Jump to content
Dogomania

Moniskaa

Members
  • Posts

    1604
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Moniskaa

  1. [quote name='AgusiaP']Dziewczynki bardzo się cieszę, że Wilczek już u Jamora:multi::multi::multi: Mnie się wydaje, że on tęskni raczej za miejscem a nie za jakąś osobą. On już nocował na tym PKSie jak Pipi zawoziła Shive do Jamora tak pisała Moniśka na wątku Shivy.[/quote] Tak dokładnie, wywiozl go ktos mniej wiecej w lipcu... Myśle że on tęskni za tym miejscem tak jak napisala Becia2222.
  2. [quote name='jamor']Psiak dobrze wyglada, jest odpasiony, pelnej kondycji. Jego samopoczucie w DT jest kiepskie. Smutny jakis. NIe jest zainteresowany integracją z psiakami. Teskni[/quote] Kurcze...:placz:
  3. [quote name='Szarotka']Napisz cos wiecej?? jak sie Wam udalo go do samochodu zapakowac itp. Macie jakies zdjecia ??[/quote] He, no normalnie :razz: Zawołałam go do siebie, przybiegł a Pati wziela go na rece i wpakowała do samochodu :cool3:
  4. No i wszystko się udało! Wilczek jest z Patrycją w drodze do Jamora :multi:
  5. Jest. Juz dzwonilam do Pati-c ;) trzymajcie kciuki zeby nie poszedl sobie gdzies... Kilka minut przed przyjazdem Patrycji pojde do niego zeby w razie wypadku wczesniej go znalezc.. Mam nadzieje że bedzie;)
  6. Jade znowu, trzymajcie kciuki..
  7. Dzisiaj ma przyjechać pati-c po moim wcześniejszym telefonie czy pies jest. Byłam dopiero na przystanku i go nie było :-( Ułoże drzewo i znowu tam pojade rowerem... czemu to jest takie komplikujące?
  8. A jednak nie... tak to jest jak się śledzi kilka wątków jednocześnie..:)
  9. Strasznie chudziutka...:shake: Żeberka można policzyć...a ta narośl:( Taka jest fajniutka, tak mi jej żal... Trzymam za nią kciuki i mam nadziję, że wyniki badań nie będą takie złe:(
  10. [quote name='Szarotka']Ciesze sie za Tato lepiej sie ma :):) Co do psa to musicie go chyba z nienacka capnac, bo on pewnie jest z tych strachliwych co to sie wszystkiego boi. Chyba, ze lubi samochodem jezdzic. Zdaje sie, ze na zarcie w takiej sytuacji nie daje sie namowic. Moze kielbaskie lubi??[/quote] On obrazil się na mnie jak pozniej chcialam go kielbaskami przekupic :lol: i nie chcial zjesc ode mnie
  11. Szarotka- ostatnim razem byłam z kolezanką, pomagała mi troche ale nie udało się.. Tato lepiej..odłączyli od aparatury i już troche chodził bo pozwolili mu.. jutro prawdopodobnie pojade znowu tam do szpitala. Trzeba dziękować Bogu że nie trafił 15-20 minut pozniej.. bo wiadomo co moglo by byc.. A tak w ogóle mówi że się dobrze czuje. No to czekamy do soboty ;)
  12. Dziękuje wszystkim. Wczoraj przy okazji poszlam do wilczka zobaczyc czy jest i był, przybiegl do mnie bez problemu.. tylko moich szelek już nie mial.. prawdopodobnie ktos mu zdjal.
  13. Głupia sprawa :shake: Byłam u niego, zapiełam mu szelki ze smyczą i strasznie sie wyrywal....potem odpielam samą smycz i zaczelam go karmic.. on oczywiscie nie chcial ode mnie jedzenia i mi uciekl... Poszłam z tamtąt i za jakiś czas przyszlam znowu do niego...ale nie dal sie zlapac w ogole :placz: On poprostu się boi panicznie smyczy. A jest teraz w moich szelkach. Nie wiem co mam powiedziec, jestem przez to wszystko zdenerwowana. Chcialam też zrobić inaczej zeby szedl za mną i wabiłabym go kiełbaską ale niestety nawet nie chcial już do mnie podejść. Teraz musze koniecznie jechac do szpitala do taty.. Wczoraj rano miał zawał rozlegly..:-( karetka go zabrała.. Dzwoniłam do pati-c i wszystko wyjaśniłam. Podziękowalam za pomoc i przeprosilam za cale zamieszanie. Umowilysmy sie jeszcze na nastepny weekend.. Dam jej znać jak będzie na PKSie i najwyzej ona od razu tam przyjedzie. nie bede juz go prowadzic do siebie, bo to nie realne. Was wszystkich przepraszam za to całe zamieszanie..:placz: no ale chcialam dobrze. a teraz jade do taty..
  14. Byłam u niego, tak wyszło że nie dałam mu tabletek na odrobaczenie ale kupiłam już. Sprawdzałam czy umie chodzić na smyczy.. nie umie To będzie bardzo komplikowało droge do mojego domu...ale jakoś postaram sie go przyprowadzic ;)
  15. Dziękuje w imieniu Wilczka za wszystkie wpaty..dzisiaj postaram się kupic tabletki na odrobaczenie i dac mu z jedzonkiem...
  16. Szarotka- mówilam już że Wilczek prawdopodobnie pojedzie w sobote :cool3: Ustalilam z pati-c że pojde po wilczka rano i zadzwonie do niej jak już go bede miala. Wtedy ona wyjedzie.
  17. Bid tutaj jest pełno...:shake: co raz są jakieś nowe...
  18. Jak wszystko dobrze pójdzie to wilczek pojedzie w sobote :razz:
  19. Wilczek przesyła dla Was buziaki :loveu: dopiero u niego byłam i dałam mu smakołyki :razz: Zrobiłam kilka fotek z telefonu ale coś mi sie telefon "przestawil" i usunelo się wszystko to co mialam na karcie pamięci :cool1: deklaracje są na pierwszej stronie jak ktoś nie doczytał :eviltong::eviltong:
  20. [quote name='jkp']no to czekam na deklaracje ( czy sa gdzies pozbierane ?) I Lara dzieki juz za ogłoszenia przyszłe . Co do fotek to Jamor tez fotki ładne robi u siebie moze go naciagniemy na sesję . Moniska czy masz kase na odrobaczenie ??[/quote] Odobaczenie kosztuje mniej niż szczepienie, myśle że dam rade :) li1- dziękuje, ale bez waszej pomocy nic bym nie zrobiła..to wam należą się podziękowania! :loveu: p.s deklaracje są na pierwszym wątku
  21. jkp- napisalam pw do pati-c czy mogłaby przyjechać w sobote ale po wczesniejszym moim telefonie, wytlumaczylam sytuacje że psiak moze pojsc na 'spacer'. Czekam na odpowiedz.
  22. Jkp pisałaś do pati-c?? Jest jakaś odpowiedź? Można by było w ten weekend go zabrać.. ewentualnie w następny..
  23. [quote name='jkp']Przepraszam ,ze tak zapytam bezczelnie a Pipi ??? Gdyby był załatwiony transport i tylko byłoby od dnia do dnia itd ? Tylko przetrzymanie ????[/quote] Zaraz napisze PW.
  24. [quote name='jkp']Doczytałam : piesek musi być odrobaczony i zaszczepiony ( komplet ). To sie skomplikowało bo Moniska chyba sama nie da rady ze wszystkim:shake:. Po pierwsze trzeba by przy dokarmianiu dać mu tablety na odrobaczenie , potem pójśc do 1 szczepienia POTEM ZOSTAWIC NA ULICY PONOWNIE :shake: i potem dopiero drugie szczepienie . I dopiero potem załatwiać transport Nie wiem czy to wykonalne na miejscu . Szkoda psiaka !!!!! Wizja zbyt skomplikowanej pomocy moze przekreslić jego szanse .[/quote] o kurcze...no to nieźle..nie dam sobie rady za bardzo.. Przemek jest kolegą, były chłopak. jkp- tak sama jestem. Niestety wet nie ma gdzie przetrzymać psa bo pytałam o to samo jak Shiva była w Brańsku.
×
×
  • Create New...