[quote name='psiara1996']Mój misio dzisiaj wyszedl na spacer sam
Bylismy w ogródku (dawałam kotu jeśc ) i atoś sobie gdzieś poszedł... Nagle patrze a tu jego ogonek znika za furtką, więc poszłam za nim i go wolam a on się cieszy i idzie dalej , no to ja za nim i go wolam ...
Zlapalam go jak musial coś obwąchać , oczywiście go nie skarcilam , bo by se to źle skojarzył a pozatym to była moja wina , bo to ja furtki nie zamknęłam[/quote]
Mojemu Skayperowi podobnie sie zdażylo ;p Zapraszam do mnie ;)