Tak są zainteresowani:) Ja z żoną bardzo chcemy dać tej suni dach nad głową i prawdziwe ciepło serca!!! Dlaczego??? Ponieważ niecały rok temu z bardzo przykrych przyczyn musieliśmy uśpić dwu letniego labradorka :-( Miał (Mięsako kostniaka) jeżeli ktoś się zna to wie że jest to złośliwy nowotwór kości:-( W prawej tylnej łapce ujawniło się to po 1,5 roku jego życia jak zaczynał kuleć, pół roku póżniej przerzuty poszły na kręgosłup nawet morfina już na niego nie działała, dwa dni przed świetami weterynarz powiedział, że bedzie lepiej dla pieska jeżeli go uśpimy żeby nie przedłużać mu cierpienie i tak zdecydowaliśmy że przez świeta i sylwester zostanie z nami a 3-go styczniatego roku podjęliśmy tą decyzje:-( Bylo to bardzo cieżkie ponieważ był to nasz Najwiekszy członek naszej rodziny.
Ps. Mam nadzieję że przeczyta to pani z która kontaktowała się moja żona Agnieszka i przyspieszy to spotkanie o którym była mowa!
Pozdrawiam gorąco Agnieszka i Dawid z Opola