
  23. W ubiegłą niedziele zdjęcia Bambu wisiały nawet w drzwiach kościoła w Nowym Tomyslu. Reklamował "tydzień psiaków". Ksiądz ogłosił wydarzenie na mszy. Na Podkarpaciu to by nie przeszło, niestety. Dobrze, że się przeprowadziliśmy. A od poniedziałku akcja; sianie trawy w psanatorium.
  24. podamy środki jak najszybciej. Teraz psiak smacznie spi, a rano wet zadecyduje czy jechać, czy czekac na weta w hotelu.
×
×
  • Create New...