[B]Czarny Belg do adopcji[/B]
Natrafiłam na wywieszone ogłoszenie, zadzwoniłam.
Na posesję przybłąkał się młody, niesamowicie brudny, ale pięęękny belg. Kobieta mieszka w centrum Warszawy, posesję ma ok 30 km od Wawy (jeszcze nie wiem gdzie dokładnie). Nie może być tam codziennie. Dokarmiają go robotnicy.
Potrzeba mu nowego domu. Ogłoszenia o znalezieniu nie dały odzewu. Pewnie był dziecięcą zabawką, albo nadszedł urlop
Pani, z którą rozmawiałam powiedziała, że to pies niesamowicie łagodny, przyjacielski, sprytny. Bardzo przywiązany do człowieka, szukający z nim bliskości. "Robi wszystko, żeby tylko wziąć go do siebie".
Obecnie doporwadzany okazjonalnie do porządku z futrem. Pani obejrzała mu uszy w poszukiwaniu grzybów, świerzbu. Nie znalazła tam tatuażu. Poprosiłam, żeby następnym razem przeszukała pachwiny.
Pies nie jest wykastrowany.
Kobieta nie ma specjalnie pieniędzy na jego utrzymanie i możliwości dojazdu codziennie na działkę. Mieszka w 20 metrowym mieszkaniu...
Bardzo jej zalezy na dobrym domu dla psa.
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/143/31753477.jpg/][IMG]http://img143.imageshack.us/img143/6466/31753477.jpg[/IMG][/URL]
Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
kontakt do mnie
e-mail [email]pattip28@wp.pl[/email]
tel. 508899337