-
Posts
982 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by minia913
-
i ja tu trafiłam w najmniej odpowiednim momencie siedzę i wyje do monitora :( Czarodziejka już ze stadkiem o Daszeńce na pewno napisze niebawem psinka żyje i pewnie czekała na powrót ukochanej opiekunki :(
-
Ja zawsze wpłacam w Global Money Express bo jest tanio przelew tylko 1,50 bez względu jaką kwotę wysyłasz. Z banku nigdy nie robiłam przelewu bo mi mówiono ,że drogo bardzo. Dziękuję Ci UTAAP za zainteresowanie Dinusiem i pomocą będę wdzięczna za najdrobniejszą nawet kwotę.
-
a w Twoim rodzinnym domu nie ma szans żeby został podczas Twojej nieobecności? może gdyby udało Ci się go złapać Basi uda się coś wykombinować z jakimś tymczasowym miejscem dla niego. Może przytulisko w Sandomierzu by go wzięło na chwilę do czasu zorganizowania jego wyjazdu do hotelu. Mi się już w mózgu gotuje od szukania w głowie czegokolwiek dla niego nie mam nikogo kompletnie. U weta siedzi Ben , który też czeka na miejsce ale nie mam pojęcia ile tam jest miejsca chyba dwa duże psy się nie zmieszczą , a nawet jak by się zmieściły to nie wiadomo czy się dogadają. Basiu kochana Ty się możesz wypowiedzieć na temat miejsca u weta bo znasz sytuację.
-
ja jestem w trakcie adopcji psa z Polski to co się w naszym kraju dzieje z bezdomnymi psami przechodzi ludzkie pojęcie i w przyszłości dopóki będę zmuszona żyć tu w UK i będę mogła adoptować kolejnego psa będzie to jakaś nasza polska bida
-
śliczniusie słodziaczki :)
-
[quote name='mieszkanka']Tak jak już pisałam jestem tylko w weekend więc jak ja mam go przetrzymać do momentu zabrania go do łodzii? Uwież mi , że gdybym była cały czas tam na miejscu, to napewno ten pies siedziałby już dawno u mnie na podwórku ale niestety nie mieszkam tam od poniedziałku do piątku. Nie wiem jak mam inaczej pomóc?? Obiecuje pomoc finansową i to napewno. Cciałam jeszcze o coś zapytać bo z tego co pamiętam Pani Basia mówiłam że gmina obiecała jakąś kasę na leczenie tego psa i tak sobie myślę , że trzeba tego dopilnować bo w naszej mieścinie wszystkie funduszę ida na imprezy gminne i na rachunki księdza na plebani. Niech w końcu idą na coś pożytecznego.[/QUOTE] no więc sama widzisz ,że nie będzie tak łatwo bo nie ma go gdzie przetrzymać wątpię żeby udało się to zorganizować tak ,żeby go złapać i od razu jechać z nim do Łodzi. Fundacja nie ma już gdzie umieszczać psów wszystkie miejsca są zajęte nie mamy swojego terenu więc jesteśmy zdane na łaskę ludzi dobrej woli ii hotelików. Skoro Pan nie dokarmia psa to może Ty ponieważ jesteś miejscowa poproś kogoś okarmienie psa podczas Twojej nieobecności. Musimy się jakoś wspierać bo te przepychanki tu nikomu w niczym nie pomogą. Popytaj znajomych będąc na weekendzie a nóż trafi się ktoś kto przetrzyma psinę do momentu wyjazdu. A co do gminy to mam wątpliwości jeżeli chodzi o płatności i obym się myliła...
-
z tego co ja się orientowałam wziąć psa ze schronisku tu w Anglii nie jest wcale tak łatwo ankieta i spotkanie to drobnostka w porównaniu z wymogami jakie trzeba spełnić żeby adoptować psa. Ja odpadłam w przedbiegach ponieważ pracuję 8 godzin dziennie i nie mam własnego mieszkania.
-
Miejsce jest dla Misia w psim hospicjum napisalam że od 1 lipca poniwaz wlascicielka hoteliku jest do 30 na urlopie i nie ma fizycznej mozliwosci przyjac psa wczesniej . Miesieczny koszt utrzymania to 300 plus ewentualniek koszty leczenia. Ale najpierw trzeba psa zlapac i przetransportowac go do lodzi zanim się zorganizuje to wszystko minie na pewno kilka dni minimum, wiec tak czy siak trzeba się uzbroic w cierpliwosc. Mieszkanko bedac na weekendzie postaraj się zlapac psa i przetrzymac u siebie do momentu organizacji wyjazdu.dodam jeszcze , że pies przed zamieszkaniem w hotelu musi być zaszczepiony i odrobaczony wiec to kolejny“klopot“ takie sa zasady moze nie wszedzie ale w tym hotelu wlasnie tak jest. Bardzo prosze Cie mieszkanko o pomoc . Ja mam slabosc wielka do ONkow i bede stawac na glowie w miare moich mozliwosci żeby mu pomoc
-
Jeśli pies ledwo trzyma się na nogach i nie ma zamiaru uciekac to dlaczego jeszcze go nie zlapalas mieszanko? Zlap i wtedy zadzwon że go masz , a gwarantuje ci zo ktos przyjedzie i go wezmie. Pies ma miejscs w hotelu od 1 lipca pomorz mu przez te kilka dni :shake: przepraszam za ten ciag slow i bledy ale pisze z telefonu bez polskich znakow
-
obowiązuje psy z polski ale biorąc swojego angielskiego psa do kraju , w którym obowiązuje kwarantanna musi ją twój pies przejść chcąc wrócić dlatego nie ważne gdzie ja zrobisz w PL czy w UK jak jej nie będziesz miała to nie wpuszczą ci psa do UK. Z tego co się orientuje to Gii z tego wątku ma psiaka nabytego tu i ona się wybiera do Pl z psem i zaczęła właśnie tę nieszczęsną kwarantannę tutaj . Jeżeli planujesz krótki urlop to łatwiej psiaka zostawić tutaj z kimś.
-
do Polski bez problemu wjedziecie z tym co macie ale bez kwarantanny nie będziecie mogli wrócić wcześniej niż za siedem miesięcy
-
Historia Spaniela, która ma szczęśliwe zakończenie. MA DOM.
minia913 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
przepraszam za off ale BŁAGAM CHOCIAŻ O ROZESŁANIE WĄTKU [URL="http://www.dogomania.pl/threads/210014-Dino-w-opa%C5%82ach-pom%C3%B3zmy-Basi1968%21%21%21?p=17125483#post17125483"]http://www.dogomania.pl/threads/2100...3#post17125483[/URL] -
BARDZO PROSZĘ O POMOC [URL="http://www.dogomania.pl/threads/210014-Dino-w-opa%C5%82ach-pom%C3%B3zmy-Basi1968%21%21%21?p=17125483#post17125483"]http://www.dogomania.pl/threads/2100...3#post17125483[/URL]
-
BŁAGAM O POMOC CHOĆ PO JEDNYM FUNCIKU [url]http://www.dogomania.pl/threads/210014-Dino-w-opa%C5%82ach-pom%C3%B3zmy-Basi1968!!!/page2[/url]
-
[quote name='Basia1968']i to jak wdzięczni!!!!!! wiecie co ja wczoraj byłam na imprezie w zajeździe Anna w Brzyściu. Mieliśmy przejażadżkę po okolicy konną. Zażądałam zbiórkę na koniki, które nas woziły /biedne kochane/ - i uzbierałam 300 zł!!!! a co pijoki dawały:evil_lol:[/QUOTE] Słuchaj to może częściej organizujcie takie służbowe imprezy ;) na. co tydzień po 300zł. jak zbierzesz to wszystkie fundacyjne psy będą miały zapewniony byt :)
-
a mi właśnie kazali wyprowadzić psy do tego mini budynku podali mi czytnik i odczytywałam każdego psa z osobna więc z pewnością to zależy od celnika
-
[quote name='mieszkanka']Jestem transwestytą? widzę wielkie poruszenie , brawo w końcu. Nie mogę zabrać psa bo od 2 tyg mnie tam nie ma, gdybym mogła to nie prosiłabym się opganizacji pomagającej. Nie zarzucam nic nikomu tylko pytam, fakty są takie , że pies nie została zabrany a były wielki obietnice . Jeśli chodzi o koszty za lek mogę to zasponsorować jeśli jest to warunek zabrania psa. A może zamiast pomagać i zbierać kasę dla tego Pana to pierw pomyślimy o psu, ale nie ważne. Nie rozumiem waszych nerwów pzrecież się tylko pytam co z psem, bo może już zdechł z głodu na tym rynku. Poztym słyszałam ,że koszty leczenia i inne ma ponieśc gmina więć nie rozumiem. Nie rozumiem tego oburzenia , jeśli się nie da go zabrać to prosta odpowiedz a nie wiele wymówek.[/QUOTE] Gminy o ile w ogóle ponoszą jakieś koszty to tylko przez krótki czas. Potem pies zostaje bez grosza, a utrzymać go trzeba i baardzo często wtedy właśnie po wielkim szumie i obietnicach pomocy fundacja czy inna organizacja czy nawet osoby prywatne zostają same z psem i długami do zapłacenia. Jesteś nowa na dogo poczytaj inne wątki pomocowe niech Ci się nie wydaje ,że fundacje to organizacje śpiące na pieniądzach czasem pies czeka na zabranie z ulicy miesiącami Polska to nie zachód gdzie dzwonisz i za kilka minut przyjeżdża np. RSPCA i zabiera psiaka odwozi do kliniki dla zwierząt diagnozuje , leczy i szuka domu w Polsce tak nie ma organizacje pro zwierzęce utrzymuja się same i z datków darczyńców. Każdy z nas by chciał żeby nasz rząd opłacał utrzymanie i opiekę nad bezdomnymi psami.
-
[quote name='Basia1968'][B]Jeśli chodzi o koszty za lek mogę to zasponsorować jeśli jest to warunek zabrania psa. [/B] to ie jest tylko ten warunek - bo co później? kto będzie utrzymywał Misia? podam ci przykład z wątku Dinusia [URL]http://www.dogomania.pl/threads/192501-Maluszek-Dino-już-u-Jamora!-wsparcie-duchowe-i-nie-tylko-mile-widziane[/URL] na początku entuzjazm chęć pomocy a później zostaję sama z długiem za hotel i psiakiem nieadopcyjnym[/QUOTE] Jeżeli Misiu zostanie przyjęty do hotelu to trzeba będzie zorganizować pieniądze na jego transport , a nie jest to blisko o utrzymaniu Basiu rozmawiałyśmy i ja podtrzymuje to co powiedziałam. Piszę na razie tak z lekka tajemniczo żeby nie zapeszać ;)
-
będziesz musiała wyprowadzić psy i na oczach celnika odczytać im czipy przynajmniej ja tak miałam
-
Historia Spaniela, która ma szczęśliwe zakończenie. MA DOM.
minia913 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
są ludzie , którzy oszczędzają na sobie żeby pomóc psiakom tu na dogo to pewnie większość jest taka i bardzo bym chciała żeby temu biedakowi się udało. Czasem jak się czyta odpowiedzi od fundacji pytającym o adopcje to się nogi uginają. Swojego czasu chciałam adoptować Doga niemieckiego i śledziłam wątek jeden chłopak zapytał o szczeniaka albo młodego psa do roku czy coś w tym stylu i odpowiedź była powalająca może jeszcze z rodowodem:shake: -
Historia Spaniela, która ma szczęśliwe zakończenie. MA DOM.
minia913 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
[quote name='sonia&me']Wygląda na to,że ta Pani boi się samej wizyty i tego,że zostanie źle osądzona a nie odpowiedzialności związanej ze Spanielem.Może napiszę do Niej jeszcze raz?Nie wiem czy rzeczywiście mail nie dotarł czy jest to tylko wymówka,w mojej skrzynce widnieje jako dostarczony..Niemniej jednak warto spróbować podrążyć ten temat,pies ma szanse na super domek a ludzie na odzyskanie wiary we własne mozliwości.[/QUOTE] Może już ktoś z dogo albo innego portalu jej odmówił , a ona mimo wszystko czuje się na siłach zająć kolejnym więc dajcie jej szansę przeprowadźcie wizytę i porozmawiajcie z nią. Mi osobiście odmówiło kilka fundacji adopcji bo mieszkam za granicą i straciłam trochę nadzieję mimo,że tak bardzo chciałam pomóc.