Jump to content
Dogomania

Mitra

Members
  • Posts

    21
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Mitra

  1. U psiny po staremu ( a może po nowemu? ;) ). Posikiwała w domu zimową porą, ale wraz z dodatnimi temperaturami na dworze problem zniknął ;) Wybrzydza z jedzeniem oraz dalej jest taka sympatyczna :). Poza tym uskutecznia podstępne wślizgiwanie się do sypialni babci żeby tylko nie spać sama w kuchni w koszyczku. Portafi nieruchomo przespać całą noc pod fotele - niezauważona.
  2. ja niestety nie moge pomoc,ale mercy napisz może w tytule,ze to beagle to więcej ludzi wejdzie :roll:
  3. A jutro Lora będzie miała forumowego gościa :)
  4. [img]http://img8.imageshack.us/img8/2271/p1040414j.jpg[/img] [URL]http://img145.imageshack.us/img145/3194/p1040413a.jpg[/URL] [URL]http://img707.imageshack.us/img707/8853/p1040416.jpg[/URL] Ciężko Lorze robić zdjęcia. Za każdym razem jak celuję w nią obiektywem podchodzi do mnie i chce być głaskana, poza tym boi sie aparatu. Pozdrowienia
  5. a na Święta nowe łóżeczko ;) [img]http://img710.imageshack.us/img710/3725/dsc00118a.jpg[/img]
  6. Aha, szwy juz wyciagniete, pies zdrow jak ryba ;)
  7. [URL]http://img526.imageshack.us/gal.php?g=lora.jpg[/URL] Lora jest niszczycielem malym. Gryzie namietnie swoj kocyk. Na dwor dalej trzeba ja wypychac sila ;) i chyba tak juz pozostanie do wiosny. Jest pieskiem bardzo cierpliwym i przyjaznym, ale czesto jest smutna, nie wiedziec czemu... Taka jakas zamyslona. Moze po prostu taka jej natura.
  8. Nie trzeba, to nie jest duza kwota. Potraktujmy to jako moj wklad w pomoc tej suni ;) Bardzo duzo Emilio (moja imienniczko ;) ) pomoglas - dziekuje z calego serca!
  9. Wszystko ok :) Nie lubi tylko ubranka i bardzo pcha się do łóżka chociaż to zabronione ;) Za tydzień wyciąganie szwów. A tu potwierdzenie zapłaty [URL]http://img130.imageshack.us/img130/3747/33671302.jpg[/URL]
  10. Bardzo dziękuję. Pieniądze dotarły. Jak zagoją się blizny po sterylizacji będzie trzeba Lorkę zaszczepić, ale myśle, że z tym już sobie babcia poradzi. Potem pozostaje trzymać kciuki, żeby sunia cieszyła się dobrym zdrowiem :) Z całego zamieszania nie zrobiłam Lorze zdjęć bez opatrunku. Za 10 dni będę ją zawozić na wyciąganie szwów więc wtedy "obfoce" ją z gołym brzuchalem :) A w sobotę tak jak obiecałam przeskanuję potwierdzenie zapłaty.
  11. Jeszcze pieniądze nie dotarły na moje konto. Bardzo dziękuję za te pieniądze, 300zł to dla mnie duża suma, a dla babci tymbardziej. Zapłaciłam 330 zł. W sobotę jak będę w pracy przeskanuje potwierdzenie, o które poprosiłam wetke. Lora czuje się świetnie :) Humor dopisuje, ogonek się urywa ;) Tylko sikać na dworze nie chce bo zimno, wiec boimy się, że w nocy będzie wpadka ;)
  12. Lora już w domu. Odsypia :) Wszystko z nią w porządku. Za 10 dni wyciąganie szwów i koniec antybiotyku. Dziecięce śpioszki robią za opatrunek pooperacyjny ;) [URL]http://img502.imageshack.us/img502/3392/dsc00102xe.jpg[/URL]
  13. Lora jest już w klinice. Między 15-17 spodziewam się telefonu czy można już po nią przyjechać. Byłam tam z ciocią, która mieszka piętro nad babcią. Ciocia ma starszą sunię i niedawno straciła starszą kotkę. Akurat w klinice był 6 tygodniowy kociak do adopcji i zgadnijcie co się stało? ;) To tak w ramach ciekawostki z wizyty u weterynarza. Zabieg nieprzyjemny ale przynajmniej przy okazji kolejne stworzenie znalazło nowy dom :)
  14. Zabieg odbedzie sie jutro rano. Trzymajcie kciuki zeby wszystko sie udalo! Bardzo sie wszyscy stresujemy, zwlaszcza babcie duzo nerwow kosztuje ta sytuacja. Bardzo to przezywa,placze, martwi sie o Lore... Niech juz wszystko sie pouklada....
  15. Nie prosilam o opinie bo mnie przekonywac do niczego nie trzeba. Przedstawiam tylko fakty, to nie moj pies i niestety nie moja ostateczna decyzja.
  16. Bardzo dziekuje za pomoc. Bianka0 kontaktowala sie ze mna. Bylysmy na usg. Sa 3 na pewno, mozliwe,ze jest i 4. zabieg planowany na czwartek ale babcia niby jeszcze mysli. Lora nie ma jeszcze mleka wiec im szybciej to zrobimy tym lepiej. Bede meldowac o postepach w sprawie Lory.
  17. Konsultowalam sie przed chwila z moja wetka. Aborcyjna u nas kosztuje ok 300-330zl. Sama tych kosztow nieogarne. Powiedziala,ze mamy sie szybko decydowac bo za tydzien porod i szczeniakow nie uspimy-logiczne. Powiedziala,ze ewentualnie mam podjechac na usg bo gdyby okazalo sie,ze jest jeden czy dwa szczeniaki to moze sie obejdzie. I chyba tak zrobie zaraz.... Wypowiedzcie sie prosze jak najszybciej. Strasznie trudny temat :(
  18. moj 10 letni kuzyn Franek :)
  19. Wiadomo tyle,ze [B]Lora jest ciezarna.[/B] Przynajmniej na moje oko. Oprocz powiekszonego brzucha,wydluzyly jej sie sutki tak jak to miewaja szczenne suki. Mialam nadzieje,ze uda mi sie uniknac powtornie takich nieprzyjemnych sytuacji.... niestety :( To musialo sie stac juz w Chorzowie ,jak "uciekla" tej babce, bo u nas jest juz 5 tygodni. Babcia jeszcze zastanawia sie co z tym fantem zrobic,ale ja bede naciskac. Jeszcze dzis trzeba podjac decyzje bo nie ma czasu do stracenia. Szkoda, wielka szkoda,ze tak sie potoczylo. Uwazam,ze podstawa w przypadku pomagania bezdomnym zwierzetom jest ich bezwzgledna kastracja, nie mozna ufac nowym opiekunom :( Inaczej bledne kolo.... teoretycznie pomagamy jednemu a tak na prawde przyczyniamy sie do powiekszania bezdomosci wydajac niekastrowane zwierzeta :( Fotki wesolej Lorki :) [URL]http://img142.imageshack.us/img142/3148/49871083.jpg[/URL] [URL]http://img145.imageshack.us/i/31233084.jpg/[/URL] [URL]http://img121.imageshack.us/i/75090624.jpg/[/URL] [URL]http://img691.imageshack.us/i/41145233.jpg/[/URL] [URL]http://img193.imageshack.us/i/34319450.jpg/[/URL] [URL]http://img145.imageshack.us/i/95403586.jpg/[/URL]
  20. Umawianie z hebanowa w toku ;) W niedziele ide do babci na urodziny wiec dostarcze nowe zdjecia. Niestety nie z pleneru bo przy obecnej pogodzie Lore trzeba na sile wypychac z domu do ogrodka ;) Nie wiem jakim cudem ona mogla uciec. Pcha sie do domu i do czlowieka. Mimo niecheci do biegania po dworze nie zalatwia sie w domu. Jest grzeczna, wrecz aniolkowata. Na prawde zastanawiam sie,co tej kobiecie moglo przeszkadzac.... Chcielismy zaczekac ze sterylizacja do marca, az w lecznicach beda znizki na zabieg , ale mam coraz wiecej watpliwosci.... W sumie nie wiemy jak dlugo suczka biegala samopas. Zaczyna przybierac na wadze. Prawdopodobnie z powodu regularnych posilkow,ale ciazy wykluczyc nie mozna. Jak myslicie, lepiej nie ryzykowac? Juz raz musialam sterylizowac suczke aborcyjniew zaawansowanej ciazy i bardzo to przezylam.
  21. Czesc dziewczyny, to ja znalazlam Kropke-Lore. Tydzien czekalam na aktywacje konta! Pierwsza refleksja taka, ze bardzo przewrazliwione jestescie ;) W sumie sie nie dziwie bo straszne rzeczy sie dzieja, a z drugiej strony troche mnie to dziwi bo to ja zawsze stalam po tej "sprawdzajacej" stronie i to ja traktowalam potencjalnych adoptujacych podejrzliwe - nigdy na odwrot ;) Mniejsza o to.... Prostuje wiec, ze nie jestem wnuczka zadnej baby, malo tego nie jestem niestety juz dziewczynka mala ;) Jezeli chodzi o spotkanie z hebanowa to nie ma problemu, jezeli chodzi o mnie (chociaz moze to troche potrwac bo jestem czlekiem wiecznie niemajacym czasu - zyje w biegu, ale mam nadzieje,ze w koncu jakos sie dogadamy), mam jednak watpliwosci jezeli chodzi o babcie - mentalnosc starszych ludzi - obawa przed obcymi z internetu ;) Mimo wszystko postaram sie ja przekonac. Hebanowa napisz mi prosze skad jestes i jakie terminy ewentualnie beda Cie urzadzac? W razie pytan nt Kropki chetnie odpowiem. Ja mam natomiast pytanie do ludzi, ktorzy szczepili suczke. Na co dokladnie?
×
×
  • Create New...