a ten czarny to cały czzas ten sam?
kurcze wydaje się, ze to tak blisko, że wystarczy wyciągnąć ręce i czuć jego ciepły ciężar... aż przykro się robi jak się patrzy, że on musi tak żyć... może nawet nie zna innego życia?
propozycja zabrania go do siebie (do Krakowa chyba? dobrze pamiętam?) jest chyba najlepszą...
Białasek jest piękny. Gdybyśmy go złapali, to już zsocjalizowany będzie (mam nadzieję) rozchwytywany, przez domki... ;)