Czaruś
Members-
Posts
1173 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Czaruś
-
amstaff Czesio ma DOM ... bądź szczęśliwy chłopaku :D
Czaruś replied to chalimala's topic in Już w nowym domu
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/1682/a2be2fc5c5604a94med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/1717/20c7395ad6b5572bmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/1715/b318b5f2a5d0f7a8med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/1688/619d8141cf4269f3med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/1688/65418a16bd1807a9med.jpg[/IMG][/URL] -
amstaff Czesio ma DOM ... bądź szczęśliwy chłopaku :D
Czaruś replied to chalimala's topic in Już w nowym domu
Przepraszam, że dopiero teraz..... ale jakoś nie potrafię na nic czasu znaleźć :( Byliśmy na wizycie poadopcyjnej, troszkę błądziliśmy, bo wioski nawet na GPS nie było, ale jakoś z pomocą okolicznych mieszkańców dotarliśmy :D Czesio czekał już na nas z Panem przed domem. Pan bardzo miło nas ugościł i siedzieliśmy sobie na podwórku, bo było bardzo ciepło. Czesio jak nas zobaczył, a tym bardziej Grzesia to radość była niesamowita :D A jeszcze jak dostał prezenty, to już w ogóle :mrgreen: Czesio dostał boomerball i smaczki. Jak on zobaczył tą piłkę to już było "po Czesiu" :) Doszło do tego, że w pewnym momencie musieliśmy mu ją zabrać bo było naprawdę gorąco, on uciekał do cienia, po czym za pół minuty biegł do piłki i znowu to samo. No i w końcu obiecane fotki :D [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/1717/aaaf8810b1adbd99med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/1464/8a4ca80b3697905amed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/1669/811c0dacce3606a5med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/1715/73965736ca135752med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/1669/0931e1ded5ceb47dmed.jpg[/IMG][/URL] -
[quote name='Ag_konin']Ardnas postaraj się zmienić adres dostawy, a jeśli nie to po prostu odeślemy jedzonko. Do nas też przyjdą inne puszki dla niego i pewnie część będziemy musieli odesłać do Fundacji AST.[/QUOTE] Wczoraj przemyślałam sobie czy zmieniać ten adres dostawy czy nie. W związku z tym, że Kornel trafił do Fundacji i wiem, że jedzonka, leków i opieki mu nie zabraknie i że kasa też się na niego znajdzie, bardzo proszę o przekazanie mojej karmy dla Sereny, bo o niej nikt nie pamięta ........ :( Trzymam mocno kciuki za Kornela.
- 540 replies
-
- kornel
- kornel konin
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Teraz dopiero zajrzałam do Kornela. Nie wiedziałam, że tak się sytuacja potoczyła i chudzinka jedzie do fundacji AST. W odpowiedzi na apel na FB przed chwilą na Krakvecie kupiłam ROYAL CANIN Intestinal Gastro 400g (5 szt.) oraz ROYAL CANIN Intestinal Gastro 7,5kg, ale przyjdzie to na adres TOZu w Koninie. :( jeszcze dziś Grzesiu dostał taką informację, że to ma być adres doatawy. Czy postarać się go zmienić na Fundację Ast??
- 540 replies
-
- kornel
- kornel konin
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
GUZIK -wyrzucony amstaff..... powód: ma raka już go nie chcę Ma dom
Czaruś replied to Czaruś's topic in Już w nowym domu
09.07.2012 [quote name='"Nera"']Bora dziekujemy bardzo za bazarek mam nadzieje ze sie coś wylicytuje bo Guzio potrzebuje dofinansowania ,Guzio znowu dzisiaj u wet :cry: ten psiak coś niema szcześcia,rozeszły mu sie te rany i znowu do szycia jak Grzesiek do mnie zadzwonił to już płakać mi sie chciało,Guzio oczywiście bez winy nie jest bo drapał te rany,teraz wet zaszył i wszył drenaż i zrobił mu cały opatrunek i taki jakiś golf nie widziałam tego tylko Grzesiek mi mowił ,jutro podjade do wet kupie aluspray i ściągniemy te opatrunki i zapsikamy to bo mnie sie też nie podoba to że to takie zabandażowane jest,goić to sie nie bedzie chciało jak takie zciśniete to bedzie i bez powietrza, Prosimy o jakąś pomoc.[/quote] 11.07.2012 [quote name='"Nera"']Dzisiejszy dzień dla Guzia to jeden z lepszych ,wczoraj Grzesiu zadzwonił do mnie że Guzio znowu rozdrapał szwy,i już w sumie byliśmy załamani, co kolejny raz usypiać go szyć no masakra ,a ja cały czas jestem w stałym kontakcie z fundacja s.o.s bullterrier konkretnie z Magdą i coś jej opowiadałam o Guziu,wczoraj Magda dzwoniła do mnie w sprawie Guzia ze Iwona go widziała i że spróbują w jakiś sposób nam pomóc :D ,dzisiaj Iwona do mnie zadzwoniła i powiedziała ze fundacja zasponsoruje Guzikowi 10 dniowy pobyt w klinice i pełne lecznie psa :D :D :D :D :D :D :D :shock: :shock: :shock: :shock: :o :o ,normalnie aż sie popłakałam tylko my musimy go dostarczyć i odebrać no to Grzesiek go własnie wiezie w sumie już jest praktycznie na miejscu,no prosimy o jakieś dofinansowanie na przejazdy bo to transport z zabrza-radom to około 250km w jedna strone czyli 400km w obie. Guzik dziekuje strasznie z całego serca fundacji i My też bardzo DZIĘKUJEMY BARDZO BARDZO :D :D :D[/quote] [quote name='"ARDNAS"']Rozmawiałam przed chwilą z Grzesiem, Guzik już oddany i zaraz będzie wracał do domu, za ok. 3 godziny powinien być. Tak jak napisała Nera, wczoraj kolejny raz otworzyły się zszywane już 2 razy rany :( najgorsze było to, że nawet kołnierz nic by tu nie dał bo te guzy akurat na szyji były. Super, że fundacja SOS Bulteriery zaoferowała taka pomoc, bo powiem szczerze, że nie mam fizycznej możliwości być z Guzikiem 24 h :( Mam nadzieję, że pobyt tam sprawi, że ładnie zagoją mu się te rany. Fundcja SOS Bulteriery koszt pobytu w klinice wraz z lekami i ewentualnym leczeniem bierze na siebie. DZIĘKUJEMY! Dziś wpłynęło 100 zł od ankub do podziału dla Rysia i Guzika - bardzo dziękujemy :) [b]Zestawianie dotychczasowych wydatków:[/b] 200,00 zł - pierwszy zabieg usunięcia jednego guza, biopsjia, krew, kołnierz (który oczywiście w schronisku zaginął) 198,00 zł - drugi zabieg - usunięcie trzech guzów 22,58 zł - Dalacin C 98,00 zł - kroplówki, nawadnianie, zbicie wysokiej gorączki, szycie rany 20,00 zł - kolejne szycie rany [b]RAZEM WYDATKI: 538,58 ZŁ[/b] Wpływy: 324,81 zł - spadek po Toffiku 30,00 zł - wpłata agaga21 100,00 zł - wpłata ankub [b]RAZEM WPŁYWY: 454,81 zł[/b] STAN KONTA GUZIKA: - 83,77 ZŁ Do tego trzeba doliczyć jeszcze koszty transportu Guzika do Radomia w dniu dzisiejszym, tj. za ok. 500 km. Jak wróci to napiszę dokładnie ile. Ponad to Guzik otrzymał od nas i od Nery karmę (Acana, Purina, Animonda, ryż), środki do deyznfekcji, opatrunki, gaziki. Czy ktoś dorzuci jeszcze cokolwiek na Guziola??? Plissssss.....[/quote] -
GUZIK -wyrzucony amstaff..... powód: ma raka już go nie chcę Ma dom
Czaruś replied to Czaruś's topic in Już w nowym domu
[quote name='"ARDNAS"'][url=http://www.fotosik.pl][img]http://images37.fotosik.pl/1665/a884d8a32d5a204amed.jpg[/img][/url] [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images46.fotosik.pl/1659/cb91ce155c98aa92med.jpg[/img][/url] I zdjęcia ran: [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images35.fotosik.pl/1514/86cd6325bcde823bmed.jpg[/img][/url] [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images41.fotosik.pl/1647/7d25164bff1d5d31med.jpg[/img][/url] Ta górna rana właśnie wczoraj była zesklepiona - dziś już się otwiera :( A ta dolna rana jest po drugim szyci, wcześniej puściły szwy ;([/quote] .......... -
GUZIK -wyrzucony amstaff..... powód: ma raka już go nie chcę Ma dom
Czaruś replied to Czaruś's topic in Już w nowym domu
08.07.2012 [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images40.fotosik.pl/1694/889b77df5a2e689cmed.jpg[/img][/url] [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images37.fotosik.pl/1665/8d8c696041c038a3med.jpg[/img][/url] [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images35.fotosik.pl/1514/bbf8c7f3ed5beed9med.jpg[/img][/url] [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images42.fotosik.pl/488/148ac63d2dcd99bbmed.jpg[/img][/url] [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images38.fotosik.pl/1693/d763d42ebeeb21d5med.jpg[/img][/url] -
GUZIK -wyrzucony amstaff..... powód: ma raka już go nie chcę Ma dom
Czaruś replied to Czaruś's topic in Już w nowym domu
08.07.2012 [quote name='"ARDNAS"']Ta górna rana wczoraj była cała zasklepiona, nawet zastanawiałam się czy nie powinno być tam otworu.... dziś już się rozchodzi sama. Jakaś masakra, kołnierza mu nie można założyć, bo będzie podrażniał. Do tego wszystkiego jeszcze oczy ropieją, widać na początkowych zdjęciach, potem mu je przemyłam. Dzięki Nera za odwiedziny, pomoc i karmę. Ja tez mam dzisiejsze foteczki :) [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images38.fotosik.pl/1693/60c7d20f879eb1eamed.jpg[/img][/url] [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images35.fotosik.pl/1514/0109d1d71e992901med.jpg[/img][/url] [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images41.fotosik.pl/1647/51a202f389d04971med.jpg[/img][/url] [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images39.fotosik.pl/1648/423dc3299c31b1d7med.jpg[/img][/url] [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images38.fotosik.pl/1693/1968fb5d742e00fcmed.jpg[/img][/url][/quote] -
GUZIK -wyrzucony amstaff..... powód: ma raka już go nie chcę Ma dom
Czaruś replied to Czaruś's topic in Już w nowym domu
[quote name='"ARDNAS"'][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1694/eb5e0b6628cc4925med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/1513/e6988118340bc2bbmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/1658/4cdccfa7dfe62bd3med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/1692/b27e61c67258872cmed.jpg[/IMG][/URL][/quote].......... -
GUZIK -wyrzucony amstaff..... powód: ma raka już go nie chcę Ma dom
Czaruś replied to Czaruś's topic in Już w nowym domu
Oj dużo się u Guzika podziało :( Będę cytowała z innego forum, aby nie przepisywać wszystkiego. Przepraszam, że mnie nie było, ale strasznie duuużo pracy miałam. 06.07.2012 [quote name='"ARDNAS"']Z Guzikiem nie jest dobrze..... :( Po zabiegu wszystko było ok. Guzik był radosny i wesoły, mam nawet zdjęcia robione w środę jak biega po wybiegu, tylko nie zdążyłam ich wstawić bo ostatnio z pracy wracam o 24 :( Dostawał antybiotyk Dalacin. Wczoraj też było dobrze, a dziś rano Guzik to nie ten Guzik..... :( bardzo osowiały, nawet głową nie ruszał żeby za mną albo Grzesiem popatrzeć i zrobił mu się pod brodą wielki wór ropny :( Zadzwoniliśmy po weta, był u nas ok. południa. Gorączka 41 stopni, Guziol został zawieziony do kliniki, tam będzie pod narkozą wszystko miał czyszczone. :([/quote] 07.07.2012 [quote name='"ARDNAS"']Dziękuję za obecność na wątku :) Guzik wczoraj był cały dzień w klinice :( w między czasie o 17 go odwiedziłam, leżał biedny i bardzo się cieszył jak mnie zobaczył. Był już pogodniejszy i weselszy. Akurat jak przyszłam to skończyła mu się któraś z kolei kroplówka. Guziolek miał już tyle siły, że wstał i chciał iść ze mną, ale niestety musiał jeszcze zostać. Jak wstał to popatrzałam ile on miał w sobie wody, masakra, ale wytłumaczono mi, że to po tych kroplówkach, że oni specjalnie dawali podskórnie aby szybko zmniejszyć mu temperaturę. Zostawiłam tam jeszcze Guzika i odebraliśmy go o 20:00. Grzesiu poszedł z nim na łąkę i uwierzcie jak zaczął sikać to przez 5 minut. Przez ten cały czas trzymał i nie wysiusiał się w klinice. Temperatura obniżyła się do prawidłowego poziomu i zaszyto mu jeszcze raz ranę po tym największym guzie, co do tego worka pod brodą to lekarz jednak uznał, że nie jest to ropa i że to "wsiąknie" i lepiej żeby tego nie ruszać. Nową ranę mam płukać Rivanolem i dalej dostaje Dalacin. Tu fotki jeszcze z środy tj. 04.07.2012, gdzie wszystko było dobrze, oprócz tej największej rany gdzie puściły szwy :( Ukradłem Pańciowi pędzel he he [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images39.fotosik.pl/1647/dbe5207ea2f4ae08med.jpg[/img][/url] [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images38.fotosik.pl/1692/e5dc702fa33e5a8cmed.jpg[/img][/url] [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images40.fotosik.pl/1694/0e929082a1c3dee3med.jpg[/img][/url] [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images42.fotosik.pl/487/2c1f48af8fea7909med.jpg[/img][/url] [url=http://www.fotosik.pl][img]http://images37.fotosik.pl/1664/842df74c74f2ae04med.jpg[/img][/url][/quote] -
GUZIK -wyrzucony amstaff..... powód: ma raka już go nie chcę Ma dom
Czaruś replied to Czaruś's topic in Już w nowym domu
Guzik jest u nas. Jak wróciłam z pracy poszłam do niego się przywitać, był akurat Grzesiu z nim. Guziol już był wybudzony i chodził o własnych siłach. Rana z guza krwawi :( cały opatrunek jest z krwi i w sumie posłanie też :( Dwa razy Grzesiu mył już dziś podłogę bo zachlapane było :( Guziol trzepie głową i dlatego tak to jest :( Poza tym bardzo płacze kiedy nas widzi i jak odchodzimy :( Ale ten płacz jest taki przeraźliwy... Ani to wycie, ani szczekanie, trudno opisać. Teraz jest spokój ;) Nie było innego wyjścia, musieliśmy go wziąć do siebie, bo oddając go do schronu to nie miało by sensu. Poprzednia rana cała się rozeszła i zrobił się obrzęk. Było to trzeba poprawić i na nowo zszyć :( Bardzo nam żal Guziola :( Będzie u nas do czasu ściągnięcia szwów, a później chyba wróci do schronu. To była jedyna szansa uratowania mu życia. O 21:00 puściliśmy go na wybieg, zrobił siusiu i bardzo interesowała go piłka :) Mam wyniki biopsji tego poprzednio wyciętego guza, ale oczywiście schowałam, żeby się nie zgubił i nie wiem gdzie :mrgreen: Jutro wstawię jakieś fotki Guziolka. Bardzo proszę o jakiekolwiek wsparcie na niego :cry: -
GUZIK -wyrzucony amstaff..... powód: ma raka już go nie chcę Ma dom
Czaruś replied to Czaruś's topic in Już w nowym domu
W piątek były wyniki biopsji, ale znamy go telefonicznie, a po wynik w formie papierowej podjadę jutro. Guzy, które ma nasz Guzik nie są złośliwe :multi::multi::multi: To tylko guzy naskórne, które wystarczy usunąć :multi: Jutro jak pojadę do weta to zapytam o szczegóły. Jest tylko jeden problem..... :cry: dziś zauważyłyśmy, ze rana z poprzedniego guza rozchodzi się i widać trochę ropy :( Zastanawiamy się czy to przypadek (po prostu tak się zdarzyło) czy warunki schroniskowe. Martwimy się, czy jeśli mu wytniemy pozostałe guzy to czy nie dojdzie do jakiegoś zakażenia, zostawiając go w tym syfie :( Na spacerach jest oki, tylko ciągnie :( i dziś pierwszy raz się nakręcił na smycz :( -
GUZIK -wyrzucony amstaff..... powód: ma raka już go nie chcę Ma dom
Czaruś replied to Czaruś's topic in Już w nowym domu
[quote name='andzia69']sorki, że głupio spytam...ale to w tym schronisku nie leczy się psów? nie podaje leków???? mam nadzieję, że Guzikowe guzki to nie jakieś zlośliwe paskudztwa:([/QUOTE] Szczerze... nie. Ostatnio został uśpiony pies z podejrzeniem zapalenia ucha :( Schronisko nie ma pieniędzy na leczenie psów. Guzik miał być uśpiony bo ludzie zwracali na niego uwagę, że taki chory, a schronisko nic nie robi. EDIT: Widzę, ze nie uzupełniłam tutaj (tylko na niebieskim) 14.06.2012 - wpłynęło 30 zl od agaga21 - dziękuję :loveu: -
Nie ma co już roztrząsać tego wszystkiego..... :puppydog: Szkoda tylko Kody najbardziej w tym wszystkim :-( Kto wspomoże jeszcze Kodunie?? Teraz będą jej pieniążki bardzo potrzebne. Oczywiście nie chcę się wtrącać ale u Basi jest na DT jest Maksiu, który w ciągu ostatnich dni poważnie zachorował i np. koszt ostatniej wizyty u weta wyniósł 580 zł :( [url]http://www.fundacja-ast.pl/forum/viewtopic.php?f=12&t=623&sid=c6532a94c0bb5265ec6fc238f3a45d02&start=110[/url][CENTER][SIZE=3][COLOR=#FF0000][B]Pomóżmy chociaż w utrzymaniu Kody.[/B][/COLOR][/SIZE] [/CENTER] Pomóżmy jakoś Basi bo tak naprawdę to ona zwróciła na biedną Kodę i jej szczylki uwagę i chciała im uratować życie, chciała aby te życie miały lepsze..... Ja przelałam teraz jednorazowo 50 zł. Mam jeszcze wolne pakiety ogłoszeniowe, możemy dawać ogłoszenia np. co dwa tygodnie, albo na różne województwa i miasta.
-
GUZIK -wyrzucony amstaff..... powód: ma raka już go nie chcę Ma dom
Czaruś replied to Czaruś's topic in Już w nowym domu
Odebrałam wyniki krwi Guzika, wszystko jest w normie :D [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/1587/a323bfb5fb43f190med.jpg[/IMG][/URL] I w załączeniu skan wydanych dziś pieniędzy [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/1589/134f58e2248ea43cmed.jpg[/IMG][/URL] agaga21 - dziękuję :loveu: zaraz wyślę PW Co do planów to na razie taki aby go wyleczyć, mam nadzieję, że wynik biopsji będzie dla Guzika korzystny, wtedy usuniemy pozostałe guzy i pomyślimy coś z oczkami. Dziś Pani dr chciała dać krople do oczu, ale problem jest taki, że 3 razy dziennie trzeba by było mu zakraplać, a w schronisku nikt tego nie zrobi :( Jeśli uzbierała by się kasa to można by było umieścić go w hotelu. Jeśli kasy nie będzie to ruszymy pełną parą z ogłoszeniami i miejmy nadzieję, że komuś w oko wpadnie. Jeśli wyniki biopsji okażą się niekorzystne dla Guzia to nie wiem........ po prostu nie wiem..... -
GUZIK -wyrzucony amstaff..... powód: ma raka już go nie chcę Ma dom
Czaruś replied to Czaruś's topic in Już w nowym domu
Może być Guzik :D Dziś byliśmy u weta. Nera pojechała po niego do schroniska i umówiłyśmy się w lecznicy. W schronisku pracownica poinformowała nas, że wczoraj chcieli go uśpić :( ale trzymało ich to, że okres kwarantanny mija jutro. Powód uśpienia:..... nie mogą trzymać takiego psa, bo ludzie chodzą po schronisku i pytają dlaczego taki chory pies tu jest i dlaczego oni nic z tym nie robią...... (komentarz zostawię dla siebie) Zachowanie Guzika w aucie opisze Nera ;) U weterynarza był spokojny, popiskiwał do innych piesków. Co do jego stanu zdrowia, bo to najistotniejsze...... Usunięto mu jeden guz z nogi, był on mniejszy niż te na szyi i Pani dr uznała, że lepiej go wyciąć i wysłać na badania, niż pobrać biopsję. Guzik został lekko przyśpiony, a następnie miejscowo znieczulony. W trakcie przyśpienia zrobiono mu usg narządów płciowych, ponieważ podejrzewał przerost prostaty (powiększony odbyt, zgrubienie na ogonie, siusiak ku dołowi, siusianie długo), ale jej wymiar jest 5 x 3 (cokolwiek to oznacza :roll: ). Jednak lekarz powiedział, że nie wyklucza to zaburzeń funkcjonalnych narządów. Następnie został mu wycięty guzek, z Nerą cały czas byłyśmy przy Guziku. Wycięcia dokonano w kształcie łezki i założono szwy. Oprócz tego kazałyśmy pobrać krew na morfologię i biochemię. (po wyniki podjadę o 18) Co do oczu to Guzik ma zawinięte powieki :( :( Po wizycie Nera odwiozła go do schroniska i poprosiliśmy aby przełożyli go na wewnętrzne boksy, bo ma założony kołnierz i miałby problem z wchodzeniem do budy. Za dzisiejszą wizytę zapłaciłam 200 zł :( Później wstawię paragon oraz wyniki krwi. -
GUZIK -wyrzucony amstaff..... powód: ma raka już go nie chcę Ma dom
Czaruś replied to Czaruś's topic in Już w nowym domu
A więc tak..... To co dziś usłyszałam przeszło wszelkie granice!! Otóż powiem szczerze, że miałam nadzieję, że ta baba adoptowała psa pod koniec maja z Chorzowa i że się rozmyśliła i zrobiła co zrobiła, ale zadzwoniłam dziś rano do schroniska w Chorzowie i okazało się, że Pani była jego właścicielką, ma go od małego. Sądzę, że porzuciła go raz, na terenie Chorzowa, a teraz drugi raz na terenie miasta ościennego. Imienia psa nie mają, jedyne co mi powiedzieli, to że 28.05.2012 został u nich zaszczepiony na wirusówki i wściekliznę, został odrobaczony i dostał obrożę przeciwpchelną. Poprosiłam o wysłanie książeczki schroniskowej na mój adres, albo na adres schroniska, w którym teraz się znajduje pies. Niestety powiedziano mi, ze jestem osobą trzecią i mam przyjść z nowym właścicielem. Tłumaczę Pani, że to starszy pies i po co mu teraz robić kolejne szczepienie w tak krótkim czasie, że zależy mi na potwierdzeniu tych szczepień. Ale mogłam tłumaczyć i tłumaczyć mają to gdzieś. Tak więc będzie on po raz kolejny zaszczepiony w obecnym schronisku. [B]Rozwścieczyła mnie ta wiadomość, nie rozumiem jak można mieś psa - przyjaciela przez tyle lat, a teraz go wyrzucić.[/B] Niestety jej telefon w tej chwili jest wyłączony. Fioneczka znalazła ją na FB i oto rezultat: [CENTER][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1628/7ab692340e141f99med.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] Nie będę wypowiadał się na temat tej baby bo zaraz by mnie zbanowali! Dziś Grzesiu był już u weta z naszą Arią i wziął aparat, ale wet powiedział, że na podstawie zdjęć nie jest w stanie niczego określić. Powiedział aby z nim podjechać do lecznicy i zrobi biopsję. Po 2 dniach będziemy mieli wyniki i zobaczymy co dalej. Co do kosztów to się nie określił, ale wie że to psiak schroniskowy i nie podliczy nas drogo. Myślę, że warto byłoby mu zrobić też podstawowe badania krwi. Dziś dogadam się z Agnieszką (Nerą), w kwestii zawiezienia go do weta. Na jego cel przeznaczam 324,81 zł, które zostały w spadku po Toffiku, który znalazł dom. Jeśli ktokolwiek i jakkolwiek chciałby nas wspomóc to będziemy wdzięczni. agaga21 - dziękuję, każda złotówka się liczy :loveu: -
GUZIK -wyrzucony amstaff..... powód: ma raka już go nie chcę Ma dom
Czaruś replied to Czaruś's topic in Już w nowym domu
Mój plan jest taki: Jutro Grzesiu pojedzie z naszą Arią do weta na szczepienie i weźmie aparat i pokaże wetowi zdjęcia i zapyta wstępnie o koszt. Następnie weźmiemy psiaka do samochodu i zawieziemy na jakieś wstępne badania i umówimy na zabieg. Po zabiegu myślę, że na 1-2 dni (aż dojdzie do siebie) będzie u mnie, a następnie wróci do schroniska i będziemy mu robić ogłoszenia, może zdarzy się cud i ktoś go zechce. -
Poprzedni stan konta 924,81 zł Z tej sumy pieniędzy przekazałam: - 400,00 zł na PIXI - [URL]http://www.amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=71&t=7318&hilit=pixi[/URL] (rozliczenie fioneczki post 1) - 100,00 zł na 20 pakietów ogłoszeń dla bytomskich psiaków [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/226280-ZAKOŃCZONY!!!-30-ogłoszeń-5zł-na-Boksie-Asty-i-kundelki-do-15-05"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/226280-ZAKOŃCZONY!!!-30-ogłoszeń-5zł-na-Boksie-Asty-i-kundelki-do-15-05[/URL] (post rozliczeniowy 4) - 100,00 zł na schroniskowego Felka [quote name='"Basia"']Moja schroniskowa koleżanka Sandra od astków zaoferowała 100 zł. na zabieg Felka :smt001 Kasa została jej ze zbiórki na astka Tofika i postanowiła oddac to na rzecz Felusia :heart: [/quote] [URL]http://www.fundacjabokserywpotrzebie**********/boksery-pozafundacyjne,15/slask-felek-mix,3025-50.html[/URL] Czyli pozostało: 324,81 zł U Tofficzka wszystko oki :), Państwo nie mają z nim żadnych problemów, serdecznie zapraszają na wizytę poadopcyjną, także poproszę Martę, która była na przedadopcyjnej aby tam zajechała :D
-
Myślę, że Asia z Monika mnie nie pogonią :) Amstaff wyrzucony, bo ma guzy....[URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/228125-Wyrzucony-amstaff-pow%C3%B3d-ma-raka-ju%C5%BC-go-nie-chc%C4%99"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/228125-Wyrzucony-amstaff-powód-ma-raka-już-go-nie-chcę[/URL] Asia masz zapchaną skrzynkę :eviltong:
-
GUZIK -wyrzucony amstaff..... powód: ma raka już go nie chcę Ma dom
Czaruś replied to Czaruś's topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1625/dd6969185ef17ca4med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1579/a62e403a18ffa870med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1625/ac8786dbb9da330amed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/1595/06bd53ed4bed6f26med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1625/3b28bb181d0376f1med.jpg[/IMG][/URL] Dla zainteresowanych to jego nr czip: 967000009323265 Wg wpisu wychodzi na to, że jego data urodzenia to 04/2005, ale ja nie wiem czy on nie ma więcej... [B]EDIT:[/B] Pracownica schroniska spisała mi zły nr telefonu zamiast 797..... napisała mi 792.... dlatego pewnie nr nie istnieje. Pod prawidłowy nr nie dzwoniłam bo Grzesiu już tam dojechał. Blok oki, mieszkanie oki, otworzyła Pani, która adoptowała psa. Pani z wyglądu "normalna", nie żadna patologia, w rozmowie nawet miła. Oznajmiła, że tak, że ona go adoptowała z Chorzowa i że książeczka jest jeszcze do odebrania w schronisku. Powiedziała, że jej tata był z nim na spacerze i mu uciekł. Ale ona go już nie chce bo dowiedziała się, że ma raka. Grzesiu zapytał: ale jak Pani go nie chce, a ona na to: po prostu go nie chce. Grzesiu powiedział jej, że w schronisku będzie uśpiony, że schronisko nie ma pieniędzy, a ona na to: to tak zróbcie tak będzie najlepiej. Uważam, że tę kobietę trzeba wrzucić na czarne kwiatki. -
GUZIK -wyrzucony amstaff..... powód: ma raka już go nie chcę Ma dom
Czaruś replied to Czaruś's topic in Już w nowym domu
Dziś byłam rano w schronie. Sprawdziłam po czipie i tak..... jest zarejestrowany z dniem 29.05.2012, imienia brak, dane właścicielki są (adres i telefon). Dane do bazy wprowadziło schronisko w Chorzowie. Wcześniej kontaktowała się z nią schronisko i miała przyjechać po psa. Dziś próbowałam się z Panią skontaktować i oczywiście nr tel. już nie istnieje. I wszystko jasne....... Moim zdaniem adoptowali psa, nie spełniał ich oczekiwań i wyrzucili. Grzesiu pojechał teraz do Chorzowa i po drodze wstąpi pod adres wskazany na safe animal. Zobaczymy...... Niech przynajmniej przyjedzie się go zrzec. jutro spróbuje zadzwonić do schroniska w Chorzowie, może coś mi powiedzą. Co do samego psiaka na spacerach grzeczny, posłuszny, dziś próbowałam komendę zostań i do mnie. Potrafi :D Na zdjęciach ma jeszcze kolczatkę i łańcuszek, ale jak wróciliśmy z spaceru to zmieniłam mu na taką parcianą - schroniskową, troszkę lichą, także nie jest to obroża na wyprowadzanie go. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/1445/41e66909db877a55med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/1623/e890be32d7b12e8dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/1590/0d4c7c8440e4f13cmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/1595/6e2ad6b98f71a395med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/1445/3d8c754d17179b7dmed.jpg[/IMG][/URL] -
[B]Imię:[/B] brak danych [B]Wiek:[/B] 7 lat [B]płeć:[/B] pies [B]rasa:[/B] mix. amstaff [B]Miasto:[/B] śląsk [B]sterylizacja:[/B] brak [B]szczepienia:[/B] tak [B]Kontakt w sprawie adopcji:[/B] [EMAIL="schorubczyk@wp.pl"]schorubczyk@wp.pl[/EMAIL] [SIZE=1] (mój wpis z 09.06.2012 - skopiowany z innego forum)[/SIZE] W niedzielę tj. 03.06.2012 r. jak wyjeżdżałam do domu ze schroniska to kierowca przywiózł amstaffa, ale czy to do końca mix amstaffa to już sama nie wiem..... Obstawiałabym na mix dogo canario. Wyprowadzili go z samochodu i wydawał mi się taki WIELKI. Był bardzo silny i ciągnął kierowcę na wszystkie strony. Na pierwszy rzut oka widziałam tylko te jego guzy..... ;( Wsadzono go na boksy obserwacyjne. To była interwencja SM, bo psiak biegał sam po boisku i zaczepiał jakieś dzieci z psem. Dziś przyjechałam do schroniska i był już w innym boksie (lepszym dla nas, bo łatwiej na zapinać i wyprowadzać psy). Dziś to po prostu nie ten pies. Siedział w budzie i tylko patrzał..... zawołałam go to wyszedł do mnie. Dawałam mu smaczki i zrobił siad, łapka, połóż się. Smaczki brał tak bardzo bardzo delikatnie. Zastanawiałam się czy go wziąć na spacerek czy nie (obawiałam się jego siły), ale zaryzykowałam ;) Po wyjściu z boksu zaraz zaczął siusiać (w lekkim kucaku, nie podnosząc nogi) i tak siusiał chyba z 3 minuty, później od razu jeszcze na terenie schroniska zrobił qpe :oops: W boksie miał czysto tylko w jednym miejscu jakby na siusiane ale jak niechcący na to nadepnął to zaraz łapkę w górze trzymał. Bardzo bardzo zrobiło mi się go dziś żal......... Schronisko nie ma pieniędzy na diagnozę i leczenie........ Guzy zauważyłam cztery, dwa na szyi, jeden na uchu i jeden na tylnej nodze. Oprócz tego nie podobają mi się też jego oczy.... One wyglądają jak u shar pei, tzn. taka gruba skóra wokół oczu i brązowa wydzielina. Jak wychodziłam ze schroniska weszłam do biura, okazało się, że pies miał czipa, skontaktowano się z właścicielem i ten miał go odebrać 4-5 czerwca. Jutro będzie już 10-ty, a niuniek dalej czeka. Podejrzewam, że był wyrzucony specjalnie :( :( Zapomniałam z tego wszystkiego sprawdzić jak ma imię, dlatego celowo nie dałam mu jeszcze nawet "roboczego". Na zdjęciach ma kolczatę, w której go znaleziono, jutro zostanie mu zmieniona. A oto on: co myślicie o tych guzach???? [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/1576/40a8920809bce4d4med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/1443/c89134ae9e375602med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/1577/2ecc0db2b310cea6med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images42.fotosik.pl/417/1652b2db1eb0a5f5med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/1588/4ba532dc59f06a98med.jpg[/IMG] [/URL][CENTER][SIZE=4][COLOR=#ff0000][U][B]ROZLICZENIE: [/B][/U] [/COLOR][/SIZE][/CENTER] [B]Zestawianie dotychczasowych wydatków:[/B] 200,00 zł - pierwszy zabieg usunięcia jednego guza, biopsjia, krew, kołnierz (który oczywiście w schronisku zaginął) 198,00 zł - drugi zabieg - usunięcie trzech guzów 22,58 zł - Dalacin C 98,00 zł - kroplówki, nawadnianie, zbicie wysokiej gorączki, szycie rany 20,00 zł - kolejne szycie rany [COLOR=#333333][FONT=Lucida Grande]450,00 zł - transport do Radomia[/FONT][/COLOR] [B]RAZEM WYDATKI: 988,58 ZŁ[/B] [COLOR=#333333][FONT=Lucida Grande]324,81 zł - spadek po Toffiku[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=Lucida Grande]30,00 zł - wpłata agaga21[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=Lucida Grande]100,00 zł - wpłata ankub[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=Lucida Grande]10 zł - wpłata BECIA - zatytułowane: dla Guzika i Kasi BECIA (było 20,00 zł do podziału) - 23.07.2012 [/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=Lucida Grande]200,00 zł - Pani Bożena P. z Zabrza - 30.07.2012[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=Lucida Grande]150,00 zł - Ivo_ - 30.07.2012[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=Lucida Grande]10,00 zł - Kiara37 - 02.08.2012[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=Lucida Grande]50,00 zł - Ewelina - mama Jola- 02.08.2012[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=Lucida Grande]50,00 zł - ARJUNA - 08.08.2012[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=Lucida Grande]30,00 zł - pontiacta - 09.08.2012[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=Lucida Grande]14,00 zł - Alicja - 09.08.2012[/FONT][/COLOR] [COLOR=#333333][FONT=Lucida Grande][B]RAZEM WPŁYWY: 968,81 zł[/B][/FONT][/COLOR] [B][COLOR=#333333][FONT=Lucida Grande][B]STAN KONTA GUZIKA: - 19,77 ZŁ[/B][/FONT][/COLOR][COLOR=#333333][FONT=Lucida Grande] na dzień 10.08.2012[/FONT][/COLOR][/B] Rozliczenie nie zawiera kosztów karmy i hotelowania