Jump to content
Dogomania

Lacia

Members
  • Posts

    803
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Lacia

  1. [quote name='teacher']Nie neguję działalności dziewczyn,wiem,że robią wiele dobrego. I dlatego nie rozumiem ich podejścia w stosunku do tego psa. Skoro, jak to napisały na labradorowym forum,zrobiły z Kurta smalec,to rzeczywiście dalsza dyskusja nie ma sensu. Trzymaj się psiaku :)[/QUOTE] Nie na labradorowym tylko tutaj to napisałam. Nie powinnam żartować z psa. Ale głupie oskarżenia to spowodowały. A że lubię czarny humor to wyszło jak wyszło i tyle. Kurt się nie obrazi a mi się zrobiło lepiej.
  2. [quote name='teacher']Droga Lacio, ta osoba wzięła innego labradora,po tym jak ją zwyczajnie zbyłyście. Wniosek jest jeden-nie zależy Wam na adopcji psa,a tym samym nie wypełniacie woli zmarłej właścicielki. Kasia byłaby świetnym domem dla Kurta,ale Wam nie zależło na tym.Kastracja się przesunęła,rozumiem,ale czy nie można było o tym powiadomić chętnej do adopcji? Pewnie nie,bo "stale są inne rzeczy do zrobienia". A z drugiej strony piszecie,że nikt o Kurta się nie dopytuje. Czemu nie wzięła Nesia? Bo ja jej odradziłam,jej dom jest zbyt aktywny dla Nesia,dlatego podsunęłam jej Kurta- psa w średnim wieku,ale aktywnego, lubiącego spacery i aporty- podobnie jak sunia Kasi. Czy to takie dziwne? Nawet na wizytę nie chciało Wam się jechać.[/QUOTE] Ten dom wydał nam się dziwny i to wystarczy. Czy musimy robić wizytę jeżeli po rozmowie nam coś nie pasuje? Nie nie musimy. Tym bardziej że to nie był dom w okolicy tylko kawałek drogi. Nie ważne. Jeżeli mamy wątpliwości to psa nie wydajemy, tym bardziej gdzieś dalej. Poza tym skoro ta osoba wzięła innego psa i jest dobrze to trzeba się tylko cieszyć że inny labcio w potrzebie znalazł dom. Nie zamierzam już więcej dyskutować. Kurt jest u nas na trochę innych zasadach, nie zbieramy na niego pieniędzy, nie prowadzimy wątków, nie prosimy o pomoc. Zatem też nie musimy opisywać jego życia w necie i niestety ale musicie się z tym pogodzić. Zresztą połowa naszych podopiecznych nie jest opisywana. Mieliście możliwość zaopiekowania się Kurtem na początku. Trzeba było go wtedy wziąść pod swoje skrzydła jak właściciele prosili i my nie miałybyśmy z nim nic wspólnego. Nie zrobiliście tego, także teraz nie macie się o co burzyć.
  3. [quote name='jolam']Nikt Was nie oskarża o niestworzone rzeczy. Od maja prosimy o zdjęcia Kurta. Ile można prosić ??? Macia, a gdzie Twoja odpowiedź na temat adopcji Kurta do Kasi Sz. ??? dlaczego się do niej nie odezwałyście ??? Owijasz w bawełnę i piszesz w kółko a nie o konkretach. Kurt zniknął nam z oczu i chcemy się dowiedzieć co i jak... Czy to jest takie dziwne ??? Nie chcecie ujawnić gdzie przebywa Kurt i Vega...... Hotel w którym jest Vega bez twojej łaski znalazłam na FB :-) i po co te tajemnice ?[/QUOTE] Ja odpowiem ponieważ to ja rozmawiałam z tą osobą. Zadzwonił do mnie ktoś kto wyraził chęć adopcji Kurta. Od początku było to dziwne i trochę niepokojące ponieważ osoba ta (znana labradorom jak to określiła) zadzwoniła dziwnym trafem tuż po tym jak zabrałyśmy Kurta z tego "cudownego hoteliku" w Lesznie. Wiadomo było o Kurcie wcześniej ale akurat chętny dom się trafił po tym jak Kurt "wam zniknął z oczu". Trochę nas to zastanowiło, że akurat teraz ktoś kto działa w labradorach chce adoptować Kurta. Rozmawiam z tą osobą raz. tak to prawda powiedziałam jej że się odezwe po kastracji. kastracja się przesunęła i były inne rzeczy do robienia. Gdyby tej osobie zależało naprawde na psie to sama by zadzwoniła po kilku dniach jak tam sprawy. Ale nie była cisza. Poza tym osoba ta wyraziła cheć adopcji starszego labradora. Czemu skoro nie dostała Kurta nie wzieła innego labka? jest tyle labkowych staruszków, które naprawde potrzebują pomocy. W końcu ta osoba miała takie ogromne doświadczenie. czemu nie wzieła np Nesia? Dziwne to wszystko było.. A jak coś jest nie tak to się psa nie wydaje i tyle.
  4. [quote name='jolam']Dziwne jak dla mnie. Pies jest lecz nie wiadomo gdzie !!! Fotek brak. Pogratulować, już na dogo były takie afery. Szkoda słów.[/QUOTE] Dobra. Przyznamy się. Kurt już jest przerobiony na smalec. Chlebek z Kurcikiem był dobry..
  5. [quote name='jolam']Czyli jednak tajemnicę robicie z miejsca pobytu psa. Akurat wyżej pisałas że na nic nie masz czasu..... A jaką mam pewność ze telefon odbierzesz ?? Zresztą nie rozumiem tej przepychanki słownej. Ja tylko proszę o informację gdzie przebywa pies.[/QUOTE] Vega przebywa tam gdzie większość naszych psów - w hoteliku koło Leszna. Nie wiem co tu jest ukrywane.
  6. Mam jeszcze kilka zdjęć suni: Brzuch: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images65.fotosik.pl/73/ae8aaaee0d7dbcc9med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images65.fotosik.pl/73/90d6e1a6db4258a3med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images63.fotosik.pl/73/ff4bb4b2158d403cmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images64.fotosik.pl/73/7a8f4e0a73c30d2dmed.jpg[/IMG][/URL] Z towarzyszem niedoli: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images65.fotosik.pl/73/5f64f74997f196aamed.jpg[/IMG][/URL]
  7. zapraszamy na wątek naszej labradorki Vegi: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/246145-Vega-labradorka-w-koszmarnym-stanie-potrzebuje-pomocy[/url]! Oraz na wątek kolejnego psiego nieszczęścia: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/246200-Gdy-ka%C5%BCdy-krok-sprawia-b%C3%B3l-czyli-historia-mixa-boksera-Potrzebna-pomoc[/url]!
  8. [quote name='toyota']Ja wysałam 2 faktury za 2 inne suczki ok. miesiąc temu i właśnie gabinety wet. otrzymały zwrot. A dawno była wysłana faktura za sterylizację Rudej ?[/QUOTE] dawno :( własnie zwrot była nawet za kolejną sunie Czacze którą zgłaszałam duzo później. Może faktura nie dotarła? napisze do ostatniej szansy..
  9. Uzupełnione rozliczenie Rudej: Ruda była u nas od 25.05.2013 hotelik 25.05 - 31.05 - 60,00zł hotelik 01.06 - 30.06 - 300,00zł hotelik 01.07 - 11.07 - 100,00zł łącznie: 460zł wpływy: Panna Marple - 100,00zł MDK8 - 10,00zł sharka - 20,00zł łącznie: 130,00zł czyli razem 130 - 460 = [B]-330,00zł[/B] Dług po Rudej wciąż duży :( Poza tym Akcja sterylizacja nie zwróciła jeszcze kasy za sterylkę Rudej..
  10. [quote name='Ewa Marta']Co słychać u naszej Fionki? Jak się czuje po sterylce?[/QUOTE] Sunia czuje się dobrze. Rana ładnie się goi, mała ma apetyt. Poza tym wczoraj byłam u suni. Fionka znalazła sobie bezpieczne miejsce pod półeczką z karmą. Jak do niej podeszłam to zaczęła machać ogonkiem i wyciągnęła nosek żeby mnie powąchać :) Gdy Sławek z hoteliku ją zawoła (tak z 5 m) to wyjdzie ze swojego bezpiecznego miejsca i machając ogonkiem nieśmiało do niego podejdzie przyjdzie do niego. Pozwala się głaskać i chyba to lubi ;) wystarczy jednak że coś tylko ją zaniepokoi to od razu szybo wraca pod półeczkę.Niestety nie zrobiłam Fionce żadnego zdjęcia. Będe w hoteliku dziś lub jutro to na pewno jej zrobię. edit: widze że macia choc nie na miejscu ma świeższe informacje niż ja ;)
  11. [quote name='Lacia']czy mogłabym zgłosic Czaczę z tego wątku? sunia już za dużo szczeniaków się narodziła :( http://www.dogomania.pl/forum/threads/242282-Dramat-suki-i-jej-szczeniaków-Zostało-jeszcze-5-dzikich-psów!-Brak-miejsc! sunia nie jest pod opieką fundacji a ja jestem stałym deklarowiczem. Lecznica Zatorze ul. Lubuska 22 64-100 Leszno koszt zabiegu to ok. 220 zł Czacza już po zabiegu: dokumenty dziś wysle. Bardzo dziekuje!
  12. [quote name='hevonen']rozmawialiśmy z naszą Panią weterynarz, wyraża zgodę na udostępnienie jej numeru (może kontakt z choć jedna osobą zaangażowaną bezpośrednio a nie z samymi pośrednikami pomoże dojsc do porozumienia? ) :603 092 118. Duskusja pośrednia jest bezsensowna.[/QUOTE] Rozmawiałam z Panią weterynarz i cóż.. Ręce opadły. To informacje które od niej uzyskałam: Molly nie została wysterylizowana jak przyjechała do przytuliska bo miała ponad 2 tygodnie do porodu. Płody byly wykształcone i byłaby to aborcja a pani weterynarz takich rzeczy nie robi. A jak rozmawialyśmy o uśpieniu ślepego miotu to powiedziała, że wszystkie szczeniaki znajdują świetne domy, a fakt że te nienarodzone czy nowonarodzone zabierają dom tym które juz są minął bez echa. Poza tym dodała że w przytulisku są dzieci które emocjonalnie podchodzą do szczeniaczków. A na moje pytanie co jak ta mała Molly bedzie miała problemy z urodzeniem to pani weterynarz że zrobi cesarkę. Pytam w takim razie czym się rożni cesarka od późnej sterylizacji? a pani weterynarz: że jak to czym? cesarka jest w obronie życia. Powiedziała że Molly urodzi i odchowa szczeniaki i to już przesadzone. Jednym słowem szkoda słów. Wszyscy patrzą na problem punktowo, z klapkami na oczach. Czasem taki wolontariat robi więcej szkód niż pożytku. A tekst że dzieci to źle przeżyją w ogóle do mnie nie trafia. Życie jest brutalne i trzeba się z tym pogodzić. Niestety niektórzy żyją w świecie różowych piesków i słodkich szczeniaczków.. Biedna Molly..
  13. na poczet Mimuszkowego długu wpłynęło: 43,55 zł z bazarku: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/245178-ROZLICZAMY-Ciuszki-36-38-40-i-dla-dzieci-dla-Mimi-16-07-20-00/page5[/url]
  14. [quote name='hevonen']nie rozumiem jedno nie wyklucza drugiego. Owszem nie mamy warunkow do opieki nad psem po operacji to po 1, po 2 proszę sobie wyobrazić, że szczeniaki nie są naszym marzeniem i radością życia bo wiąże się to z dodatkowymi obowiązkami i poświeconym czasem, ale sterylka kilka dni przed porodem-no cóż (przeoczyła chyba Pani że brak aborcji to decyzja WETERYNARZA, którego szanujemy z którym mamy podpisaną umowę-nie nasza fanaberia !). Ale uświadamiam kolejny raz PANI, że rozmawia Pani z wolontariuszką-to moja prywatna opinia, co chciałam zaznaczyć..........osobiscie nie neguje aborcji/sterylki ogólnie mówie o przypadku kilku dni przed-jak ja to widzę.Nie sądze, że ta rozmowa powinna się toczyć pomiędzy Panią a wolontariuszką. Ja osobiście decyzji nie podejmuje ani niczym nie kieruje, mozliwe ze calokstzaltu sytuacji tez nie znam-pewnie podobnie jak Pani. Za wyrażenie wlasnej opinii serdecznie przepraszam. Odpowiednie namiary są chyba podane w 1 poście. Całą afera to jakiś przerost formy nad trescią dla MNIE.[/QUOTE] Dobrze a czy u was w przytulisku kiedykolwiek uśpiono ślepy miot? Bo jeżeli jest za późno (jak twierdzi weterynarz) na sterylizacje to należy uśpić nowo narodzone szczeniaki. Zresztą ustawa o ochronie zwierząt to nakazuje. Gmina która tego nie robi nie wywiązuje się z ustawy.
  15. Niestety nowej sunie nie będzie. Przytulisko nie wydało mi psa. Chciałyśmy zabrać Molly, która ma 2 tyg do porodu. oto ich watek: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/245419-Psiaki-z-przytuliska-w-Krobi-czekaj%C4%85-na-drug%C4%85-szans%C4%99[/url]! Pan z urzędu stwierdził że nie będzie narażał życia suni bo my chcemy ja wysterylizować. Poza tym dom dla jednego szczeniaka już jest (wolontariuszka szuka szczeniaka). Stwierdził że trzeba mieć serce dla zwierząt i jak ja mogę mówić o uśpieniu ślepego miotu. Ech szkoda gadać, ręce opadają. To my się staramy, flaki wypruwamy, a tu pod nosem w przytulisku się rodzą kolejne nieszczęścia..
  16. [quote name='Nutusia']Nie bardzo rozumiem... Jeśli zapobieganie bezdomności (i to w schroniskach!!!!) ma polegać na tym, że nie usypia się ślepych miotów (że o sterylizacjach aborcyjnych nie wspomnę), to co my możemy?... Teraz w schronach są dziesiątki, jeśli nie setki szczeniąt i wciąż rodzą się następne! To jest jakiś obłęd!!![/QUOTE] [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/245419-Psiaki-z-przytuliska-w-Krobi-czekaj%C4%85-na-drug%C4%85-szans%C4%99[/url]! to nie pierwszy miot w tym przytulisku
  17. [quote name='hevonen']Nie dyskutujemy z decyzją weterynarza. Prosiłabym o nie ocenianie działalności/sytuacji nie będąc w nią zaangażowanym od podszewki. Sami tak nie robimy i prosimy o to samo. Pragnę również zauważyć, że dyskusja powyżej toczy się pomiędzy Panią, a wolontariuszką z 6 klasy. Po rzetelne informacje w obliczu obiekcji czy niepokoju zapraszam do osoby prowadzącej wolontariat. Sądzę, że wtedy wszelkie wątpliwości zostaną rozwiane. Służę kontaktem mailowym do tej osoby, jeżeli ktokolwiek sobie życzy.[/QUOTE] Dobrze, koniec tematu. Ja nie oceniam działalności ale tylko fakt że w schronisku się rodzą i dorastają szczeniaki. To niedopuszczalne.
  18. [quote name='hevonen']Nasze przytulisko jest pod opieką wyłącznie wolontariatu nad którym piecze sprawuje jedna osoba. Nie mamy możliwości sterylizacji psów-niestety. Co do małej suczki-była u weterynarza-swierdzono, że poród będzie NAJDALEJ za 2 tyg i na sterylke jest za późno. Nikt z wolontariuszy wykształcenia weterynaryjnego nie ma, więc polegamy na zdaniu naszzego weterynarza. Jeżeli suczki się u nas szczeniły to na ogół działo się to "na dniach" od złapania, gdy nie zdołano jeszcze zrobić usg. NIE ROZMNAZAMY psów w przytulisku ! proszę nas o coś takiego nie posądzać. Jeżeli zgłaszają się do nas ludzie i szukają konkretnie szczeniaka lub psa danej rasy lub w jej typie odsyłamy-do innych schronisk, do ludzi którzy z jakiś przyczyn muszą wydać psiaka a chcą oszczędzić psom losu schroniskowego.[/QUOTE] 2 tygodnie przed porodem to nie jest za późno na sterylizacje. Można sterylizować nawet kilka dni przed porodem..
  19. [quote name='Psiarka112']W naszym przytulisku nie ma aborcji suczek w ciąży... W dodatku jest już kilku chętnych na szczeniaki, ludzie często przychodzą do schroniska, pytając, czy nie mamy jakiś maluchów. Przyjmowaliśmy już porody jakiś 4 suni, więc i z tą tak będzie.[/QUOTE] Super. A robicie wizyty poadopcyjne? wiecie jakie warunki mają wszystkie szczeniaki? wydajecie je na umowy czy pokwitowania? bo to że ludzie się rozpływaja nad maluszkami to nie znaczy że każdy kończy dobrze. Macie pewność że żaden nie jest na łańcuchu albo że nie został wyrzucony jak podrósł? te wszystkie psy w przytulisku tez były kiedyś szczeniakami które się komuś znudziły i przestały być potrzebne. Wiecie że to nie spotka "waszych" szczeniaków? Macie pewność że "wasze" szczeniaczki nie rodzą dalej nikomu nie potrzebnych psów? Niedopuszczalne jest rozmnażanie psów w przytulisku. Schroniska sa pełne szczeniaków których nikt nie chce. Nie każdy szczeniak znajduje dom. Niektóre dorastają za kratami. Własnie dlatego że ktoś pozwala się innym szczeniakom rodzić. Te nienarodzone szczeniaki zabieraja domy tym które juz sa. W henrykowie jest gromadka szczeniaków. Pomagajcie ale rozsądnie. Nie możecie się swoim działaniem przyczyniać do zwiększania liczby psów. I tak się rodzi ich zdecydowanie za duzo. Poza tym jeżeli przychodzą ludzie i pytaja o szczeniaki a wy nie macie to odsyłacie ludzi do innego schroniska? np do Gostynia? to blisko a w gostyniu pełno psów. czy myslicie sobie o chętni to wyprodukujemy kilka psów?
  20. [quote name='Psiarka112']USG wykazało, że nasza Bajka jest szczenna. Urodzi za ok. 2 tygodnie. Dla jednego szczeniaka mamy już zapewniony domek, a dla reszty wkrótce będziemy go szukać. [IMG]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/71877_352717224830870_1741004917_n.jpg[/IMG][/QUOTE] a dlaczego jej nie wysterylizujecie? 2 tyg do porodu to spokojnie można.
  21. czy mogłabym zgłosic Czaczę z tego wątku? sunia już za dużo szczeniaków się narodziła :( http://www.dogomania.pl/forum/threads/242282-Dramat-suki-i-jej-szczeniak%C3%B3w-Zosta%C5%82o-jeszcze-5-dzikich-ps%C3%B3w!-Brak-miejsc! sunia nie jest pod opieką fundacji a ja jestem stałym deklarowiczem. Lecznica Zatorze ul. Lubuska 22 64-100 Leszno koszt zabiegu to ok. 220 zł
  22. [quote name='sharka']Lacia, wpłacę choć dyszkę, proszę podaj konto, Paweł bardzo kibicował Rudej :][/QUOTE] dzięki :loveu: poza tym mam wieści z nowego domu Rudej :) Mieszka w domu i załatwianie się opanowała, jest już wykąpana i wszyscy są zachwyceni. Lubi pływać w jeziorze i sama do niego wchodzi :) nie lubi zostawać sama. Raz jak na dłużej została to zdarła nawet gumoleum z przedpokoju :) ogólnie to obecnie nie zostawiają jej na długo samej i powoli będą ja przyzwyczajać.
  23. Sznaucer Bono już po wizycie u weterynarza. Rana po kastracji mega rozlizana. A że nie jest świeża to nie można szyć Tzn mozna ale trzebaby było oczyścić krawędzie z narośniętej skóry (jakoś tak). Powinno się zasklepić samo. Bono dostał na to maść. Oprócz tego chłopak ma taki czerwony, zaogniony placek na karku. Na to dostał inną maść :) poza tym na zadku z jednej strony ma taką jakby odleżynę, która trochę sączy, na to dostał spray. Więcej przypadłości nie ma ;) Niestety ze względu na jajka bono dostał kołnierz i go sparaliżowało :) ale musi się przyzwyczaić. ogólnie to kochane i przytulaśne stworzenie :)
  24. [quote name='Mattilu']Madrze i rozsadnie tu oczywiscie prawicie i postaram sie ten glos rozsadku uwewnetrznic. ;) Niespodzianek cudny, ale czy to znaczy, ze TAKI pies tez zostal bez domu???[/QUOTE] Niestety każdy pies czy kot może zostać wyrzucony ;( nie ważne jaki byłby piękny czy jaki cudowny ma charakter. Skoro ludzie wyrzucają psy rodowodowe to w typie tym bardziej, nie mówiąc już o kundelkach :( tak wyglądał Bono w dniu znalezienia: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/2099/e7b5c1b4584a2341med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/718/f134352a0f0ff172med.jpg[/IMG][/URL]
  25. [quote name='Lacia']Od dziś Ruda zamieszkała w swoim nowym domu! Zupełnie niespodziewanie zadzwonil pan zainteresowany adopcją dużego psa. Nie dzwonił konkretnie odnośnie Rudej, tylko tak ogólnie. Domek w okolicy. Pan ma małego pimpka i szukał dużego psa do domu. Mam nadzieje że Ruda szybko przyzwyczai się do używania kanapy. I że nie będzie za dużo wpadek z kupkami.. poza tym, może ktoś chciałby wspomóc w spłacie długu po Rudej? Ruda jest u nas od 25.05.2013 hotelik 25.05 - 31.05 - 60,00zł hotelik 01.06 - 30.06 - 300,00zł hotelik 01.07 - 11.07 - 100,00zł łącznie: 460zł jedyne wpływy jakie były na Ruda to te na samym początku, póżniej nikt niestety nie wspomógł Rudej :( wpływy: Panna Marple - 100,00zł MDK8 - 10,00zł łącznie: 110,00zł czyli razem 110 - 460 = [B]-350,00zł[/B] może ktoś mógłby coś wpłacić na Rudą? albo może zrobić jakiś bazarek? z góry dziekuje[/QUOTE] Bardzo dziękuje wszystkim za kibicowanie Rudej. Dziekuje też za pomoc w utrzymaniu Rudej. Niestety my nie umiemy mocno prosić o kasę i potem zostajemy z tym same. Ale nieważne. Proszę również o wstawienie na początku wątku bannerka Akcji Sterylizacji, ok?
×
×
  • Create New...