Niedługo będę miała szczeniaka i mam postanowienie sprzątać po nim, choćby po to żeby moje sąsiadki emerytki nauczyć bo bobki na chodnikach i trawnikach mi przeszkadzają. Jest jednak problem, jak się do tego przyzwyczaić, zawsze robi mi się niedobrze jak tylko o sprzątaniu pomyślę. Na codzień sprzątam kuwetę moje kota, i to mnie jakoś nie rusza.
Czy takie urządzenie do zbierania, coś w takim jak mój przypadku pomaga?
Czy będę chodziła z odświeżaczem i pryskała, bo chyba zapach to najgorsze co mnie odrzuca w tym wszystkim.
Jak się w praktyce sprawdza używanie qpaczki:
[url]http://www.qpaczka.pl/[/url]
Czy tym oderwanym to się przykrywa?