Witam
Mam 11 miesięcznego setera irlandzkiego, ogólnie kochane stworzenie. Mam jednak z nim poważny problem. Pies jest karmiony dwa razy dziennie. Rano dostaje suchą karmę (połowę porcji dziennej zalecanej przez producenta) i wieczorem zazwyczaj kasza lub makaron (ok. 10 dkg) z mięsem z puszki (ok 30 dkg). Niestety pomimo tego, że wydaje mi się, iż powinna to być wystarczjąca porcja to pies jest wiecznie głodny. Najgorzej na dworze jak już dorwie w najlepszym wypadku kość a w najgorszym ludzką kupę :angryy: to pożera tak jakbym go głodziła. Zaczełam mu wyciągać z pyska to co mu przypadkiem wpadnie, to teraz jak coś znajdzie to ucieka dopóki tego nie zeżre.Co do zjadania kupy próbowałam już tabletek Rumen, podaję dodatkowo żwacze wołowe, niestety nie ma rezultatów. Byłam u weta ten powiedział, że niestety pies musi nosić kaganiec. Hm jakoś trudno mi wyobrazić sobie setera irlandzkiego w kagańcu. Może ktoś miał taki problem i sobie z nim poradził ?:-(