Jump to content
Dogomania

Lorelei

Members
  • Posts

    38
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lorelei

  1. Witam, Mój psiak - 5 miesięczny PRT w ostatnich dniach ma następujący problem/objawy (martwię się okrutnie :( ): -Zaczęło się od biegunki (trwała praktycznie przez cały dzień, psiak "nakupkał" też dwukrotnie w nocy...) -następnego dnia kupki były nieco lepsze (bardziej zwarte) ale nadal daleko im było do ideału. -kolejny dzień przyniósł wymioty - najpierw tym co zjadł, następnie żółtawym, spienionym płynem... -na wizycie u weta stwierdzona podwyższona temperatura - 39,5 st C oraz dość znacznie zaczerwieniona śluzówka oka. Psiak dostał długo działający, przeciwzapalny zastrzyk - z penicyliny bodaj...) oraz do domu antybiotyk na wymioty i biegunkę (żółtawy proszek - nazwy nie pamiętam) -na kolejnej wizycie (wczoraj) ponownie ten sam zastrzyk zastrzyk (stan podgorączkowy - 39st C) Wszystko zaczęło się w zeszłą sobotę - od wczoraj psiak robi normalne kupki, nie wymiotuje od wtorku ale nadal ma lekko podniesioną temperaturę, no i przeokrutną apatię... To co najbardziej mnie martwi to właśnie fakt, że do dziś pies jest bardzo apatyczny, "smutny", sprawia wrażenie osłabionego (nie interesuje go zabawa ukochaną piłeczką, nawet nie bardzo chce mu się ciągnąć na smyczy-idzie, bo idzie...:niewiem:), dużo leży (często nawet nie śpi - tylko leży i smętnie patrzy przed siebie... :shake:). Na codzień to niezwykle żywy i wesoły pies nieustannie zaczepiający domowników, zachęcający do zabawy, szalejący na smyczy - właściciele terierów wiedzą co mam na myśli. Od kilku dni snuje się po domu jak cień... Jedyna dobra rzecz to fakt, że nie stracił apetytu - je normalnie, pije (pewnie z powodu gorączki - nieco więcej niż normalnie). Po jedzeniu nie wymiotuje, robi normalne kupki. Weterynarz stwierdził, że musiał coś "ciekawego" pożreć (fakt - jak przystało na podrostka - Tofikowi zdarza się wciągnąć to i owo na spacerku - a nie zawsze zdążę wyciągnąć mu taką "zdobycz" z pyska)- czyli zatrucie. Nie mam pojęcia "czy" i ew. czym mógł się tak załatwić. A może to po prostu jakaś wredna postać przeziębienia? Przypadek- nie przypadek-w dniu kiedy zaczęła się biegunka (od której z kolei zaczęły się pozostałe kłopoty) pies dostał do obgryzania (pierwszy raz w życiu) surową, wołową kość... Nie specjalnie nawet chciał ją obgryzać - co nieco polizał, lekko podgryzł chrząstkę, poprzeżuwał strzępki mięsa jakie na niej wisiały i szybko zostawił. Niedługo po tym zaczęła się biegunka. Mam wyrzuty sumienia :roll: To może być przyczyna? Ktoś miał styczność z podobnymi objawami? Proszę o radę... :(
  2. czasem pomaga, a czasem... ...biega za szybko... :Dog_run: :D
  3. a dziękujemy! - wszystko dzięki modelowi. ;)
  4. Kilka nowych z dzisiejszego spacerku - w jakże pięknych okolicznościach przyrody :cool1: [IMG]http://i764.photobucket.com/albums/xx281/primavista83/Tofik/tofik311.jpg[/IMG] Raz na wozie... [IMG]http://i764.photobucket.com/albums/xx281/primavista83/Tofik/tofik301.jpg[/IMG] ...raz pod wozem :lol: [IMG]http://i764.photobucket.com/albums/xx281/primavista83/Tofik/tofik302.jpg[/IMG] Motylkiem jesteeem! :sweetCyb: [IMG]http://i764.photobucket.com/albums/xx281/primavista83/Tofik/tofik303.jpg[/IMG] ja ci jeszcze pokażę! [IMG]http://i764.photobucket.com/albums/xx281/primavista83/Tofik/tofik304.jpg[/IMG] [IMG]http://i764.photobucket.com/albums/xx281/primavista83/Tofik/tofik305.jpg[/IMG] [IMG]http://i764.photobucket.com/albums/xx281/primavista83/Tofik/tofik306.jpg[/IMG] [IMG]http://i764.photobucket.com/albums/xx281/primavista83/Tofik/tofik307.jpg[/IMG] eeeeeeee..... mam to w.... :p [IMG]http://i764.photobucket.com/albums/xx281/primavista83/Tofik/tofik308.jpg[/IMG] tam coś jest i ja to znajdę! :cool3: [IMG]http://i764.photobucket.com/albums/xx281/primavista83/Tofik/tofik309.jpg[/IMG] [IMG]http://i764.photobucket.com/albums/xx281/primavista83/Tofik/tofik310.jpg[/IMG] Terier śnieżny :razz: [IMG]http://i764.photobucket.com/albums/xx281/primavista83/Tofik/tofik314.jpg[/IMG] jupiiiiiiiiiiiiii! [IMG]http://i764.photobucket.com/albums/xx281/primavista83/Tofik/tofik315.jpg[/IMG]
  5. [quote name='Unbelievable']poszukajcie klubu agility gdzieś niedaleko ;) a jak nie- zawsze można rozstawić "sprzęty" na łące :cool3:[/QUOTE] właśnie powoli zaczynam się za czymś takim rozglądać. Słyszałam coś o Hop-Dog w Częstochowie - ktoś zna? Coś mi się obiło o uszy że u nich odbywają się takie treningi - nie wiem jednak czy jest to jedynie na zasadzie udostępniania terenu i przeszkód czy ktoś tego rodzaju zajęcia prowadzi. Co do łąki - jedyną większą łąką w okolicy jest wspomniane gminne boisko - tam nie będę ryzykować. :D [quote name='Russellka']Albo jak nie chcecie bawić się w rozkładanie przeszkód (choć to cudowne zajęcie :loveu:) To polecam frisbee. Potrzebna tylko przestrzeń i dyski, reszta zależy już od wyobraźni ;-)[/QUOTE] Nie to, że nie chcemy... :lol: (j.w. - szukamy klubu) A frisbee - jasne że spróbujemy! :cool3:
  6. Wygłaskany - kazał podziękować. ;) Planujemy wystawy na pewno - choć to i mój i Tofika oczywiście debiut będzie :grins: (liczę na dobre rady od doświadczonych Forumowiczów, więc pytać z czasem o wszystko z pewnością będę ;)). Co do sportów - razem z moim chłopakiem myślimy o zabawie z Tofikiem w agility (a sądząc po żywiołowości i łatwości uczenia się małego, białego drania - chyba warto byłoby spróbować :)). Choć w naszej okolicy przestrzeni do biegania i zwiedzania nie brak :painting: (lasy, lasy, lasy, jeziorka, strumyk + trawiaste boisko "pod nosem") - to pojęcia nie mam gdzie szukać miejsca do tego rodzaju treningów... Nie bardzo możemy rozstawiać się na gminnym boisku z bajerami typu rękawy, przeszkody itp... :-D Jakieś rady? :help1:
  7. A takie to małe przedstawię w kilku ujęciach :) Jakieś zdjęcia już wklejałam w innym wątku - ale skoro tutaj jest miejsce na galerię to... :cool1: Jesienny spacerek [IMG]http://i764.photobucket.com/albums/xx281/primavista83/Tofik/APM_0304a.jpg[/IMG] Pomachaj łapką! :bye: nie tą.... [IMG]http://i764.photobucket.com/albums/xx281/primavista83/Tofik/APM_0321.jpg[/IMG] mooorze liści! :sweetCyb: [IMG]http://i764.photobucket.com/albums/xx281/primavista83/Tofik/APM_0346.jpg[/IMG] już biegnę! :Dog_run: [IMG]http://i764.photobucket.com/albums/xx281/primavista83/Tofik/APM_0449.jpg[/IMG] ...ale najpierw posprzątam podwórko :cool3: [IMG]http://i764.photobucket.com/albums/xx281/primavista83/Tofik/APM_0477.jpg[/IMG] Gdzieś tam, jest "coś"....:confused: Toooooofiiiiik!!!!! [IMG]http://i764.photobucket.com/albums/xx281/primavista83/Tofik/APM_0485cb.jpg[/IMG] Na razie tyle. Pozdrawiam! :)
  8. aaaa - bo już myślałam, ze Ty i Tofik wiecie coś czego ja nie wiem. :cool3: Jego temperament wcale mi nie przeszkadza - Jedynie momenty kiedy białas gryzie po rękach bywają uciążliwe - Tofik czasem trochę się zapomina i w zabawie kąsa mocno-a takimi igiełkami to boliii oj boli... :D Ale już powoli nad tym pracujemy. :)
  9. Tak tak od "u Gagi" :) A z tą "bombą" - to mam się bać? :smhair2: ;)
  10. No i jest! :) Mały szczotek -Rey vel Tofik (po domowemu). Na jesiennym spacerku: [IMG]http://i764.photobucket.com/albums/xx281/primavista83/blog/APM_0321.jpg[/IMG] [IMG]http://i764.photobucket.com/albums/xx281/primavista83/blog/APM_0304a.jpg[/IMG] Radość jaką nam przynosi jest wprost proporcjonalna do energii jaką na codzień dysponuje. :D Spokojnie przegania nas na prostej w trakcie zabaw na trawiastym boisku. :lol: Strach się bać co będzie jak urośnie... :p Ech - no chciałam się tylko podzielić z Wami tym małym, białym szczęściem. :loveu:
  11. Przyszła mi chęć sfotografowania zawodów agility i co ja widzę... - strach się bać! :D ufff - przebrnęłam przez ten wątek i zmachałam się chyba gorzej, niż psy kończące bieg w agility. ;-) Temat pewnie należałoby zakończyć - ale dodam jeszcze coś od siebie: Jestem fotografem który oprócz fotografowania zarobkowo (to jest główne źródło mojego dochodu) traktuje robienie zdjęć jako pasję i wielką przyjemność. Zawężając tematykę - dodam, że moim konikiem i głównym przedmiotem zainteresowań jeśli chodzi o fotografię jest reportaż. Reportaż to głównie fotografowanie ludzi (w różnych miejscach, sytuacjach-w tym na imprezach typu zawody), a co za tym idzie - koniecznym jest przynajmniej jako takie rozeznanie w paragrafach Prawa Autorskiego. Więc dla jasności: Kilka osób już zdążyło odpowiednie fragmenty PA na Forum wkleić, jednak należy się tu małe sprostowanie. Otóż - wytłuściłam na co szczególnie trzeba zwrócić uwagę. [B]Słowo klucz:[/B] [B][U]ROZPOWSZECHNIANIE[/U] wizerunku[/B]. [COLOR=#2e8b57][I]USTAWA[/I][/COLOR][COLOR=#2e8b57] [/COLOR][COLOR=#2e8b57][I]z dnia 4 lutego 1994 r.o prawie autorskim i prawach pokrewnych[/I][/COLOR][COLOR=#2e8b57] [/COLOR][COLOR=#2e8b57][I]Art. 81.[/I][/COLOR][COLOR=#2e8b57] [/COLOR][COLOR=#2e8b57][I]1. [/I][/COLOR][COLOR=#2e8b57][I][U][B]Rozpowszechnianie[/B][/U][/I][/COLOR][COLOR=#2e8b57][I] wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej.[/I][/COLOR][COLOR=#2e8b57] [/COLOR][COLOR=#2e8b57][I]W braku wyraźnego zastrzeżenia zezwolenie nie jest wymagane, jeżeli[/I][/COLOR][COLOR=#2e8b57] [/COLOR][COLOR=#2e8b57][I]osoba ta otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie.[/I][/COLOR][COLOR=#2e8b57] [/COLOR][COLOR=#2e8b57][I]2. Zezwolenia nie wymaga [/I][/COLOR][COLOR=#2e8b57][I][B]rozpowszechnianie[/B][/I][/COLOR][COLOR=#2e8b57][I] wizerunku:[/I][/COLOR][COLOR=#2e8b57] [/COLOR][COLOR=#2e8b57][I]1) osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem[/I][/COLOR][COLOR=#2e8b57] [/COLOR][COLOR=#2e8b57][I]przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych,[/I][/COLOR][COLOR=#2e8b57] [/COLOR][COLOR=#2e8b57][I]społecznych, zawodowych,[/I][/COLOR][COLOR=#2e8b57] [/COLOR][COLOR=#2e8b57][I]2) osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak [/I][/COLOR][COLOR=#2e8b57][I][B]zgromadzenie[/B][/I][/COLOR][COLOR=#2e8b57][I], krajobraz, [/I][/COLOR][COLOR=#2e8b57][I][B]publiczna impreza[/B][/I][/COLOR][COLOR=#2e8b57][I]. [/I][/COLOR] Tu zwracam się w szczególności do Pana Zibimana: O ile ma Pan pełne prawo do decydowania o rozpowszechnianiu swojego wizerunku utrwalonego na czyichś zdjęciach (choć nie w każdym przypadku - o tym za chwilę) - to nie ma PRAWNEJ możliwości zabronienia komuś [B]FOTOGRAFOWANIA[/B] Pana (tym bardziej na imprezie otwartej, publicznej!) - Chodzi o samą czynność polegającą na fotografowaniu: f[B]otografowanie, a rozpowszechnianie/upublicznianie - [U]to 2 różne rzeczy[/U].[/B] Bez względu na miejsce - ulica, tramwaj, zawody etc. - [B]mam prawo bez pytania sfotografować kogo chcę i kiedy chcę - [/B][U][B]zgody osoby fotografowanej wymaga jedynie samo rozpowszechnianie[/B][/U] wizerunku (czyli np. publikowanie w mediach - gazety, internet etc.). Dodatkowo - jak już zauważono - jeśli jest Pan uczestnikiem oficjalnej imprezy/eventu/zawodów (jak zwał, tak zwał) - fotograf o zgodę na publikację ergo > na rozpowszechnianie wizerunku osoby sfotografowanej nie potrzebuje (bez względu na to, ile procentowo miejsca zajmuje Pana wizerunek w kadrze). Tak stanowi Prawo. Do zasad dobrego wychowania się nie odnoszę. Ale na dobrą sprawę (jak również już ktoś zauważył) gdyby fotograf (nie ważne czy przez duże F czy małe f-y) chciał pytać o zgodę na fotografowanie każdego uczestnika danego eventu to... no poroniony pomysł (stąd zapewne poparcie w Prawie Autorskim) - rzecz niemożliwa do zrealizowania. Poza eventami gdzie zarówno fotografowanie i późniejsze upublicznianie wizerunku nie wymaga zgody osoby ze zdjęcia - jest jeszcze przecież reportaż z innych wydarzeń i z codziennych dni. Również w tym przypadku o zgodę na samo fotografowanie ni muszę pytać - i dla dobra zdjęcia - jeśli pytam to już "po fakcie" - bo ostatnią rzeczą jaką chciałby utrwalić fotograf-reportażysta jest pozowanie do zdjęcia, sztuczna mina osoby fotografowanej. Reportaż to nie sesja mody. ;) Udając się jako uczestnik na na taką imprezę należy z góry pogodzić się z tym, że przynajmniej jedna z kilkunastu (kilkudziesięciu? - kto dziś nie ma aparatu?) osób fotografujących na np. zawodach w którymś momencie Pana "zdejmie" ;-) i będzie się Pan przez to poniewierał po czeluściach cudzych twardych dysków tudzież płyt DVD... A być może nawet znajdzie się Pan (i Pana pies) gdzieś w internecie, na czyimś blogu np. - poza tym, że Prawo takich publikacji bez zgody sfotografowanego nie zabrania – obiektywnie: czy to aż takie straszne? Zwłaszcza, ze jeśli ktoś decyduje się na upublicznienie danej fotografii – to znaczy że jest ona jedną z najlepszych, wybranych, obrobionych itd.? Nikogo tym samym nie obraża – pokazując za to np. piękno psa współpracującego z człowiekiem... Sprawa wygląda zgoła inaczej, gdy ktoś bazując na fotografiach z takich zawodów próbuje osobę sfotografowaną [U]bezpodstawnie[/U] oczerniać, kompromitować, obrażać – robiąc np. jakiś przykry fotomontaż lub też dodając obraźliwy, nieprawdziwy podpis pod zdjęciem (np. ktoś na zakręcie stracił równowagę i się przewrócił – zwyczajna rzecz. Tymczasem pod zdjęciem widnieje opis: [I]"Zawodnik xxx był tak pijany, że nie był w stanie utrzymać się na nogach...”[/I]) - wtedy sprawa jest jasna – podajemy autora takiego paszkwilu do sądu. Tak więc więcej luzu i obiektywnego podejścia! ;) Życzę sukcesów (wszystkim Wam i Panu Zibimanowi!) [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/new_multi.gif[/IMG] i bądźcie dobrzy dla fotografów! (to też ludzie) [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/love.gif[/IMG]
  12. Dziękuję za odpowiedź i PW! :) Zatem działamy, działamy - poszukiwania rozpoczęte! :multi:
  13. Jako nowy osobnik na Forum: witam wszystkich! :bye: Założyłam nowy wątek, ponieważ moją głowę od pewnego czasu zaprząta jedna myśl: czas na psa! Jest to idea wyrażona w mocno skróconej formie Więc rozszerzając myśl: rozglądając się po forum, czytając wszystko co mi wpadnie w ręce - doszłam do wniosku, że pora na Parsonka :loveu: Nie będzie to mój pierwszy pies - poprzedni suczka cocker spanielka odeszła już jakiś czas temu... Teraz coraz bardziej doskwiera w domu pustka... Dlaczego właśnie Parson Russell Terrier? Ponieważ poszukuję psiaka - towarzysza, wesołego kumpla skorego do zabawy, który mógłby towarzyszyć mi na spacerach :painting:, jeździłby ze mną do stajni no i stanowiłby wdzięczny obiekt fotograficzny w dniach tematycznej posuchy :razz: ... Potrzebuję pogodnego psiego kompana - takiego "do rany przyłóż" na widok którego nawet w najohydniejsze listopadowe dni gęba sama się uśmiecha. :grins: Dlatego Parson... - mam rację? :) Jako, że już nie studiuję, mam wolny zawód i większość czasu spędzam "w domu" (znaczy: nigdzie na 8h nie muszę znikać zostawiając tym samym psa samego - a nawet jeśli będę musiała gdzieś na dłużej wyjść - to są rodzice - pracujący na zmiany, tak, że praktycznie zawsze jest ktoś w domu, a dni kiedy przez kilka godzin akuratnie ma nikogo należą do rzadkości) - Parson wydał mi się typem idealnym. I teraz po tej rozlazłej "preambule" pytanie: [B]gdzie takiego pieska kupić? Czy znacie, polecacie jakieś hodowle? [/B] Nie zależy mi na idealnie wzorcowym typie budowy i wystawowym eksterierze...(jeśli taki by się trafił - pewnie pomyślelibyśmy o wystawianiu - ale nie jest to dla mnie absolutnie żaden priorytet). Psiak ma być poprawnie zbudowany, z dobrym charakterem, zdrowy. No tak - co do szczególnych preferencji jednak jakieś mam: ma być "szczotką"... (zakochałam się w tych kudłatych mordkach :loveu:) Acha - idealnie byłoby gdyby polecana hodowla znajdowała się gdzieś na śląsku, dolnym śląsku, opolskim, małopolskim, łódzkim... w każdym razie w miarę blisko Częstochowy (choćby ze względu na odwiedziny przed ostatecznym nabyciem pieska). [COLOR=DimGray]PS.: I jeszcze jedno pytanie - natury technicznej: jak kształtują się ceny szczeniaków (pieski - nie suczki) tej rasy? (widełki - mniej więcej) - muszę przygotować się na ten wydatek. :)[/COLOR]
×
×
  • Create New...