Jump to content
Dogomania

Marta67

Members
  • Posts

    2023
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Marta67

  1. czyli tylko do jutra? :( :( :( no to po psie... bo dt nie mamyb:placz::placz::placz:
  2. bardzo Cię prosimy, żebyś jeszcze zostawil u siebie sunię, to może uratować jej życie... bo jak trafi do schronu to możliwe jest, że za kilka lat będziemy ją wyciągać z ulicy z widocznymi znakami wielu porodów :(
  3. same problemy :( ale czy zaklepywać hotelik jeśli nie mamy kasy? :(
  4. no właśnie... co mamy robić? nie ma kasy, nie ma hoteliku... chyba, że ktoś da bezpłatny dt? Ellig masz taką możliwość? albo ty Adam? albo ktokolwiek? ja szans nie mam na razie u rodziców, wcześniej się gięli ale powrócili do "nie"...
  5. na Paluchu nie trzeba płacić ;) dają darmo... dzięki Ci :)
  6. [quote name='Ellig']Kamien z serca na jak dlugo?Przepraszam ale chwilami nie rozumiem po co jest ten watek skoro osoby ,ktore mieszkaja tak blisko Bialaska nie sa w stanie ustalic wspolnie jak dzialac , co robic i w koncu "zalatwic" sprawe tego biedaka.....[/QUOTE] to nie tak łatwo... bo co złapiemy go a nie mamy za co umieścić w hoteliku... mamy mało deklaracji, a na kredyt da nam go ktoś umieścić?
  7. [quote name='Ewanka']Rozumiem, że teraz jest u Ciebie ... czy nie możesz zatrzymać jej trochę dłużej niż do niedzieli???[/QUOTE] o właśnie? może jest to możliwe? to na pewno by pomogło, bo do jutra raczej nic nie znajdziemy... a w schronie psychika totalnie jej pójdzie... :( :(
  8. och to dobrze, że wszystko z nim w porządku... już się bałam, że te burze, ulice pozalewane.... och ale kamień spadł mi z serca ;)
  9. hotelików jest kilka, jest specjalny wątek /hoteliki/ lub /domy tymczasowe/ zaraz sprawdzę, ale niestety żadnego sama nie testowałam więc w tej kwestii nie pomogę... [URL]http://www.dogomania.pl/forums/937-Domy-tymczasowe[/URL]
  10. bardzo Ci dziękuję Ewtos, nawet nie pomyślałam o tym w ten sposób.... na szczęście my też się udpokajamy już, bo wszystko jest pod kontrolom, strażacy przyjechali wczoraj z pompą i zebrali dużą część wody z garażu, i ogólnie jest dobrze... więc mam nadzieję, że Korze też się poprawi... w domu zachowuje się jak zwykle raczej, tylko te spacery... acha zapomniałam powiedzieć, czy w związku z tym stresem może mieć zatwardzenie? w ciągu spaceru kilkanaście razy przysiada i albo nie może z siebie nic "wydusić" albo "wydusza" jakieś małe bobki... do tego jak te bobki już z niej "wychodzą" to zaczyna piszczeć jakby ją strasznie bolało? co to jest? :( :( :( iść z tym do veta jak będzie się przedłużać?
  11. no właśnie Paluch od 12... nie wiem jak to zrobić... Paweł chyba się nie wyrobi?
  12. trzeba znaleźć dt chyba? no i ta pani musiałaby być przy łapaniu skoro jej ufają... :( no i pewnie adopcja najlepiej razem... boże aż się płakać chce :( :( :(
  13. w czwartek była wielka ulewa i nam zalało garaż itp. więc mama zostala z kotem i psem, a ja z tatą i bratem polecieliśmy pomóc (budowaliśmy z innymi mieszkańcami wały przeciwpowodziowe potem wodę wybieraliśmy wiadrami z garażu itp) no i był ogólnie bieg itp... w końcu ja się zdenerwowałam i trochę łez uleciało (w garażu są takie bramy przeciwpożarowe co w razie pożaru się zamykają aby dalej nie przeszedł, no i one się zamknęły, a nikt nie wiedział czy wszyscy wyszli, a ja nie mogłam taty znaleźć ale na szczęście skończyło się wszystko dobrze) no i Kora bardzo się zdenerwowała... no i nadal taka podenerwowana jest... gdy wychodzimy na dwór to popiskuje i waraca zaraz do domu... boi się i to widać... rozgląda się skulona, uszy kładzie po sobie... ja nie mogę patrzeć jak ona się męczy... pomóżcie coś, proszę Was bardzo... co robić żeby jej minęła ta nerwica? :placz:
  14. [quote name='UBOCZE']Gdzież mógł się podziewać Białasek w tę okropną nawałnicę nad Ursynowem...:shake:[/QUOTE] a jak tam po tych ulewach na Meander? bo u nas na Stryjeńskich to zalało kompletnie, samochody pływały, jeden nie dotarł i zatrzymał się w połowie "jeziora", inni przejeżdżali chodnikiem, który jakby na górce jest... a potem u nas brama garażowa puściła i woda z całej ulicy zalała nam garaże i piwnice... roboty było co niemiara, robiliśmy wały z piasku w piaskownicy... roboty jak nie wiem... w końcu wyłączyli prąd i wodę ciepłą... prąd już na szczęście jest ale woda... ech... szkoda gadać :( widziałeś Białaska?
  15. widzę, że sytuacja ogólnie nie najlepsza :( żałuję, że nie mogę pojechać i Wam pomóc... mam nadzieję, że następnym razem się uda ;) no a może jednak komuś jeszcze się uda dojechać?
  16. cudna cudna cudna :D a dałaś ogłoszenia, że znalazłaś? bo może komuś się zgubiła? ma tatuaż? czy jest w typie?
  17. no właśnie... fajnie by było jakby się okazało, że to ta zguba ;) a jak nie to Bourbonik nasz :D
  18. no prawda, prawda... ech
  19. zdjęcia piękne :D to teraz czekamy na foty z domku nowego :D
  20. [quote name='Ammounie']mhmmm czyżbyś zapomniała o naszym spotkaniu w metrze?!!!!!! Na stacji Wilanowska?!!! ;-)[/QUOTE] nie nie oczywiście, że nie :D ale tak na przyszłość mówię ;) ja tam tylko z Kabat na Ursynów jadę :)
  21. a może ktoś chodzi w okolice lasu Kabackiego? :D najlepiej od strony Ursynowa - Kabaty ale zawsze się można dogadać od drugiej ;)
  22. haha :D spotkania w metrze ;) ja jeżdżę ale coś mi się widzi, że się nie spotkamy :D hahaha :D
×
×
  • Create New...